Aspekty Nauki o Drodze Oświecenia

Pan Majtreja
16 czerwca 2011

JAM JEST Majtreja.

Znów przyszedłem, żeby przeprowadzić rozmowę z pożytkiem dla rozwoju waszych dusz.

Czy wiecie, że każdemu naszemu przyjściu towarzyszą spore oczekiwania ze strony wielu dusz znajdujących się we wcieleniu? One czekają na drogocenny przekaz Słowa. Żadne uciechy waszego świata nie mogą zakłócić wewnętrznej ciszy powstającej w chwili naszego obcowania.

Jak się domyślacie, mowa będzie o Drodze Oświeceń, o takiej Drodze, na której was nauczają Wzniesieni Nauczyciele. Możecie poszukiwać innych dróg i znajdować je. Lecz my ręczymy tylko za tę Drogę, którą prowadzimy ludzkość przez miliony lat od momentu, jak ludzkość zyskała rozum. Dlatego teraz udzielę wam tych wskazówek, na które przyszedł czas. Nasze obcowanie, sądzę, przyniesie pożytek waszemu duchowemu wzrostowi i posuwaniu się po Drodze.

Otóż, wiele razy mówiliśmy o Drodze Oświecenia i każdego razu odsłanialiśmy ten lub inny aspekt naszej Nauki. Jednak dla wielu z was nasza Nauka o Drodze Oświeceń pozostaje zagadką. Nie dostrzegacie więzi pomiędzy wieloma naszymi dyktandami, które udzielamy. Czasem z zakłopotaniem rozpatrujecie to czy inne dyktando i widzicie sprzeczności miedzy tezami poszczególnych dyktand.

Umiłowani, podjęliśmy próbę udostępnienia tajnej, ukrytej Nauki tak licznemu audytorium po raz pierwszy. Ludzie czytający nasze przesłania znajdują się na różnych poziomach [rozwoju] świadomości. Dlatego przesłania zawierają informację dla tych, którzy czynią pierwsze kroki na Drodze, oraz dla tych, kto już twardo kroczy Drogą Oświecenia. Na każdego czeka „jego” informacja. A gdy wrócicie do dyktand po raz drugi i po raz trzeci, wam się okaże inny sens, który pominęliście za pierwszym razem lub przeszliście blisko niego, dlatego że teraz zmieniła się wasza świadomość i zaczęliście widzieć Prawdę pod innym kątem widzenia.

Stara Prawda głosi, że człowiek, który styka się z Nauką po raz pierwszy w danym życiu, na ogół powinien w ciągu siedmiu następnych wcieleń kontynuować swój postęp na Drodze. Człowiek, który w tym życiu dopiero się zetknął z naszą Nauką, a tacy ludzie stanowią większość pośród czytających nasze przesłania, przez następne sześć lub siedem żywotów powinien będzie kontynuować swoje posuwanie się po Drodze. W każdym życiu wam będzie dana możliwość do pokonania kilku pewnych cech, które przeszkadzają wam na Drodze, oraz wypracowania kilku Boskich cech, które wam należy zdobyć.

Otóż na większość czytających nasze przesłania w przyszłości czeka Droga zakrojona na siedem wcieleń. Dopiero wtedy, gdy wstępujecie w końcowe stadium Drogi, sami stajecie się Drogą. Stajecie się zdolni manifestować Jedność ze Stwórcą i możecie całkowicie utożsamić się z Wyższą częścią was samych.

Taka jest Nauka. I jakby nie wydawał się długi proces posuwania się po Drodze, z punktu widzenia niezliczonych wcieleń, które realizowaliście na Ziemi, zajmuje to tylko mgnienie. Gdyby nasi uczniowie nie opuszczali Drogi, cała ludzkość już mogłaby zdobyć oświecenie i przejść na następny szczebel ewolucji już za kilka tysięcy lat. Jednak, jak mogliście zauważyć, tak się nie stało.

Tak się nie dzieje z wami, jeśli się patrzy z waszego niewzniesionego punktu widzenia. Jednak, jeżeli się patrzy z naszego punktu widzenia, obserwujemy, jak to tu, to tam odważni samotnicy szturmują Szczyt Boskiej świadomości. I wtedy, gdy taki osobnik dociera do Szczytu, Niebiosa biją mu brawa.

Dlatego ci, którzy dopiero zetknęli się z naszą Nauką i czytają nasze przesłania, mogą być speszeni tak długim terminem. Jednak jest kilka dziesiątków osobników czytających nasze przesłania, którzy idą Drogą Oświecenia już nie jedno wcielenie. Tacy ludzie są bardzo cenni dla nas. Każde takie indywiduum znajduje się pod naszą stałą kontrolą i opieką. Jesteśmy gotowi udzielić wam więcej wiedzy i informacji, niż zawierają te dyktanda. Na waszym poziomie świadomości zyskujecie zdolność czytania pomiędzy wierszami oraz widzenia i czucia znacznie więcej niż jest napisane w tych przesłaniach.

I chociaż mówię do wszystkich tymi samymi słowami, każdy odczyta właśnie to, czego najbardziej potrzebuje akurat w danym momencie.

A do tych, którzy naprawdę tego potrzebują, przyjdę osobiście, aby udzielić nauki i wskazówek. Każdy mój uczeń cały czas znajduje się pod moim bezpośrednim nadzorem.

Troszczę się o moich uczniów i to jest moim głównym służeniem dla ludzkości. Ponieważ przez moich uczniów mogę przychodzić do świata ludzi. To jest bardzo ważne w bieżącej chwili. Dlatego że wibracje planu fizycznego nie pozwalają żadnemu z wyższych Nauczycieli na obecność w ciele fizycznym całą mocą ciała kauzalnego. Ludzkość potrzebuje opieki/kierownictwa. Dlatego każdy z was może pomóc ludzkości Ziemi, oczyszczając swoje świątynie i udostępniając mnie lub innym Nauczycielom możliwość obecności na Ziemi, choćby na krótko.

Korzystamy z waszych oczu, rąk i nóg, żeby delikatnie i czule udzielić wskazówek i skorygować kurs, którym podąża ludzkość. Więc nie ma nieznaczących ludzi. Każdy człowiek jest ważny, jeśli wykonuje tę rolę, którą powinien wykonywać w obecnym wcieleniu, teraz. I nawet, jeśli wam się wydaje, że to, co robicie, nie jest ważne, nie speszcie się z sądami, ponieważ z naszego wzniesionego stanu świadomości wszystkie wasze „skromne” działania mieszczą się w planie, który realizujemy na planecie,

Nie myślcie, że powinniście wykonywać jakąś ważną robotę gdzieś na innym końcu kuli ziemskiej. To nie koniecznie ma być heroiczna praca ratowania ludzkich dusz. To może być taka praca – wychowanie waszego dziecka, pomoc potrzebującym bliskim wam osobom. Każdy człowiek, który znajduje się w waszym otoczeniu i potrzebuje waszej pomocy, jest ulokowany do waszego otoczenia karmicznie. Świadcząc mu pomoc, możecie odpracować tę warstwę karmy, która nie pozwala na wasz postęp na Drodze.

Z życia na życie wam udostępnia się możliwość odpracowania karmy z duszami, z którymi bezmyślnie stworzyliście karmę w poprzednich wcieleniach. Więc uważajcie na okoliczności waszego dzisiejszego życia. Dlatego że człowiek z waszego otoczenia, który, jak wam się wydaje, wam przeszkadza, zazwyczaj jest tym indywiduum, z którym wam należy odpracować karmę w pierwszej kolejności. Nie traćcie nadziei, jeśli wasze wysiłki nie dadzą pozytywnych wyników. Po prostu dokładajcie wysiłków, żeby maksymalnie zharmonizować wasze relacje. Kosmiczna sprawiedliwość doceni waszych starań w pokonaniu waszej nierealnej części i chęci odpracowania karmy z poprzednich wcieleń.

Na dziś udzieliłem wam wskazówek wystarczająco.

JAM JEST Majtreja.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net