Gawęda, mająca znaczenie dla was

Quan Yin /Guan Iń /

19 czerwca 2010.

 

JAM JEST Quan Yin. Przyszłam przeddzień letniego przesilenia oraz przeddzień posiedzenia Zarządu Karmicznego. Więc nasza gawęda stanie się bardzo znacząca dla was, dla waszej świadomości.

Najpierw chciałabym skupić waszą uwagę na sytuacji, która powstała dookoła Aszramu naszego posłannika. Wam wiadomo, że już od trzech lat ona osiadła w tym miejscu.

Jednak, niestety, nie spotkaliśmy wsparcia ze strony rosyjskiego narodu. Tego wsparcia, na które liczyliśmy. Wszystko przez to, że dookoła, niczym piana, podniosło się wiele kłopotliwych i ciekawskich ludzi, lecz tych prawdziwych i oddanych, którzy przyszli we wcielenie do wykonania misji Światła, dotychczas nie zauważyliśmy.    

W związku z tym podjęliśmy decyzję o zmianie taktyki. Nie zmieniamy naszych celów, wystarczyło czasu, aby mogły ujawnić się dusze tych, którzy wcielili się specjalnie do wsparcia tej misji Światła.

Musimy cofnąć się. Okres czynnych działań będzie zmieniony. Dla was powstaje możliwość medytować na moje słowa i wszystkie teksty Nauki, które udostępniliśmy przez naszego posłannika.

Niezwykle drogo kosztuje nas przekaz każdego przesłania, żebyśmy pogodzili z tym, jak wy lekceważąco przeglądacie ich, nie za bardzo wnikając w sens, odkładacie, nie znalazłszy nic nowego dla siebie.

Dotychczas będziecie chodzili po iluzji z jednej nauki do innej, znajdując sensacje i, jak wam się wydaje, objawienia, dopóki nie zatrzymacie się i nie zauważycie jedynej Drogi, która jest realnym wyjściem z waszego świata. Ta Droga ulokowana wewnątrz was. Ta Droga – nie zewnętrzna, lecz wewnętrzna. Po niej szli wszyscy posłannicy i prorocy przeszłości, tej Drogi uczyli wszyscy prawdziwi Nauczyciele w ciągu ostatnich kilku tysięcy lat.

Ludzkość niczego się nie uczy. Ona wciąż biega i biega, poszukując zewnętrznych nauk, jakichś znakomitych technik, które cudownym sposobem wzniesie jego świadomość na nowy szczebel.

Niestety, nie ma rady, żeby wznieść się na następny poziom świadomości bez wysiłku własnej duszy. Tylko dzięki waszym osobistym wysiłkom i waszym osobistym osiągnięciom, możecie się wspinać. Inaczej będziecie skazani na błąkanie się po iluzji.

Żadne zewnętrzne sposoby nie są w stanie wam pomóc w dokonaniu wejścia na nowy poziom świadomości. Tylko wasza wewnętrzna harmonia z Boskim światem może wyprowadzić was z ewolucyjnego impasu.

Przybyłam z nie bardzo radosnym przesłaniem. Jednak żebyście mogli uświadomić sobie proste prawdy, powinniście czasem wielokrotnie je usłyszeć i czasem w ostrej formie.

Mam prawo mówić wam o tych nie za bardzo przyjemnych rzeczach. Ponieważ służę ewolucjom ludzkości Ziemi w ciągu wielu setek tysiącleci. Wielokrotnie przychodziłam we wcielenie w tym okresie. Buddyści pamiętają moje nie tak dawne inkarnacje.

Moja służba ludziom polega na współczuciu duszom ludzi. Widzę, jak wielu z was skrajnie cierpi i nie widząc wyjścia z potrzasku karmicznej sytuacji, do której trafili, zaczynają obwiniać wszystkich dookoła w tym, co się dzieje. Zapominając o przeczytanych słowach Nauki, zapominając o prawdzie, przedstawionej we wszystkich świętych księgach przeszłości. „Co zasiejesz, to zbierzesz.”

Wyjście na inny poziom rozumienia sytuacji, zaistniałej dookoła, oznacza dojść do uświadomienia sobie, że tę sytuację stworzyliście sami. Przez te słowa, które wypowiedzieliście, przez te uczucia, które was zachłysnęły i przez których działanie popełnialiście jeden nieprzemyślany czyn po drugim.

Największym waszym osiągnięcie na danym etapie jest uświadomienie sobie, że iluzja powraca się do was tą stroną, która współbrzmi z waszymi przeszłymi czynami i przeszłymi wyborami.

Wewnętrzna praca nad sobą powinna łączyć się z praktykami duchowymi. Powinniście codziennie robić tę praktykę duchową, która jest wam najbliższa, którą lubicie wykonywać. Wzniesienie waszej świadomości, chociaż na krótko, na 10-15 minut, w okresie, najbardziej wam odpowiadającym, a lepiej na początku dnia, da wam koło ratunkowe, dzięki któremu utrzymacie się pomyślnie w morzu iluzji, nie pogrążając się w nią z głową.

Niestety, ogólny stan ludzkości jest taki, że musicie w pojedynkę pluskać się w morzu iluzji. Sami dokonaliście dla siebie tego wyboru. Boska możliwość, która była otwarta w ciągu tych trzech lat, skończyła się.

Nowa Boska możliwość zostanie odkryta dopiero w tym przypadku, gdy wystarczająca ilość indywiduów zademonstruje poziom świadomości, na który czekamy.

Z każdą utraconą możliwością musicie wszystko zaczynać na nowo w bardziej gorszych warunkach.

Świat nie jest skłonny do uczenia się tym prostym prawdom, które przekazujemy w ciągu tysięcy lat.

Powinnam wam powiedzieć, kończąc dzisiejsze moje przesłanie na należytej nucie, że Bóg zawsze pozostawia drzwi ciut-ciut uchylone, żebyście mogli widzieć Światło i dążyć do niego.

Więc Boska możliwość może znów się otworzyć, jeśli znajdzie się wystarczająca ilość indywiduów, które zademonstrują nowy poziom świadomości.

Teraz żegnam się z wami.

JAM JEST Quan Yin.