Razem możemy dokonać cudu, który czeka na Rosję

Umiłowana Matka Maria
23 czerwca 2011

JAM JEST Matka Maria.

Przyszłam tego dnia, aby jeszcze raz porozmawiać z wami, umiłowani moi. Przyszłam z jedną myślą: utwierdzić was w waszej Służbie. Właśnie teraz nadszedł ten czas, gdy niewielu tych, którzy zachowują oddanie Bogu i mnie jako jego oddanej służebnicy, mogą zademonstrować swoją wiarę i oddanie.

Nowa Boska łaska umożliwia kontynuację szansy dla Rosji. Wiecie, że ten kraj jest dla mnie szczególny. Kraj, któremu patronuję przez wiele setek lat. Teraz nadszedł czas, kiedy możecie przez swoją Służbę okazać nieocenioną pomoc Wzniesionym Zastępom.

Umiłowani, proszę was poważnie odnieście się do moich słów. Pragnę, aby moje słowa weszły do waszych serc i na zawsze tam pozostały, dopóty, dopóki jesteście wcieleni.

Otóż, umiłowani, przyszłam z prośbą. Prośba ta dotyczy waszych modlitw. Wasze modlitwy są tą pomocą, którą możecie teraz okazać.

Bardzo mało oddanych i szczerych serc znajduje się we wcieleniu. Zbyt wielkie mają obciążenie. Jednak zbierzcie siły. Pozostało wam niewiele czekania, umiłowani.

My czekamy na świt Nowego Dnia nad Rosją i w ślad za Rosją – nad pozostałym światem.

Zjawiałam się wielu Świętym ziemi ruskiej w nie tak dawnych epokach. Prosiłam ich o pomoc w tych chwilach, gdy nad ziemią ruską zbierały się chmury. O pomoc przed obcą inwazją oraz przed groźnymi wydarzeniami.

Znani wam są Sergiej Radonieżski i Serafin Sarowski. Lecz nie znacie kilkuset innych Świętych, którzy na moją prośbę modlili się i udzielali mi energię swej modlitwy, aby mogłam ich obronić w ciężkich czasach.

Największą osłoną dla Rosji stały się modlitwy w tamtych sławnych czasach, gdy bojownicy ducha odchodzili na pustynie i do lasów po to, żeby wznieść do mnie energię swoich modlitw.

Do niezabezpieczonej przez modlitwy przestrzeni przenika wszelaka ohyda spustoszenia. Widzicie to wokół siebie. I nie wiecie, jak tego uniknąć. Poszukujecie orędownictwa i prosicie o obronę. Ależ umiłowani, Niebiosa mogą wam pomóc, widząc, że też dokładacie sił i przeznaczacie cały wolny czas na modlitwy i modlitewne czuwanie.

Przestrzeń nad Rosją potrzebuje osłony. Wszystkie legiony Niebiańskie nie są w stanie was osłonić, jeśli z swojej strony nie wykazujecie wolnej woli i dążenia. Jeśli z waszej strony brak wysiłków.

Przychodzimy na wasze wołanie, odpowiadamy na wasze modlitwy. Lecz teraz przyszła pora na waszą odpowiedź na moje wołanie. Powinniście wykazać się wolną wolą i wytrwałością.

Strumień miłosierdzia z Niebios nie może być nieskończony, jeśli Niebiosa nie widzą waszego zaangażowania.

Wielu ludzi nie wie, czym ma się zająć i jak pomóc w tej ciężkiej sytuacji, która powstała na planecie. Mówię wam, że najprostszą pomocą jest wasza modlitwa. Dla modlitwy nie ma i nie może być ograniczeń. Nie ma znaczenia wasza religijna przynależność ani wasza narodowość.

Kiedy człowiek szczerze tworzy modlitwę, nie są ważne nawet słowa modlitwy. Dlatego że wznosicie się świadomością do poziomu Wzniesionych Zastępów i odbywa się bezpośrednia wymiana energii pomiędzy naszymi planami Bytu. Wtedy niemożliwe rzeczy stają się możliwe. Może wydarzyć się cud, którego zawsze spodziewał się naród Rosji.

Wasza ziemia potrzebuje ochrony. Wasza planeta potrzebuje ochrony. Każdy z was potrzebuje ochrony przed tymi siłami, które panoszą się, ponieważ ich czas się kończy. Już niedługo będziecie czekali na nadejście radośniejszych czasów.

Tak samo, jak w dawnych czasach Święci ratowali moją ziemię modlitwą i bronili jej przed gromadami, tak też w waszych czasach potrzebna jest modlitwa.

Niewielu z was jest zdolnych poświęcać czas na codzienną modlitwę, nawet jedną godzinę. Wystarczy mi palców jednej ręki, aby policzyć tych, którzy cały swój wolny czas poświęcają modlitwie i medytacji na mój wizerunek.

Umiłowani, Bóg daje wam możliwość. A od was potrzeba niewiele – odpowiedzieć na moją prośbę codziennym wysiłkiem.

Siła modlitwy jest tą bronią, którą możecie przeciwstawić każdemu gwałtowi, każdemu rozlewowi krwi, każdej niesprawiedliwości istniejącej w waszym świecie.

Każdy cud w waszym świecie zaistniał dzięki pomocy Niebios. W waszych czasach istnieje możliwość urzeczywistnienia cudu. Cud możecie przygotować wysiłkiem swoich serc.

Bądźcie w spokoju i błogości. Skupcie wszystkie swoje wysiłki na modlitwie za tych, którzy są nierozumni i pozostają w ciemnocie. Módlcie się o przejrzenie na oczy waszych rządzących.

Nawet największy grzesznik może pokajać się i wszystkie te zdolności i talenty, które marnował na grzeszne sprawy, może poświęcić na służbę Bogu.

Módlcie się o przejrzenie tych ludzi, od których zależą decyzje w sferze wykształcenia i służby zdrowia. Módlcie się o uratowanie dusz tych ludzi, którzy stracili wstyd, rabując bezcenne skarby mojej ziemi.

Grzech i ignorancja w jedno mgnienie oka mogą być przemienione w świętość i przejrzenie. I głos Boży powstrzyma ich, jak w swoim czasie powstrzymał Pawła okrzykiem: „Trudno ci wierzgać przeciwko ościeniowi?”

Nie można walczyć z Bogiem. Każdy wasz krok przeciwko Bogu i jego sługom powoduje ciężką karmę, która powinna być odpracowana cierpieniem, potem i krwią.

Wystarczająco cierpień przyjęła ziemia Rosji i jej ludzie.

Przed nią istnieje świetlana możliwość, która może zostać przejawiona.

Proszę was zamienić przygnębienie wiarą i dążeniem.

Proszę was o odszukanie w waszych sercach bezwarunkowej Miłości, która w tych ciężkich czasach zdolna uratować wiele zabłąkanych dusz.

Nawołuję was do najbardziej wzniosłych stanów waszej świadomości.

Módlcie się w tym języku, w którym możecie, tymi słowami, jakie znacie.

Kierujcie się ku mnie, a będę tam, gdzie tworzycie waszą modlitwę.

Razem możemy dokonać cudu, który czeka na Rosję.

JAM JEST wasza Matka Maria, byłam z wami tego dnia.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net