Spodziewamy się dobrego urodzaju z kiełkującej Boskości w waszych istotach

Pan Surija

24 grudnia 2010 r.

 

JAM JEST Surija, przyszedłem do was w tym dniu.

Słońce zimowego przesilenia towarzyszy mi w chwili mojego przyjścia. Dokładnie tak samo słońce waszej Boskiej Obecności JAM JEST powinno na stałe wam towarzyszyć.

Mogą być chmury, mogą być wichury, może trzaskać grzmot lub nadchodzić huragan, lecz nie patrząc na to wiecie o tym, że jest Słońce i jest ono zawsze z wami.

 

Dokładnie tak samo jest w waszym życiu. Niezależnie od wszelkich trudności, nieprzyjemności a nawet kłopotów, musicie wiedzieć, iż wasza Boska część was samych ciągle wam towarzyszy.

Z punktu widzenia Boskiej części was samych wszystkie wielokrotne wasze wcielenia i błąkanie się po świecie iluzji wydają się chwilą, jakby malutka chmura trochę zasłoniła słońce.

Bowiem w Boskim świecie nie ma czasu i nie ma przestrzeni. Te atrybuty waszego świata powinny z czasem zniknąć, podobnie jak burzowe chmury, które chowają się za horyzont.

Macie nad czym się zastanowić. Ponieważ nastał czas, gdy warto zastanowić się nad Wiecznym Życiem. Wszystkie wasze zainteresowania/(wciągające zajęcia) w waszym świecie iluzji wkrótce wam się znudzą i zacznie was przyciągać prawdziwa rzeczywistość. Kiedy to się stanie? Nie możemy wam podać konkretnych terminów. Ponieważ wtedy, gdy wydarzy się to naprawdę będzie u ludzkości inny kalendarz i inny system odliczania lat.

 

Jednak nawet teraz macie o czym rozmyślać i nad czym pracować. Ponieważ wasz świat pobudza wasze uczucia i pragnienia. Dopóty, dopóki poddajecie się pułapkom świata iluzorycznego, nie możecie przesuwać się w kierunku szczytów Boskiej świadomości.

 

Należy trzymać uczucia na wodzy. Należy trzymać myśli na wodzy. Należy ciągle siebie kontrolować. Wyobraźcie sobie powóz (z końmi) bez powożącego. Konie pozostawiono na wolności i robią co im się zechce: jedzą trawę, idą same pić wodę. Taki wóz nie jest w stanie podążać do celu, ponieważ nikt nim nie powozi.

 

Wasze istoty podobne są temu powozowi pozbawionego woźnicy. Błąkacie się po życiu, napotykacie różne pokusy, podążacie za przyjemnościami, lecz podążacie donikąd. Ponieważ znajdujecie się pod wpływem uczuć i pragnień, waszej niższej natury. Do tego żebyście zaczęli podążać w stronę Boskiej rzeczywistości powinniście postarać się o to żeby waszym życiem sterował kierowca wasze Wyższe Ja, tylko ono jest w stanie wyprowadzić was z puszczy świata iluzorycznego.

Wyższe kierownictwo, utrzymanie poprawnego kierunku ruchu oto co jest wam potrzebne.

 

Oczywiście ja rozumiem to, że od momentu gdy przeczytacie te wiersze albo od momentu gdy podejmiecie decyzję, żeby podporządkować swoją istotę wyższej naturze, do momentu gdy się to wydarzy, przejdzie niemała ilość czasu.

Jeżeli jednak nigdy nie podejmiecie decyzji i nie będziecie podążać, to nigdy nie będziecie mogli wyrwać się z sieci iluzji.

 

A niektórzy z was tak dobrze urządzili się w iluzji, że samo napomykanie o konieczności zmienienia czegokolwiek w ich życiach rozpatrują dosłownie jako zamach na podstawę/fundament.

 

Jeszcze raz mówimy o rewolucji w świadomości. Obecnie wasza świadomość wystawiona jest na wpływ stereotypów ustalonych w społeczności. Stereotypy będzie trzeba zmienić. Nie możecie niczego nie robić. Wibracje planu fizycznego podwyższają się. Do tego żeby odpowiadać nowemu poziomowi wibracyjnemu, będziecie musieli zmienić wasze życie, ustalając w nim poprawne priorytety.

 

Do tego co powiedziano należy dodać, iż wszyscy ludzie znajdują się na różnych stopniach rozwoju ewolucyjnego. Już wkrótce będziecie musieli do tego przyznać się. Ponieważ chaosowi, w jakim znajduje się ludzka społeczność należy położyć kres.

System wartości powinien zostać zmieniony. I przede wszystkim powinien zostać zmieniony system wartości duchowych. Szacunek powinni dostać ci ludzie, którzy posiadają cnoty duchowe, a nie ci którzy o nich mówią. Poziom duchowego rozwoju społeczności jest w stanie zmienić wszystkie pozostałe sfery życia w kilka lat.

 

Prawdziwe duchowe cnoty są podane u podstaw wszystkich religii świata. Dlatego nie ma konieczności szukać czegoś nowego. Należy po prostu wykonywać to co już powiedziano. Wtedy społeczność będzie w stanie oczyścić się z nie-jakościowych wzorców.

Potrzebni są ludzi zdolni do samo-ofiarowania się dla ustalenia Nowego Życia. Potrzebni są ludzi gotowi poświęcić swoje życie cnotom i z zaparciem utrzymujący Boskie zasady w życiu.

 

Nastaje nowy czas. Dla ludzkiego społeczeństwa nie ma innej drogi i nie ma innego wyjścia z powstałej sytuacji, jak podążać w górę do Boskiej świadomości.

Wszystko, co jest niższe niż Boska doskonałość powinno zostać pozostawione w przeszłości i zapomniane.

Jest czas podążać do przodu po stopniach ewolucji.

Byłoby głupio i nierozsądnie z naszej strony tracić tyle sił i energii na to żeby przychodzić i raz za razem udzielać naszej Nauki, jeśli nie bylibyśmy przekonani o tym, że nasze wysiłki zwrócą się stokrotnie.

Spodziewamy się dobrego urodzaju z kiełkującej Boskości w waszych istotach. Posialiśmy ziarna Boskiej Mądrości i teraz spodziewamy się urodzaju.

 

JAM JEST Surija, z nadzieją w ludzkość Ziemi.