Nowa świadomość pozwoli nowemu społeczeństwu żeby wyrosło

 

Mistrz Mikołaj Roerich

26 grudnia 2010 roku

 

JAM JEST Mikołaj Roerich.

Poprzedni raz podczas mojego przyjścia mówiłem o sytuacji w Rosji. Mówiłem o tym, co mnie niepokoi.

Mam dziś zamiar spróbować dojść do waszych serc. Do serc tych, którzy jesteście wcieleni. I przede wszystkim do serc tych ludzi, którzy mieszkają w Rosji.

Bardzo mało jest tych, naprawdę oddanych i szczerych. Zbyt dużo jest tych, którzy chcą zarobić na wszystkim, w tym również zarobić na dążeniu duchowych poszukiwań młodzieży oraz pokolenia w średnim wieku.

Mam o czym uprzedzić oraz mam od czego uchronić. Zawsze tam gdzie jest Światło, nadlatują stada wron, by się napić krwi Baranka. Dlatego powinna wami kierować czujność i ostrożność. Zbierają się tłumy ludzi. Zastanówcie się, czy jest wam potrzebne tam pójść?

Czasy są takie, że w dowolnym momencie można spodziewać się wybuchu. Tylko jedna iskierka wystarczy żeby zdetonować cały magazyn, w którym znajdują się substancje wybuchowe.

Teraz, jak nigdy wcześniej, potrzebne są czujność i ostrożność. Na każdego prawdziwego nosiciela-światła przypada tysiące, pragnących posmakować Światło i skorzystać.

 

Czas są surowe. Czasy są niebezpieczne. Niebezpiecznie jest nie dlatego, że możecie nie dożyć do Zwycięstwa Sił Światła, a dlatego że możecie nie uchować swoje duszy.

Należy podjąć bardzo proste działania. Zadbać o czystości myśli, ciała, uczuć. Zadbać o czystości dookoła. Postawić przegrodę dla całej tej trywialności, która wylewa się z każdego kąta, z ekranów TV.

Zatrzymać dostęp beztalencia i tandetę w swoim świecie.

Przeciwnym nam siłom należy przeciwstawić zjednoczenie szczerych serc.

Tam gdzie jest Prawda, Nauczyciele postawią swoją tarczę i obronią.

Jak przykro jest, że zbiorowa nieświadomość Rosjan już dokonała wyboru nie na korzyść rad i zaleceń których udzielają Mistrzowie. Jak przykro jest że Rosja podążała w ślad zachodniej cywilizacji. I duszy ludzi wcześniej przyciąganych ku Prawdzie, odchyliły się z Drogi poprzez błyszczące zabawki i pokusy.

 

Wybór jest ciężki gdy jest tak wiele pokus. Lecz rezygnacja z pokus, przyzwyczajenie kuszenia zawsze otwierały Światłą Drogę. Mimo że niewielka ilość zdała testy, mimo iż niewielka ilość kierowała się ku Drodze nakreśloną przez Mistrzów, to te jednostki są na razie zdolne do utrzymania szalonych ord, wyprowadzające z Drogi tak wielu jasnych dusz poprzez chytrość i pokusę.

Należy być tak bardzo ostrożnym. A w przyszłości będą jeszcze trudniejsze czasy.

 

Chciałbym uprzedzić i przekazać swoje doświadczenie możliwie większej liczbie świetlików. Chciałbym dotrzeć do serc tych, którzy utracili nadzieję i nie widzą promienia światła w otaczającym życiu.

Wasz czas nadejdzie, nadejdzie na pewno. Należy wytrzymać. Należy zjednoczyć się i okazać opór wszystkim ordom, które następują ze wszystkich stron.

Zdarza się, że żmija jest ukryta we wnętrzu najbliższego przyjaciela. Straty zmuszają serca /zalewać się w krwią, lecz jest to nieuniknione. Ponieważ czasy są surowe. Jakby wróg opanował Rosję.

Ciemność spowodowana jest przez ordy.

Wierzę jednak w to, że przyjdą bajeczni bohaterowie, wyprostują plecy i rozkołysze się rosyjska ziemia i rozbłyśnie z nadzieją na nowe czasy.

Jeszcze wszystko można zmienić, i Zwycięstwo jest możliwe.

Oddali Moskwę Francuzom w roku 1812. Teraz też trzeba było ofiarować stolicę, żeby zachować siły. Zbyt wielka jest Rosja, żeby można było ją opanować.

W każdej wsi, w każdej dzielnicy siedzi niewinna z wyglądu staruszka lub starzec, którzy poprzez swoje myśli i modlitwy oczyszczają przestrzeń na bardzo wiele wiorst (stara jednostka, podobna do 1 km) dookoła.

Bywały również cięższe czasy. Wytrzymaliśmy. Teraz też wytrzymamy!

Niebezpieczeństwo w tym, że wróg uchował się za sztucznie oświetlonymi wystawami sklepów, za świąteczną marnotą, w subtelnym planie myśli i uczuć, w nadaniach radiowych i telewizyjnych, w przestrzeni wirtualnej Internetu.

Nowe ubiory nie powinny zasłaniać wewnętrznej istoty. Nie wszystko, co błyszczy jest złotem. Nie wszyscy, którzy mówią o Bogu są pasterzami. Wiele jest wilków w owczej skórze, będzie trzeba wszystkich ich rozpoznać i wyprowadzić na Światło Prawdy.

Zwiększę wielokrotnie wasze osiągnięcia, jeśli zdążycie rozpoznać żmije zdrady, węża (zniewagę Boga) i szakala kłamstwa za wszystkimi pułapkami.

Po tym jak zakończymy ważne dzieło, będziemy świętować Zwycięstwo. A teraz nie czas na odpoczynek, nie czas na uciekanie od roboty. Czasu pozostało bardzo niewiele i należy wykorzystać każdą godzinę na pracę dla Bractwa.

Nowość, zawsze napotyka opór. A ta nadchodząca nowość, przerasta wszystko (dosł. Pozostawia w cieniu) co było dotychczas.

Nowa świadomość pozwoli nowemu społeczeństwu żeby wyrosło. Dlatego żyjcie tak jakby był to wasz ostatni dzień i należy zdążyć ze wszystkim, co obiecaliście Mistrzom przed wcieleniem.

Utraciliśmy wielu. Dlatego każdy będzie musiał walczyć jak za dziesięciu. Postarajcie się o czystość waszych dziejów żeby nie było za co was obwiniać.

Nie poddawajcie się tym, którzy wciągają was w długie spory, krytykę i osądzania. Wytnijcie wszystko, co niepotrzebne i idźcie lekkim krokiem ku przyszłości!

JAM JEST Mikołaj Roerich.