Zmieniajcie się, dążcie do celu a uzyskacie złote szaty Buddy i skarby Boskiej Mądrości

Gautama Budda
21 czerwca 2013 roku

JAM JEST Gautama Budda. Przyszedłem znów.

Przyszedłem z Odległych światów. I pragnąłbym dać wam cząstkę swojej obecności.

Wyobraźcie sobie, żeśmy razem dopiero wrócili z Wielkiego Centralnego Słońca. Odległość w duchowym świecie nie ma znaczenia. [Po prostu] dokonujecie ogromnych przemieszczeń w przestrzeni i czasie. I do tego nie potrzebujecie żadnych waszych urządzeń, maszyn, samolotów…

Cały mechanizm przeniesienia się do Odległych światów jest ukryty wewnątrz waszej własnej istoty. I ci z was, którzy są pilni i dążący, mogą opuszczać swoje fizyczne ciało i podróżować wraz ze mną po całym Wszechświecie. Do tego potrzebujecie pewnego poziomu duchowych osiągnięć. I wszyscy mogą osiągnąć ten poziom.

Odsłonię wam sekret/tajemnicę, jak to można osiągnąć w ciągu jednego wcielenia. To będzie Droga, której nauczałem podczas mojego wcielania się Gautamą Buddą.

Przede wszystkim należy wybrać kierunek swoich aspiracji. Dopóki precyzyjnie nie ustaliliście, w jakim kierunku macie iść, nie możecie niczego osiągnąć. Wasza istota musi niczym żaglówka wystawić się na wiatr Kosmicznego Prawa. Powinniście ostatecznie i bezpowrotnie podjąć decyzję i umocnić się w tej decyzji – że najważniejszym dla was jest Najwyższe Prawo tego Wszechświata, inaczej to Prawo można nazwać Bogiem. I jeśli nie kłamiecie sobie\ oszukujecie siebie, jeśli naprawdę szczerze uznaliście za najwyższe w waszym życiu Wyższe Prawo tego Wszechświata, wynika z tego, że następny krok i wszystkie dalsze kroki poczynicie w słusznym kierunku.

Powinniście wybrać, kto w waszym życiu będzie główny: wy czy Bóg. Dotychczas, dopóki będziecie prosili Boga, aby zaspokoił wasze zachcianki, dotychczas, dopóki będziecie prosili Boga o zrobienie dla was tego czy owego, nie będziecie postępowali na duchowej Drodze.

Macie postanowić wewnątrz swojej istoty i podporządkować całe swoje życie bez reszty Bogu i spełnieniu Jego potrzeb i zapotrzebowań.

Jakbyście się nie starali zrealizować ten warunek, nie będziecie w stanie zrobić tego od razu, w jednej chwili. Miliony lat ewolucji na planecie Ziemia, w ciężkim fizycznym świecie utworzyły szczelną zasłonę pomiędzy waszym światem fizycznym a Boskim światem. Więc potrzeba pewnego czasu, aby przezwyciężyć złudne tworzenie swojego umysłu. Wymaga pewnego czasu, by wyjść poza granice świata fizycznego i dążyć do Odległych światów.

Ale jeśli dokonacie tylko jednego małego kroku w słusznym kierunku i zachowacie swoje aspiracje i oddanie Kosmicznemu Prawu w ciągu pewnego czasu, na ogół do tego potrzeba nie jednego wcielenia, lecz siedmiu ziemskich wcieleń, wtedy dotrzecie do Wyższych światów tak samo nieuchronnie, jak dotrzecie do szczytu Everest, jeśli posuwacie się do niego i dokładacie do tego wszystkich wysiłków.

Wasz świat przeznaczono właśnie na to, abyście mogli pokonać sprzeciw świata iluzji i przez to otrzymać zasługi, potrzebne do egzystencji w Wyższych światach.

Dlatego przychodzimy raz za razem i udzielamy swojego szkolenia właśnie po to, abyście zachowali orientację i pamiętali o Boskim świecie.

Mało ważne jest, ile razy będziecie zbaczali z waszej Drogi. Nieważne jest, ile razy upadniecie. Najważniejsze jest, abyście zawsze wracali do nas, wstawali i szli dalej.

Czasami człowiek błądzi po świecie fizycznym przez wiele i wiele wcieleń. Znajduje naszą Naukę, potem iluzja mami go i on znajduje inne nauki, które wydają się mu tak samo słuszne i prawdziwe. I czasem potrzebne są dziesiątki wcieleń, żeby człowiek uzyskał taki stopień rozróżniania, który pozwoli mu bezbłędnie ustalać: co jest prawdą, a co fałszem.

Dla tych z was, kto jeszcze nie rozwinął/wypracował w sobie wystarczającego stopnia rozróżniania, wysyłamy naszych zwiastunów, którzy są zdolni do zachowywania kierunku ruchu i wskazywania Drogi zabłąkanym duszom. Rozpoznajemy stopień gotowości waszej duszy na podstawie tego, jak traktujecie naszych posłańców. Potrzeba czasem dziesiątków wcieleń, aby powstały okoliczności, żebyście mogli podejść do naszego posłannika. Dla waszego strumienia życiowego jest to wielka łaska i ogromna szansa. Jednak będziecie zaskoczeni, gdy powiem, że z tej Boskiej możliwości korzysta nie więcej niż jeden procent aspirantów Drogi /poszukujących Drogę. Pozostałe indywidua same usuwają od siebie Boską możliwość i wolą działać na własną rękę i na własne ryzyko.

Czy uważacie, że takie zachowanie jest irracjonalne\ nierozumne? Jednakże jest to bardzo częsty przykład w waszym świecie. A wiecie, dlaczego tak się dzieje? Powiem wam. Dzieje się tak z prostego powodu, ponieważ człowiek działa z pozycji umysłu cielesnego. Głos Wyższego Ja zastępowany jest głosem cielesnego umysłu i człowiek woli działać samodzielnie i chodzić własnymi ścieżkami.

Ale nawet, jeśli za pośrednictwem naszego posłannika jedna osoba wychodzi z mroku iluzji, uważamy, że misja zakończyła się sukcesem.

I jest to powód, dla którego wysyłamy do waszego świata jedną misję po drugiej. To jest powód, dla którego stale utrzymujemy fokus Światła w oktawie fizycznej wewnątrz naszych posłanników. Współczucie jest główną cechą wszystkich Buddów i Bodhisattwów. I właśnie dzięki współczuciu i miłości do ludzkości Ziemi stale utrzymujemy nasz fokus Światła w oktawie fizycznej.

Wiele razy dawano wam tę Naukę. I dzisiaj powtarzam ją.

Jeśli utrzymujecie swój umysł stale skierowany na nasz świat, jeśli wasze motywy są czyste, to wy zawsze dostrzeżecie\ zauważycie naszych zwiastunów w świecie fizycznym i pójdziecie w ich ślady.

Jeśli nadal napędzani jesteście przez osobiste pobudki, nie możecie dostrzec naszego posłannika, nawet gdy zetkniecie się z nim twarzą w twarz.

Prawo zgodności wibracji działa bez zarzutu. I zanim oskarżać Boga lub Mistrzów, że pozbawiają was pomocy i są bezlitośni wobec was, postarajcie się znaleźć przyczyny każdej sytuacji, do której trafiliście, wewnątrz siebie.

Wszystko na tym świecie idzie od wewnątrz na zewnątrz. Takie jest prawo. I iluzja posłusznie obraca się do was tą stroną, której się spodziewacie.

Dwie osoby, które idą tą samą drogą, zobaczą i zwrócą uwagę na różne rzeczy. I jeśli jesteście Buddą, wiec przejdziecie przez życie tak, że żaden brud nie przylepi się do waszych złotych szat.

Jeśli jesteście obciążeni wieloma wadami, to w jakie by idealne miejsce na Ziemi nie trafiliście, będziecie widzieli dookoła tylko wady i brud.

Przychodziłem do was tego dnia, aby jeszcze raz zwrócić waszą uwagę na wewnętrzne przyczyny wszystkiego, co przydarza się wam w świecie fizycznym. Zmieniajcie się, dążcie do celu a uzyskacie złote szaty Buddy i skarby Boskiej Mądrości.

JAM JEST Gautama Budda.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net