Pragnę pomóc każdemu z was

Umiłowany Jezus
24 czerwca 2012 r.

JAM JEST Jezus.

Przyszedłem do was teraz, w tym dniu, bo mam co powiedzieć wam. Dzięki Boskiej Łasce ja i inni Mistrzowie, tak jak wcześniej, możemy przychodzić i udzielać swojego szkolenia ludzkości Ziemi. Moim obowiązkiem jest opowiedzieć wam o Drodze, którą szedłem i którą może podążać każdy z was. To Droga Miłości, Droga, która leży w waszych sercach. Ponieważ tylko na poziomie serca znikają wszystkie sprzeczności i wszystko, co was rozdziela. Wtedy, gdy większość ludzi podniesie swoje wibracje do tego stopnia, aby zbliżyły się one do wibracji czakry serca, tylko na tym poziomie świadomości znikną wszystkie ujemne przejawy, wszystko dookoła was, co nie odpowiada Boskiemu standardowi.

Dlatego każdy z was, kto pragnie zbliżyć się do Boga, może dołożyć wysiłków i zechcieć podążać moją Drogą. Drogą, której nauczam.

Bardo wielu pragnie uzdrawiać, jeszcze więcej jest chętnych czynić cuda, chodzić po wodzie i wskrzeszać umarłych. Ja jednak nauczałem znacznie ważniejszych rzeczy, które wymykają się waszej świadomości, ponieważ nie znajdują się w obszarze zewnętrznych przejawów, lecz są w obszarze ukrytych cech waszej duszy.

W zakamarkach swojej duszy należy odnaleźć swoją Boską możliwość, swoją Drogę do świata wiecznego. Swoją Drogę do spokoju i błogości. Łagodności i pokory.

Właśnie cechy duszy określają waszą dalszą ewolucję. I nie ma to nic wspólnego z zewnętrznym przejawami.

Wewnętrzna Droga, Boska Droga. Droga ta jest zawsze z wami przez całe wcielenie. Jednak tylko niewiele osób zauważa tę Drogę i podąża nią.

Bo zbyt wiele jest pokus w waszym świecie. Współczesne środki komunikacji i masmedia są tak głośne, że przez ich szum i próżność nie możecie usłyszeć głosu swojego serca.

Mogę przebywać tylko w waszych sercach. Wtedy, gdy jesteście w stanie usłyszeć głos swojego serca, jesteście w stanie odróżnić również i mnie. Stajecie się wtedy zdolni widzieć mnie i obcować ze mną.

Nas i was oddziela iluzja, która otacza was. Lecz szum świata ustaje i znika dzięki wysiłkom tych, którzy podążają, którzy są oddani Bogu, którzy wierzą i kochają.

Dlatego przyszedłem tego dnia, by porozmawiać o waszym podążaniu. Wasza cecha podążania [do celu] i trwałości jest w stanie pokonać wszelkie przeszkody, jakie znajdują się pomiędzy wami a mną.

Zechciejcie tylko dołożyć starań, zechciejcie tylko podążać moją Drogą. Obiecuję każdemu swoje wsparcie. A od tego, na ile silne jest wasze dążenie, zależy jak silne będzie moje wsparcie i pomoc.

Pragnę pomóc każdemu z was. Bardzo dobrze rozumiem wasze trudności. W ostatnich konwulsjach iluzja próbuje powstrzymać was od powrotu do Boga. I staje się to coraz bardziej oczywiste. Uruchomiony został najbardziej brutalny arsenał narzędzi, żeby odwrócić was od Boga i od mojej Drogi: brutalna muzyka, alkohol i narkotyki, zauroczenie przedmiotami i rozdmuchiwanie pragnienia ich posiadania. Wszystko to jest skrajnym przejawem sił przeciwnych. I wtedy, gdy potraficie wznieść się w swojej świadomości ponad własne przywiązania i pragnienia, wtedy czary iluzji spadają z waszych czterech niższych ciał i stajecie się zdolni widzieć mnie i postrzegać Boski świat.

Tylko od waszego dążenia i wewnętrznego wyboru zależy wasz powrót do mojego świata. I nie potrzeba kogokolwiek wołać za sobą. I nie jest potrzebne głośne domaganie się, aby ludzie przyszli do Boga.

Odsłonię wam tajemnicę. Tajemnica ta dotyczy faktu, że każdy z was może wyprowadzić z gąszczu iluzji miliony dusz, pokazując im Drogę, stając się Drogą. Lecz do tego nie należy nikogo nawoływać i nikogo nie zmuszać iść razem Drogą. Boski świat działa bardziej subtelnie. Harmonia, którą osiągniecie wewnątrz sobie, wykona za was tę pracę. Wasze wibracje, wasz stan świadomości ukaże Drogę tym duszom, które są gotowe powrócić do Domu.

Wasza iluzja jest gęsta tylko do czasu, dopóki w nią wierzycie i jesteście przywiązani do niej w swojej świadomości. Gdy tylko odkryjecie drugą rzeczywistość wewnątrz własnej istoty, iluzja waszego świata słabnie i zanika niczym nocna mgła. Zmierzch waszej świadomości oświetla się Boskim Światłem wychodzącym z waszych serc.

Boski świat nie znajduje się gdzieś daleko, za górami, za lasami. Boski świat ciągle znajduje się obok was. I tylko od waszych codziennych wysiłków zależy, czy będziecie mogli przekroczyć próg pomiędzy naszymi światami i zbliżyć się do mnie.

Jestem tam, gdzie wy. Stoję wprost przed wami i podaję wam swoją pomocną dłoń. Zobaczcie mnie. Rozproszcie mgłę iluzji, którą zasłania wam oczy, weźcie moją dłoń.

Możecie pokonać wszystkie przeszkody na swojej Drodze. Jak tylko zdołacie uwierzyć w Boga i przyjąć Jego pomoc, poczujecie ulgę. Nawet najtrudniejsze sytuacje życiowe, do których trafiacie, nie będą już przygnębiały was. Ponieważ osiągacie zrozumienie, że przebrniecie przez wszystkie trudności. Jakby ciężka nie była Droga, będą was prowadziły nadzieja, wiara i miłość.

Wszystkie przeszkody są do pokonania, gdy idzie się z Bogiem.

Wewnętrzne Światło będzie oświetlało wam Drogę w najcięższych sytuacjach życiowych.

Wierzę w was. W wasze podążanie [do celu] i oddanie. Razem możemy przezwyciężyć wszelki opór i wyjść na ten odcinek Drogi, z którego otwiera się zachwycający widok na Boski szczyt.

JAM JEST Jezus.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net