Wszystkie zmiany przyjdą do waszego świata z waszego wnętrza

Guan Yin
29 grudnia 2011 r.

JAM JEST Guan Yin. Przyszłam.

W tym dniu znowu porozmawiamy o wiecznych tematach. O wiecznym. Ponieważ w waszym świecie przeważa to, co puste/powierzchowne, i zbyt rzadko można spotkać to, co przynależy do wieczności.

A najważniejsze, czego wam brakuje w waszych życiach – poczucia Boskości, Wiecznego Prawa, które jest obecne we Wszechświecie i przenika cały Wszechświat. Gdy możecie podnieść swoją świadomość do Boskości, wtedy odrywacie się od iluzji i jesteście zdolni postrzec to, co wieczne.

Istnieją wartości, które są wieczne i które są obecne wewnątrz każdego z was. Te Boskie wartości należy odszukać w głębi swoich serc i rozpowszechnić na otaczający was świat.

Oczekujecie zmian w otaczającej rzeczywistości. Przeczuwacie nadchodzące zmiany i czekacie na nie. Teraz już przyszła pora na zrozumienie, że wszystkie zmiany, które mają się stać, przyjdą do waszego świata z waszego wnętrza. Więc powinniście dotknąć (dosł. przybliżyć się) Boskiej rzeczywistości we własnej świadomości.

Gdy będziecie w stanie posuwać się do własnego wnętrza, wchodzić do tajnej pustelni swego serca, wtedy zdołacie przyciągnąć do waszego świata zmiany .

To jest ta Droga, na którą ciągle wam wskazujemy. Droga, która znajduje się w waszych sercach.

Uwierzcie mi: zmiany, które przybliżą Złoty Wiek ludzkości, nie odbędą się na zewnątrz was. Zmiany te nadejdą od wewnątrz waszych istot.

Wszystko, co istnieje teraz w świecie zewnętrznym, odciąga was od Prawdy, która leży w waszych sercach. Zostańcie w ciszy serc, poczujcie spokój i błogość wieczności. Z tego punktu potraficie nabyć właściwy pogląd na wszystko, co was otacza w zewnętrznym świecie.

Ponieważ przybyłam pod koniec rocznego cyklu, do mojego obowiązku należy udzielić wam pojęcia o przybliżających się zmianach. Widzicie, że energie odnowy zaczynają coraz aktywniej przenikać do waszego świata, do waszej świadomości. Problem polega na tym, na ile potraficie pokonać swoją zewnętrzną świadomość i postawić na wewnętrzne zmiany. W tej chwili dla wielu moje słowa wydaja się co najmniej dziwne. Ponieważ mówię o zmianach niewidocznych dla ludzkiego oka. Mówię o subtelnych procesach zachodzących wewnątrz waszych istot. I te subtelne procesy wywierają na wasz świat znacznie większy wpływ i działanie niż jakiekolwiek zewnętrzne działania. Wszelkie przejawy w zewnętrznym świecie – kataklizmy, klęski żywiołowe, wiece i rewolucje, wojny i akty terrorystyczne – są wtórne. Tego wszystkiego można z łatwością uniknąć. Gdybyście tylko przyjęli zasadę: uważnie czytać nasze Przesłania i postępować zgodnie z radami, których wam udzielamy.

Każdy najsubtelniejszy ruch waszych dusz wywołuje nieuniknione zmiany w świecie fizycznym. I jeżeli doznajecie stanów szczęścia, miłości, spokoju, wywieracie wpływ na ogromne przestrzenie dookoła siebie, a możliwe, że nawet na całą planetę. Im subtelniejszych, Boskich uczuć doznajecie, tym większy wpływ wywieracie na okoliczny świat fizyczny. Tym się tłumaczy, dlaczego mała ilość świętych jest zdolnych równoważyć sytuację na całej planecie.

Ujemne uczucia i myśli też wywołują swoje działanie na świat fizyczny. Na szczęście, przez niskie wibracje energie te nie mają dużego wpływu, ponieważ rozprzestrzeniają się na małe odległości. A gdyby te ujemne stany świadomości nie panowały w umysłach i sercach dominującej części wcielonych indywiduów, ten wpływ można by było zignorować. Na bieżącym etapie rozwoju ludzkości taka masowa świadomość staje się niebezpieczna dla dalszych losów świata. Właśnie po to wam się udziela rad, jak wybrnąć spod wpływu masowej świadomości.

Tylko stawiając na pierwszym miejscu kontemplację wieczności, otwierającej się w waszych sercach, można pozbyć się ujemnych energii mających nadmierne rozpowszechnienie w waszym społeczeństwie.

Zmiany są nieuniknione, ponieważ są uwarunkowane podwyższeniem wibracji całej planety. Im bardziej ludzkość będzie broniła poprzedniego stylu życia i poprzednich stereotypów zachowania, opierając się na masowej świadomości, ujemnym działaniu większości środków masowego przekazu, włącznie z Internetem, tym surowszym doświadczeniom może być ona poddana w najbliższej przyszłości. I przeciwnie, jeśli w ludzkiej świadomości zajdą jakościowe zmiany, skok świadomości w stronę Boskości, tym spokojniej będą zachodziły zmiany.

Pozostało tylko poczekać, którą drogę wybierze ludzkość tym razem. Wiele razy w minionych epokach wcielałam się na Ziemi przed najsurowszymi doświadczeniami ludzkości. I nie tylko ja, zarówno wiele innych Istot Światła. Teraz przychodzę pośrednio, korzystając z przewodników naszego posłannika. Lecz wartość moich rad i wskazówek przez to nie staje się mniejsza.

Już w najbliższym czasie wszyscy macie dokonać ostatecznego wyboru, która Drogą iść: czy Boską Drogą, czy wykazywać własną wolę, broniąc drogi, która prowadzi donikąd.

Bardziej jasno i szczegółowo nigdy nie zostało powiedziane. Przyszłam i ostrzegłam was po raz kolejny. Czy ostatni raz?

JAM JEST Guan Yin z głębokim miłosierdziem i współczuciem do waszych dusz.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net