Jeśli przestajecie myśleć o Bogu, to oddzielacie siebie od Boga

Kut Humi
26 grudnia 2013 roku

JAM JEST Kut Humi.

Przyszedłem dzisiaj, aby porozmawiać o najważniejszym, o tym, co jest istotne dla was w tym okresie czasu.

Jak uważacie, co jest teraz najważniejsze dla was?

Wielu powie, że najważniejsze dla was są pieniądze. Inni powiedzą – zdrowie.

Niektórzy powiedzą, że brak im poczucia miłości, którą mogliby żywić do innej osoby.

Jest wiele rzeczy, które chcielibyście mieć w swoim życiu, i wydaje się wam, że to jest dla was najważniejsze.

Z nikim nie będę się spierał. Ponieważ sami wybieracie, czym się zająć w swoim życiu. Przyszedłem nie po to, aby przekonywać was, że to, czym zajmujecie się w swoim życiu, jest niesłuszne lub błędne.

Przyszedłem przypomnieć wam o tym, co jest naprawdę najważniejsze dla was. I ta główna rzecz już nie jest obecna w życiu większości wcielonej ludzkości. Oczywiście, mówię o waszej jedności z Bogiem.

Wasze poczucie jedności z Bogiem, z Bogiem znajdującym się wewnątrz was, wewnątrz bliskich, przyjaciół, poczucie jedności z Bogiem znajdującym się w każdej cząstce Życia – to poczucie jest utracone przez ludzkość.

Gdybyście mogli przywrócić tę jedność, to każdy z was byłby szczęśliwy i pełen pokoju. Czulibyście się całkowicie bezpieczni i spokojni.

Prawdaż, zgadłem, czego tak naprawdę brakuje wam w życiu?

Możecie nazywać to inaczej, jednak właśnie jedności ze Stwórcą tego Wszechświata i Jego przejawami w każdej cząstce Życia katastrofalnie brakuje w waszym życiu teraz.

Jaka jest przyczyna, że tak się stało?

Jaka jest przyczyna, że utrąciliście swoją jedność?

Jaka jest przyczyna, że czujcie się samotni i bezbronni?

Jaka jest przyczyna, że dominującym uczuciem w waszym społeczeństwie jest strach?

Jestem gotów odpowiedzieć na te wasze pytania w tym moim Przesłaniu.

Właśnie po to przyszedłem.

Zacznijmy od tego, że sami jesteście przyczyną swojego oddzielenia się od Boskiego świata. Zapewne wielokrotnie słyszeliście, że przyczyna tego wszystkiego, co się dzieje z wami, tkwi w was. Oczywiście, jest to zasadniczy postulat podstawowego Prawa tego Wszechświata – Prawa karmy i odpłaty.

Wszystko, co mamy w chwili obecnej, ma swoją przyczynę w naszych przeszłych wyborach i czynach. Więc sama ziemska ludzkość stanowi przyczynę tego stanu, w którym wy i społeczeństwo znajduje się teraz, w chwili obecnej.

Kiedyś dawno temu zrobiliście pierwszy krok w stronę od pierwotnie właściwej wam jedności. I ten krok był skierowany w stronę podziału. Wybraliście sami decydować o swoim losie. I wybraliście działać zgodnie ze swoimi pragnieniami i skłonnościami.

Według Prawa swobodnej woli działaliście absolutnie słusznie. Próbowaliście wyrazić swoją indywidualność, zgodnie z właściwymi jej skłonnościami i talentami.

Ten moment dokonania waszego wyboru stał się miliony lat temu. Od tamtej chwili otaczający was materialny świat zmieniał się w kierunku zagęszczania się. A teraz widzicie wokół siebie to, co w ostateczności zostało stworzone przez waszą świadomość i działania, jakie podejmowaliście na podstawie waszej swobodnej woli.

A teraz nie czujecie się szczęśliwi, brak wam radości i nie przenika was miłość, która jest cechą tego Wszechświata.

Jak myślicie, jaka jest przyczyna, że wydarzyło się to wszystko?

To wszystko się wydarza, bo sami oderwaliście siebie od Boskiego świata.

Jak wielu z was w ciągu dnia myśli o Bogu? O Bogu, który przenika całe stworzenie, i kim sami w istocie jesteście we wcieleniu?

Jeśli przestajecie myśleć o Bogu, to oddzielacie siebie od Boga. I to wasze oddzielenie siebie od Boga jest obecne w waszej świadomości.

Doszliśmy do prostego rozwiązania, jak macie przywrócić swoją jedność z Bogiem i związany z tym stan spokoju, radości, szczęścia i wewnętrznego pokoju.

Trzeba tylko ciągle myśleć o Bogu, aby sprowadzić go z powrotem do swojego życia!

Rozwiązanie to jest bardzo proste: chcesz być szczęśliwy – bądź taki!

Jednak jak tylko podejmujecie tę prostą decyzję w swej świadomości i dążycie do jej wdrażania, w waszym życiu dosłownie zaczynają się dziać cuda – wiele rzeczy wokół was zaczyna utrudniać wam podążanie za swoją decyzją, abyście stali jednością z Bogiem. Przede wszystkim wasze własne myśli zaczynają was dręczyć. Wasz cielesny umysł zaczyna podrzucać różne pomysły, jeden za drugim. Zaczynacie myśleć, że byłoby dobrze zanim poświęcić swoje życie Bogu, pojechać odpocząć nad morze. Albo myślicie, że jeszcze za wcześnie ograniczać siebie w swoim życiu, ponieważ nagle zaczynacie odczuwać miłość do swojej dziewczyny lub chłopaka. Albo uważacie, że trzeba zarobić wystarczającą ilość pieniędzy, aby mieć możliwość poświęcić swoje życie Bogu.

Wasze wewnętrzne pragnienia przyciągają z przestrzeni możliwości do ich realizacji. [Np.] Po kilku miesiącach nieporozumień dzwoni ukochana/ukochany. Lub przychodzi oferta korzystnej i dobrze płatnej pracy. Lub wydarza się coś innego. I zapominacie o Bogu. Zanurzacie się w problemach i wrażeniach z otaczającego życia.

To, o czym wam teraz mówię, nie myślcie, że jest złe i zasługuje na powszechne potępienie. Przeciwnie, jest to powszechna sytuacja, jaka obecnie istnieje na świecie. Wszyscy wy, którzy są obecnie we wcieleniu, jesteście zakładnikami tej sytuacji. Jesteście w pułapce sił iluzji.

I gdyby nie było wyjścia z tego labiryntu iluzji, ani ja, ani nikt inny z Mistrzów nie przychodziliby i nie tracił czasu na udzielenie swoich Przesłań.

Jednak nalegam, że każdy z was, kto czyta nasze Przesłania, jest w stanie już w tym wcieleniu osłabić działanie iluzorycznych sił na tyle, że już nie będą was kontrolować i manipulować wami, że sami staniecie panami swego losu.

Właśnie po to przychodzimy i udzielamy szkoleń.

Tak naprawdę wyjście z iluzji jest bardzo proste. I wyjście to w pełnym zakresie znajduje się w waszej świadomości.

Najpierw podejmujecie decyzję wydostania się spod wpływu sił iluzji, a potem trzymacie się tej swojej decyzji każdego dnia od rana do wieczora.

Jeśli cały czas podążacie w jednym kierunku, to osiągniecie swój cel.

Ale jeśli codziennie zmieniacie kierunek swojego ruchu i rano idziecie ku Bogu, a po południu zadowalacie swoje pragnienia, to jak wtedy osiągniecie swój cel – jedność z Bogiem?

Co przeszkadza wam najbardziej?

Wy sami.

Macie tylko pokonać opór swojego cielesnego umysłu. I to jest najważniejsze, co wam należy zrobić. Do tego istnieją prawdziwe praktyki duchowe, które pomagają wam utrzymać swoją świadomość stale nakierowaną na Boga.

Powinniście każdego dnia przydzielać czas na praktyki duchowe, bez pomijania żadnego dnia. Bo jeśli przestaniecie pedałować podczas jazdy w górę, można zjechać w dół do podnóża góry i trzeba rozpocząć wspinaczkę ponownie.

Oto są podstawowe zasady, które pomogą wam, jeśli jesteście całkiem zdeterminowani, aby powrócić do stanu swojej jedności z Bogiem.

JAM JEST Kut Humi.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net