My nie mamy więcej możliwości do kontynuowania naszej pracy na terenie Rosji

Mistrz Moria
29 czerwca 2012 r.

JAM JEST Mistrz Moria.

Przybyłem tego dnia, aby powiedzieć to, co jest niezbędne i co nabrzmiało. Jak wiecie, ten cykl dyktand dajemy na Łotwie. Ten cykl dyktand nie był zaplanowany wcześniej. Raczej miał się dokonać, lecz przeszkody, które zaistniały i wydarzyły się w Aszramie naszego Posłannika, przekreśliły Boską możliwość dla Rosji. Więc dyktanda letniego cyklu zostały odwołane.

Tym, kto nie zna bieżącej sytuacji, powiem w skrócie, że przez ostatnie dwa lata miały miejsce okropne napady na naszego Posłannika na wszystkich planach Bytu. Kosztem niewiarygodnych wysiłków misja trwała, ponieważ nie widzieliśmy innej możliwości dalszego szkolenia ludzkości Ziemi.

Kontynuowaliśmy pracę i nadal udzielaliśmy Przesłań aż do momentu, kiedy Aszram naszego Posłannika został podpalony.

I nie trzeba być wielce przezornym, żeby zrozumieć, że nastąpiło tylko osadzenie na planie fizycznym wszelkiego rodzaju negatywizmu, który nagromadził się na planie subtelnym wokół naszego Posłannika. I wielu z was, kto nadal czyta nasze Przesłania, dołożyli swoich wysiłków do stworzenia na planie subtelnym warunków poprzedzających pożar poprzez swoje myśli, uczucia, a nawet bezpośrednie działania skierowane przeciwko naszemu Posłannikowi.

Wiecie, że każde działanie skierowane przeciwko naszemu Posłannikowi, tworzy bardzo ciężką karmę i ta karma przekłada się na cały kraj, w którym urzeczywistnia się misja Światła.

Więc ostatnie wydarzenia uformowały skrajnie negatywną karmę dla Rosji. I ta karma wedle formatu porównywalna jest do karmy, która powstała przy rozstrzelaniu carskiej rodziny.

Cóż, jest mi bardzo przykro. Ja i inni Mistrzowie liczyliśmy na wyższy poziom świadomości ludzi znajdujących się we wcieleniu. Dodawało nam otuchy to, że po raz pierwszy mamy możliwość swobodnego udzielania naszych przesłań na terenie Rosji w ciągu dłuższego czasu.

Pokładając nadzieję w tej możliwości, zawczasu nie zabezpieczyliśmy naszego Posłannika. Wszystkie siły Światła były ściągnięte w 7 sekund po wezwaniu Posłannika w chwili pożaru. Dokonaliśmy rzeczy niemożliwych: wszyscy ludzie uszli z życiem i nic z tego, co było zbudowane przez naszego Posłannika z pomocą Wzniesionych Zastępów, zasadniczo nie ucierpiało. Ucierpiała tylko sprawa Światła. Nasza misja w Rosji.

Każde bezpośrednie działanie przeciwko Bogu i Mistrzom ma zostać zadośćuczynione. Takie jest prawo, które działa w tym Wszechświecie.

Muszę stwierdzić ten smutny fakt, że w najbliższym czasie Rosja ma odpracować ponownie stworzoną karmę bezbożności.

I to jest straszne. Ponieważ całe Światło, które rozlewało się na terytorium tego kraju a nie było wykorzystane do realizacji planów Boga, teraz jako brzemię karmy spada na naród tego kraju.

Siła Światła wywołuje równe i przeciwnie skierowane działanie ze strony sił ciemności. Lecz jak tylko siły ciemności przejawiły siebie, Wzniesione Zastępy mają prawo zastosować siłę do związania przeciwległych sił.

Niedoskonałość, wciąż jeszcze panująca w świecie, nie pozwala obejść się bez ofiar i rozlewu krwi.

Poziom świadomości ludzi nie daje możliwości pójścia bardziej zrównoważoną i pokojową drogą.

Powiedziałem wam dzisiaj więcej, niż może być zaakceptowane przez Radę Karmiczną.

Mój motyw polega na tym, aby objaśnić wam cały ciężar popełnionych czynów i wydarzeń, które zainicjowane zostaną przez powstałą karmę.

Teraz, gdy wyjaśniłem wam istotę niedawnych wydarzeń, jak je widzę z mojego poziomu świadomości, muszę powiedzieć, że nie mamy więcej możliwości kontynuowania naszej pracy na terenie Rosji. Ponieważ wszelkie nasze działania będą wywoływały coraz większy sprzeciw. Więc nie możemy dłużej ryzykować naszym Posłannikiem i jego misją.

Powiedziałem wam wystarczająco, abyście się zastanowili.

Więcej niż powiedziałem, nikt wam nie powie.

Zastanówcie się i zrozumcie, że nigdy jeszcze nie istniało takiej możliwości, która była realizowana tym razem przez naszego Posłannika. Nigdy jeszcze Przesłania nie były rozpowrzechniane po całej kuli ziemskiej w dniu ich odbioru.

Ludzkość doceni nasze wysiłki po jakimś czasie…

Bardzo liczę na to…

A teraz muszę pożegnać się z wami…

JAM JEST El Moria Chan.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net