Wzywam was do wędrówki w świat rzeczywisty

Pan Gautama Budda
22 czerwca 2011

JAM JEST Gautama Budda.

Przyszedłem w jednym z dni letniego przesilenia, kiedy nawet natura i położenie planet sprzyjają przekazywaniu naszych przesłań. Mimo przeszkód w umysłach ludzi, na które napotykamy, zwracamy się przede wszystkim do ich serc, do tej części waszej istoty, która pamięta o swoim Boskim pochodzeniu i stara się wyrwać z niewoli iluzji na przestworza wiecznego istnienia.

Wasze dalsze podążanie tą drogą, którą ludzkość próbuje iść z własnej woli przez ostatnie dziesięciolecia, jest niemożliwe. Wasze istnienie w świecie fizycznym jest przebywaniem w ciemnicy. I to rzeczywiście ciemnica dla Ducha. I jedyną swobodę, którą macie, jest swoboda naruszania Boskiej Woli. Wszystko, co czynicie w waszych życiach dzień po dniu, stanowi naruszenie Boskiego Prawa.

Bóg jest na tyle litościwy, współczujący i cierpliwy, że pozwala wam na naruszenie Prawa. Jednak zaznaczono granice, korytarz, poza ramy którego wyjść nie możecie. Obecnie znajdujecie się na granicy tego korytarza przydzielonej Boskiej możliwości.

Już czas na uświadomienie sobie faktu, że bez Boskiego przewodnictwa, bez podążania za Prawem dalsze istnienie ludzkości jest niemożliwe. Każdy człowiek sam dokonuje wyboru, czemu dać pierwszeństwo. Jeśli nalega on i nalega uparcie, chcąc pozostać w świecie iluzorycznym, jeśli jest przykuty łańcuchami wielu tysiącletnich wyborów do otaczającej iluzji, że nie pragnie rozwijać się dalej, to Bóg spełni jego życzenie. Nie wchodząc w szczegóły, powiem tylko, że dusza tego człowieka będzie mogła ewoluować, ale w niższych światach i na niższym poziomie energetycznym.

Tych, kto jest zmęczony pobytem w niewoli iluzji, nawołuję do dalszego podążania po Drodze ewolucji, ku najwyższym szczytom Boskiej świadomości.

Wam należy stać się przewodnikami Boskiej świadomości do gęstych światów. Na początek zaproponuję wam stać się przewodnikami Boskiej świadomości do waszego gęstego świata. To jest bardzo łatwe. Należy dokonać wyboru na korzyść Boga i podążać za tym wyborem każdego dnia, wyrzec się pragnień, które przywiązują was do świata iluzji.

Każde wasze pragnienie i przywiązanie, zgodnie z Prawem, stwarza karmę, która przejawia się jako cierpienia. Dlatego ten świat fizyczny jest nazywany światem cierpień.

Przyczyny rodzą skutki. Usuńcie ze swojego życia przyczyny, a nie będziecie mieli skutków.

Prawo ma zostać spełnione (dosł.: zadowolone). Jedyna droga wyjścia z koła sansary – ciągu reinkarnacji – to skończyć ze stwarzaniem przyczyn zarówno dobra, jak i zła. Czyli stać się panem własnego losu. Stać się Bogiem, człowiekiem-Bogiem, przejść na następny stopień rozwoju ewolucyjnego.

Łatwo to zrobić teraz, mimo pozornego szału iluzji. Wam jest okazywana pomoc wielokroć wzmocniona przez Niebiosa, abyście stąpili na Drogę ewolucyjnego rozwoju. Gdy sytuacja w otaczającym świece coraz mniej poddaje się kontroli i gdy coraz to więcej ludzi zauważa absurdalność wielu rzeczy, staje się oczywiste, że powinna istnieć inna droga rozwoju ludzkości. Ta Droga jest gotowa i czeka na was. Ta Droga znajduje się wewnątrz waszej istoty.

Pokonując siebie, swoje pragnienia, swoje niedoskonałości, wyzbywacie się iluzji i karmy przeszłości. Poruszacie się powrotną drogą do tego świata, skąd kiedyś wasze dusze rozpoczęły swoją podróż po iluzorycznym świecie.

To dla was, przede wszystkim, udzielamy naszych przesłań. Właśnie do was jest skierowane całe momentum moich osiągnięć. Jestem gotów udzielać pomocy każdemu stojącemu na początku Drogi i kierować jego dalszym rozwojem. Chodzi o tak małą rzecz – o przejaw waszej wolnej woli i dążenie do celu.

Bez dyscypliny i dążenia do celu nie istnieje możliwości pokonania tych odcinków Drogi, które są związane z ciężkim wspinaniem się na szczyt Boskiej świadomości.

Kiedy wspinacie się w góry, wy pokonujecie siebie, przezwyciężając ból w nogach i stawach. Odczuwacie kolosalne natężenie wszystkich waszych sił. Wspinając się na szczyt Boskiej świadomości, dokładnie tak samo będziecie czuli natężenie wszystkich waszych sił. Wam należy pokonać siłę ciążenia iluzji. Dlatego powinniście całe swoje życie podporządkować jednemu celowi – wyjściu ze świata iluzji na nowy poziom świadomości.

Wejście na szczyt góry jest trudne, ale towarzyszy mu odpoczynek na postojach, i czasem z górskiego plateau, na którym zatrzymujecie się, by odpocząć, otwiera się zachwycający widok na dolinę, na szczyty sąsiednich gór. W czasie waszej wspinaczki na szczyt Boskiej świadomości przeżyjecie sporo chwil, gdy będziecie doznawali werwy i zapału. Jednak nie należy zapominać o celu waszej wędrówki. Macie stale pamiętać o tym, że wam należy iść dalej. Inaczej zatrzymacie się w swoim rozwoju.

Iluzja będzie stawała się coraz subtelniejsza. Na każdym etapie wam należy rezygnować z manii iluzji i dążyć ku rzeczywistości. Na tym polega złożoność procesu. Więc ci, co dążą do przeżycia wysubtelnionych przyjemności i rozkoszy, trafiają w sieci planu astralnego i pozostają tam na długie, długie wcielenia.

Dlatego wasze dążenia mają być ponad wszelkie iluzoryczne plany, ponad wszelkie urzekające obrazy planu astralnego.

Kompasem i mapą będą służyły wibracje waszego serca, dążenie do nieprzemijających, wzniosłych światów.

Więc nie zatrzymujcie się na waszej Drodze. Odważniej wystawiajcie waszą istotę na wiatry zmian i przemian. Nie bójcie się niczego! Wasze strachy rozproszą się wraz ze zmierzchem waszej ludzkiej świadomości, gdy wyjdziecie na słońce waszego Wyższego JA.

Odważniej wkraczajcie na Drogę! Wzywam was do wędrówki w świat rzeczywisty. To jest główne zadanie, dla którego przebyliście tę drogę liczącą miliony lat w świecie iluzorycznym.

JAM JEST Gautama Budda, przychodziłem wzmocnić waszą wiarę i dążenie do celu.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net