Pewne wyjaśnienia o Prawach Karmy i Reinkarnacji

Kut Humi
28 czerwca 2012 r.

JAM JEST Kut Humi.

Tematem naszej dzisiejszej rozmowy znów będzie wasza świadomość, ponieważ obecnie dla was nie ma nic bardziej ważnego. Wasza świadomość jest tym, co zbliża was do Boga lub oddala od Niedo. Czyli wszystko w waszym życiu zależy od poziomu waszej świadomości.

Zatem nieśpiesznie rozważmy wieczne tematy.

Zanim przyzedłem do was, miałem rozmowę z Posłannikiem w moim przybytku. I w jej trakcie starałem się zrozumieć, jak najlepiej można przekazać wam zadania stojące na porządku dziennym przed wcieloną ludzkością. I wiecie, że ze zdziwieniem odkryłem, iż cała wiedza i pojęcia, jakie należało wam przekazać, już zostały wam przekazane w dyktandach, które regularnie i miarowo udzielaliśmy wam poprzez naszego Posłannika w ciągu ostatnich ośmiu lat.

I nie mam co dodać do tego, co już zostało powiedziane.

I tylko żeby podtrzymać dzisiejszą rozmowę i wykorzystać Boską możliwość, powtórzę niektóre prawdy tym, którzy przyszli, aby zapoznać się z dzisiejszym Przesłaniem.

Przychodzę raz po raz, i nasze rozmowy wyglądają, jakbym za pomocą najbardziej precyzyjnych instrumentów – pincety i pędzelka – próbował odnaleźć i pokazać wam subtelne procesy zachodzące w waszej świadomości. Pokazuję wam krok po kroku, jak należy postępować w tej czy innej sytuacji, żeby zachować w sobie cząstkę Boga i nawiązać z nią bezpośredni kontakt.

I jakież bywa moje zdziwienie, gdy po naszych rozmowach wystawiacie swoje istoty pod całą „wywrotkę” ludzkich niedoskonałości, włączając telewizor lub biorąc udział w jakiejś masowej rozrywce.

Czy możecie sobie wyobrazić, jaki ogrom śmieci z masowej świadomości dostaje się do waszej podświadomości na każdej tłumnej imprezie przez muzykę o niskiej jakości, przez niskie wibracje, które przenikają was wraz z zapachem smażonego mięsa lub alkoholu.

Nasze rozmowy z wami a wasze rozrywki w wolnym czasie z telewizorem i tłumami ludzi należą do różnych kategorii wagowych. Powinniście raz na zawsze postanowić i określić, w którą stronę zamierzacie pójść: w kierunku szczytu Boskiej świadomości, czy na śmietnik historii.

Ja nie mogę zabronić wam i pozbawić was ani jednej z waszych rozrywek, ani jednego z waszych miłych przywiązań. Tylko sami możecie podjąć decyzję i zgodnie z nią działać. Moim zadaniem jest jedynie przekazać wam wiedzę i zrozumienie tego, co stanie się z wami w pierwszym i w drugim przypadku.

Zauważcie, że nie straszę was i nie stosuję żadnego przymusu. Po prostu miło rozmawiamy i ja wam wyjaśniam konsekwencje waszych działań.

Jednym z głównych kamieni węgielnych udzielanej Nauki jest Prawo Karmy i Prawo Reinkarnacji, ponieważ reszta jest konsekwencją tych dwóch podstawowych tez Nauki.

Na przykład, nikt nie przyjdzie i nie zakaże wam swobodnego rozporządzania swoją energią seksualną. Możecie sobie pozwolić na wszelakie nadużycia. Powinniście jednak rozumieć, że im bardziej niekontrolowanie trwonicie swój potencjał seksualny, tym mniej pozostaje wam energii życiowej do kontynuowania ewolucji. Tym słabsze będzie wasze potomstwo, jeśli takie w ogóle będzie, i tym większą liczbą chorób obciążacie siebie i wszystkich swoich najbliższych krewnych.

Do czego to prowadzi? To prowadzi do degradacji i zwyrodnienia. W ciągu kilku pokoleń zdrowa komórka społeczeństwa, jaką jest wasza rodzina i wasz rod, przemienia się w pokrzywdzonych i chorych ludzi niezdolnych do dalszej ewolucji.

Jeśli chcecie, aby wasz rod rozkwitał, a sami cieszyć się doskonałym zdrowiem do końca życia, to jesteście skazani na cnotę i wstrzemięźliwość. Jak widzicie, niczego nie wymyślam, po prostu logicznie wyjaśniam wam działanie Prawa Karmy, czyli konsekwencji.

Jeśli bardziej szczegółowo przyjrzymy się Prawu Reinkarnacji, to z dużym prawdopodobieństwem otrzymacie wcielenie w tym samym rodzie, w którym teraz jesteście wcieleni. I jeśli nie zadbacie o moralność w swojej rodzinie, to za kilkadziesiąt lat przyjmiecie swoje kolejne wcielenie w tej samej rodzinie, ale ta rodzina będzie obarczona sporą ilość chorób, z których wiele nie pozwala na kontynuację życia. W taki sposób zachodzi wymieranie i zwyrodnienie tych, którzy nie przestrzegają Boskiego Prawa, a prawa masowej świadomości, które są przyjęte obecnie w waszym społeczeństwie.

Uwierzcie mi, że upłynie już nie tak dużo czasu według ziemskich miar, a wszyscy zwolennicy masowej świadomości będą zmuszeni wieść żałosną egzystencję gdzieś w rezerwatach dla osób niepełnosprawnych, jak w miejscach zamieszkałych przez australijskich dzikusów.

Jeśli nie chcecie pozostać na poboczu ewolucyjnej drogi, będziecie musieli rozpocząć podążanie za naszymi zalecenia, które przekazujemy, włączając niniejsze nasze Przesłania.

Dzisiejszy wykład był bardzo ważny. Jest on tym bardziej aktualny, im mniej czasu pozostaje ludzkości jako całości na to, aby zdecydować, którą drogą podążać: czy tą, której uczą ludzkość Wzniesieni Mistrzowie, czy tą, która jest mocno narzucana przez środki masowego przekazu informacji.

Bardzo liczę na to, że choćby dziesiąta część ludzi, którzy zapoznają się z tym moim Przesłaniem, poważnie zastanowi się nad konsekwencjami dla swojej świadomości i nad tym, co jest swobodnie propagowane w społeczeństwie, lecz nie jest także pożyteczne dla waszej istoty, jak nasze Przesłania.

JAM JEST Kut Humi.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net