Końcowe przesłanie

Nauczyciel Moria

21 czerwca 2010.

JAM JEST El Moria.

Ze smutkiem przekazuję dzisiejsze przesłanie.

Wiecie, że byłem tym, kto zdobył na Wielkim Centralnym Słońcu zezwolenie na przekaz zimowego cyklu przesłań. Też wystąpiłem za możliwością przekazu tego letniego cyklu.

Jednak Boska możliwość przekazu naszych dyktand się skończyła.

Pewnie myśleliście, że wciąż będziecie dostawali i dostawali naszą energię.

Zapominacie, że my, tak samo jak i wy, jesteśmy odpowiedzialni za wydatkowanie Boskiej energii. Każde zezwolenie, każda Boska łaska, zanim zostanie dana, odbywa proces dokładnego uzgodnienia na wszystkich szczeblach Kosmicznej Hierarchii.

Nikt z was nie może poskarżyć się na to, że przez sześć lat, w ciągu których przekazywaliśmy nasze dyktanda, byliście poszkodowani. Przekazywaliśmy nasze Nauki w szerokim zakresie i na bardzo przystępnym poziomie. Karmiliśmy was dosłownie łyżeczką i teraz mamy prawo liczyć na rezultat naszych wysiłków. Ponieważ karma naszych wysiłków, jeśli byłe jałowe, potrzebuje odpracowania.

Dlatego czekaliśmy z niecierpliwością owoców naszych wysiłków. Dzisiaj muszę stwierdzić smutny fakt, że nie otrzymaliśmy oczekiwanego rezultatu, a Boska możliwość przekazów przesłań przez rosyjskiego posłannika dobiegła końca.

Jak odnosicie się do naszego posłannika i do naszej Nauki, stwarza karmę dla was. Całe to Światło, które przelewało się na was i nie było wykorzystane w celu wzrostu waszej świadomości, stworzyło ogromną karmę dla ludzkości.

Wszystko w waszym świecie ma dwoisty charakter i nawet Nauka, której udzielamy, może być wykorzystana tak dla Dobra, jak i dla zła.

Dlatego, żeby zmniejszyć karmę ludzkości w związku z dyskwalifikacją energii, zawartej w naszych przesłaniach, jesteśmy zmuszeni zaprzestać nadawania naszych przesłań.

Jak będą rozwijały się dalsze wydarzenia, zadecyduje Zarząd Karmiczny i Wyższa Rada Kosmiczna.

Ja, ze swojej strony, jest gotów do kontynuacji Służenia ludzkości, lecz nie mogę wyjść poza te ograniczenia, które stworzyliście przez niesłuszny stosunek do Słowa.

W planie fizycznym dla was nic się nie zmieni. Będziecie istnieli przez jakiś czas. Lecz to, przed czym ciągle ostrzegaliśmy i próbowaliśmy uchronić ludzkość, koniecznie się wydarzy. Nie możemy powiedzieć, że nic nie robiliśmy i nie przedsięwzięliśmy możliwych i niemożliwych kroków.

Prawo wolnej woli nie pozwala nam wstrzymać was, jeśli decydujecie skoczyć do przepaści. Właśnie to ludzkość czyni w obecnej chwili.

Dlatego te ziarna, które zasialiśmy przez ten czas w duszach ludzi, mogą wykiełkować dopiero wtedy, gdy stworzycie dobre warunki do ich wykiełkowania.

Musimy zejść na bok i przyjąć rolę obserwatorów.

Najsmutniejszym faktem jest ten, że zbyt wiele najlepszych przedstawicieli ludzkości jest wcielonych w tym trudnym dla Ziemi czasie. Jakże niełatwo jest nam obserwować, jak oni posłusznie, niczym wąż pod dźwięki fujarki, wykonują te ruchy, które są przyjęte w społeczeństwie, niczym zaczarowani magia iluzji.

Potrzeba dokonać skoku w świadomości, inaczej bez tego ludzkość jest skazana.

Albo będziecie podążać drogą, która odpowiada wymogom ewolucji, albo uzupełnicie śmietnik dziejów jako jeszcze jedna ewolucja, która nie wytrzymała próby magią iluzji.

Bardziej jasno i przystępnie wyłożyć wytyczne naszej Nauki nie da rady.

Proszę, abyście uważnie odnieśli się do moich słów i skrupulatnie obmyśliliście je w pozostałym czasie.

Jestem zaniepokojony moimi uczniami, którzy są wcieleni i za których ponoszę karmiczną odpowiedzialność. Dla was, być może, to jest moja ostatnia odezwa, którą możecie przeczytać i zrozumieć przez waszą zewnętrzną świadomość. Będę kontynuował pracę w Dardżilingu, będę spotykał się z wami i przekazywał Naukę. Jednak warstwa iluzji jest tak gęsta, że jest wątpliwe, że zapamiętacie moje słowa, które usłyszycie w moim azylu.

Ponieważ potrzebujecie czasu na przemyślenie i realizację naszej Nauki, powinniście wiedzieć, że jeśli wasza dusza dojrzeje a wy zobaczycie wszystko dookoła oczyma waszego Wyższego Ja, pamiętajcie, że jesteśmy zawsze obok was jak troskliwe niańki gotowe pomóc waszemu wyjściu z iluzji.

Jeśli liczycie, że będziemy służyli waszemu ego i zaspakajali wszelkie zachcianki waszego ego, to jesteście w błędzie. Nie możemy w nieskończoność karmić wasze ego Boską energią.

Przecież powiedziano: „Nie rzucajcie pereł przed wieprze”.[1]

Więc dokonajcie waszego wyboru i podejmijcie decyzję! Każdy zdrowy odrostek waszej świadomości zostanie otoczony opieką.

Wszystkie chwasty ludzkiej świadomości będą wyrzuceni na kosmiczne śmietnisko.

JAM JEST El Moria

 

[1] Mat 7:6.