Pozwólcie Bogu wejść do waszego życia

Matka Maria
23 czerwca 2013

JAM JEST Maria.

JAM przyszła. Jak myślicie, o czym porozmawiamy dzisiaj?

Myślę, że chcielibyście porozmawiać ze mną o wielu rzeczach. I o wiele zapytać. Jednakże przyszłam nie po to, by dzisiaj pokojowo pogawędzić. Jestem nastawiona bardzo stanowczo i jestem gotowa do poważnej rozmowy, która na nas czeka.

Pragnęłabym porozmawiać o waszym służeniu i waszych obowiązkach. Tak wielu z was przed przyjściem we wcielenie przyjęło na siebie dużo obowiązków związanych ze służeniem światu. Jednak teraz zapomnieliście o tym, czego się podjęliście. I to jest godne pożałowania. Szczególnie godne pożałowania teraz, gdy sytuacja na planecie coraz bardziej się pogarsza, gdy ciemność przysłania ludziom oczy i nie pozwala oddychać głęboko i dążyć do jasnych i radosnych energii odrodzenia.

Zwracam się przede wszystkim do mieszkańców mojej ukochanej Rosji, ale jestem też gotowa do rozmowy z wieloma moimi ukochanymi dziećmi rozsianymi po całej kuli ziemskiej.

Cieszy mnie, gdy łączymy nasze wysiłki we wspólnej modlitwie o pokój. I czuję się smutnie, kiedy szeregi wiernych staja się rzadsze, a przejściowe pasje odwracają uwagę od głównej rzeczy – od modlitewnej opozycji do wszelkich negatywnych sił i przejawów waszego świata.

Razem w naszej modlitwie jesteśmy w stanie zmienić każdą sytuację w każdym kraju świata. Razem w naszej wspólnej modlitwie możemy zawrócić każdą najtrudniejszą sytuację i skierować ją w lekką i radosną, Boską stronę.

Jestem gotowa, aby być z wami w waszych modlitwach. Jestem gotowa, aby dołączyć do ludzi, którzy w szczerej modlitwie wzywają do mnie i zwracają się o pomoc.

Bóg daje wam wyjątkowe możliwości. Bóg jest gotów przyjść do każdego aspiranta w czasie szczerej modlitwy. I ja będę przebywała wraz z Nim z każdym z was.

Pragnę, aby nadszedł czas waszej szczerej modlitwy, abym mogła przyjść i wzmocnić ją. Czasem przychodzę do tych z was, kto podjął się codziennego odmawiania moich Różańców. I jakież jest moje zdziwienie i rozczarowanie, gdy zamiast modlitwy zanurzacie się w inne sprawy, które wydają się wam być ważniejsze. Przychodzę dokładnie w chwili waszej modlitwy, aby wzmocnić ją i modlić się z wami. I nie znajduję was. I to jest bardzo smutne.

Umiłowani, proszę mnie nie smucić swoją niestałością i lenistwem. Zrozumcie, teraz tylko wasze modlitwy mogą uratować i naprawić sytuację, która ukształtowała się w Rosji i na świecie. Tylko wasza modlitwa jest w stanie zapobiec najgorszemu. Proszę was, błagam was.

Przecież to nie jest trudne, umiłowani, nawet wtedy, gdy nie macie czasu na odmawianie Różańca, po prostu dążcie do mnie z całą miłością waszych serc. Nasze spojrzenia spotkają się i rozumiem, że pamiętacie o mnie, ale ze względu na okoliczności tego dnia nie możecie poświęcić czas na modlitwę. Przyjdę do was następnego dnia i razem poświęcimy nasze modlitewne wysiłki dla Wspólnego Dobra.

Siła naszej wspólnej modlitwy jest obecnie wzmocniona jak nigdy dotąd. I zapewniam was, że możemy zapobiec najgorszym skutkom niewłaściwych działań ludzi w przeszłości i teraźniejszości, gdy przeciwstawimy negatywnym energiom naszą wiarę i zjednoczenie.

Wyobraźcie sobie, jak potężny wał modlitw toczy się od jednego krańca ziemi do drugiego. Wyobraźcie sobie, jak głosy modlących łączą się w jeden donośny głos. I ten głos jest słyszalny na całej planecie.

Razem zwyciężymy!

Mówię wam, że sytuacja jest na tyle ciężka, że trudno w to uwierzyć. I jedyna rzecz, o którą was teraz proszę – dajcie mi energię swoich modlitw, żebym mogła rozporządzić się nią według własnego uznania.

Powierzcie mi swoje modlitewne wysiłki. Proście mnie o pomoc, a ja wyślę moich aniołów na pomoc do tych sytuacji, które wydają się nie do pokonania. Wyobraźcie sobie, że ja i moi aniołowie wchodzimy w ściany waszych organów władzy. Swoją obecnością zmienimy sytuację i stworzymy przewagę sił przy uchwaleniu każdej decyzji.

Wyobraźcie sobie mnie w trakcie wszelkich negocjacji, które prowadzone są na szczeblu państwowym, jakbym też siedziała przy stole rokowań, i ja będę kontrolowała podejmowanie/uchwalenie każdej decyzji w waszym świecie w zakresie polityki i ekonomii, edukacji, ochrony zdrowia, kultury i pomocy społecznej. Wasze wizualizacje i modlitwy pozwolą mi i innym Wzniesionym Mistrzom zaangażować się w proces podejmowania decyzji na każdym szczeblu administracji państwowej. Dzięki tej prostej praktyce możemy odwrócić każdą sytuację i jej rozstrzygniecie skierować na Boską drogę.

Wiem, że bardzo wiele osób teraz cierpi na depresję, wiem, że serca bardzo wielu ludzi opanowały strach i nienawiść.

Wszystko to dzieje się, umiłowani, ze względu na brak obecności Boga w waszych życiach.

Boska energia jest zablokowana przez was samych i przy pomocy mediów, które pogrążają was w negatywne stany umysłu.

Tylko strumienie Boskiej energii, które wzywacie podczas modlitwy, mogą oczyścić wasze ciała, świadomość i podświadomość i uwolnić was na zawsze od lęku, depresji i nienawiści. Wszelkie stany świadomości o niskiej jakości można rozpuścić Boską energią, którą będziecie wzywali codziennie do swojego życia dzięki swoim modlitwom.

Będę z każdym w jego modlitwie. Ja wzmocnię jej działanie i pomogę wam. Ale nie mogę nic zrobić dla was, jeśli nie dajecie mi ani energii modlitwy, ani energii waszej miłości, którą wysyłacie mnie, medytując na mój obraz. Więc nie wińcie nikogo, jeśli doznajecie negatywnych stanów umysłu, jeśli kłopoty i nieszczęścia zasłaniają wam oczy. Bóg jest tak miłosierny, że jednej modlitwy lub żarliwego wezwania może być wystarczająco, aby zmienić każdą sytuację.

Wszystkie wasze modlitwy i wezwania powinniście stosować/realizować wyłącznie w imię Boga.

Możemy zmienić każdą sytuację! Zrobimy to! Boski cud znajduje się w pobliżu was. I jest gotowy do ujawnienia się, ale do jego stworzenia potrzebna jest energia waszych modlitw i waszych pozytywnych dążeń do szczęścia i Dobra.

Dostajecie to, do czego dążycie. I jeśli każdego dnia krytykujecie wszystko po kolei, krytykujecie wasz rząd, wszystkich wokół i samego Boga, jest mało prawdopodobne, że osiągniecie pozytywny rezultat, i jest mało prawdopodobne, że będziecie mieli szczęśliwe życie

Jeśli jednak mimo wszystko jesteście w stanie zachować w sercu wiarę i miłość, jeśli jesteście gotowi chronić siebie i swoich bliskich modlitwą i miłością, to najgorsze i nieodwracalne minie was i waszych bliskich. I jeśli takich ludzi, którzy na pierwsze miejsce postawią Boga i Jego Prawo, staje się coraz więcej z każdym rokiem, to żadne trudności, żadne katastrofy i kryzysy nie zagrożą waszemu krajowi ani jego mieszkańcom.

Zobaczycie, że Bóg zawsze troszczy się o was.

Pozwólcie Bogu wejść do waszego życia.

JAM JEST Matka Maria.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net