Zdobędziecie wasze Zwycięstwo!

 

Wzniosła Nauczycielka Kler (Clare).

15 czerwca 2010.

 

JAM JEST Kler. Znów przywróciłam to imię, które należało do mnie od czasów Świętej Klary [1].

Jednak większość z was, być może, znają mnie z imienia mojego ostatniego wcielenia – Elizabeth Clare Prophet.

Wiadomo wam chyba, że wraz z moim mężem przewodniczyłam i prowadziłam amerykańską organizację Summit Lighthause (najwyższa latarnia). Teraz z poziomu mojego nowego stanu świadomości mam możliwość zobaczyć i postrzec wiele zjawisk inaczej.

O, nie będę mówiła nic z tego, co by zniesławiało tę organizację i ludzi, którzy ją wspierali swoją energią, swoimi finansami i swoim Służeniem.

Dla mnie to wszystko pozostało w przeszłości, a dla nich każde moje słowo może mieć wielkie znaczenie. Nie chciałabym stwarzać nowej karmy, będąc w moim wzniosłym stanie świadomości.

Istniała pewna trudność związana z tym, że musiałam przez dłuższy czas znajdować się pomiędzy Niebiosami a ziemią. Możliwe, że wielu z was o tym wie. Ostatnie 12 lat mojego ziemskiego życia przebywałam nie zupełnie na ziemi. Część moich ciał nie była przy mnie. Zdolność do podziału ciał bardzo mi pomogła. To był wybór mojej duszy. Moja dusza podjęła decyzję przejść cały dwunastoletni cykl na ziemi w stanie choroby, w stanie bezwiednym [2]. Dla wielu ludzi, z kim współpracowałam w Summit Lighthause, ten mój stan był czymś, co zmuszało ich do krępowania się i milczenia o mojej chorobie.

Jak już powiedziałam, to był wybór mojej duszy. Podjęłam się decyzji, nie powracać we wcielenie do odpracowania niektórych aspektów karmicznych energii, które wypracowałam, kiedy byłam w statusie Posłannika Wielkiego Białego Bractwa. Jednak prawo karmy musi być usatysfakcjonowane. Więc zgodziłam się na stan choroby, podczas której odpracowałam znaczną część karmy, i to pozwoliło mi więcej nie przychodzić we wcielenie.

Jednak muszę zapewnić tych ludzi, z kim współpracowałam, że nadal jestem gotowa do współpracy z wami i wykonywać pracę dla Bractwa.

Czy wy wszyscy nadal jesteście pewni, że wykonujemy pomocną/użyteczną pracę dla planety i dla całej ludzkości?

Czy nie straciliście bojowego ducha?

Zaistniało kilka krytycznych chwil w dziejach Summit Lighthause, gdy popełniłam niesłusznych wyborów. Karma tych wyborów powinna była być odpracowana. Tego wymaga Prawo. Nie wspomnę, o jakie konkretnie wybory chodzi. Ponieważ to jest poza tematem mojego dzisiejszego przesłania. Podstawowym zadaniem tego przesłania jest ustalenie więzi z tymi, kto zachował osobistą mi wierność jako Posłannikowi Wielkiego Białego Bractwa przez te długie 12 lat mojej choroby.

Kolosalna praca była zapoczątkowana przez nas. Wielki rezonans, który wywołał nasz ruch w społeczeństwie, przyciągnął wielu ludzi, którzy nie byli gotowi wg swoich cech do Służenia, o którym mówią Nauczyciele. Jakość Nauki zawsze się traci, gdy garstkę oddanych i wiernych zalewa fala tych, kto pragnie po prostu zaspokoić swoją ciekawość. Czasem ludzie nie są gotowi do wejścia na następny szczebel bezinteresownego, oddanego Służenia Bractwu. Nie ma na to rady. Dusza ma sama przejść wszystkie odcinki drogi. Inaczej, gdy przymuszamy dusze do ewolucji, do której nie są gotowe, wahadło wcześniej lub później przechyli się w drugą stronę. Dobre zamiary nie zawsze prowadzą do dobrego wyniku.

Mogę zapewnić, że końca bycia Posłannikiem zachowywałam wierność i oddanie Bractwu. Dzięki temu pozwolono mi – jako wyjątek – na odpracowanie karmy, nie wychodząc z ciała/inkarnacji przez dwunastoletni cykl mojej choroby.

Dla was, kto jest nadal związany ze mną i oddany mi, to stworzyło wielką szansę. Ponieważ teraz z mojego wzniosłego stanu mogę okazać wam więcej pomocy i wsparcia.

Z niecierpliwością oczekuję na wasze wołania do mnie. Zrobię wszystko, co ode mnie zależy, żeby pomóc moim uczniom, dla których wciąż jestem Guru. Mój płaszcz Guru działa i wszyscy moi uczniowie mogą zwracać się do mnie o pomoc, radę lub wsparcie.

Nie mogę udzielić wam rady w postaci słów, lecz mogę wysłać wam mój promień miłości i wsparcia, który przekaże wam impuls nadziei, pewności i twardości. Jestem przekonana, że każdy, kto przez te wszystkie lata zachował mi wierność w swoim sercu jako Posłannikowi Wielkiego Białego Bractwa, może liczyć na pomoc i wsparcie całego Wielkiego Białego Bractwa. Wyższe Zastępy, których częścią teraz jestem ja, wciąż czekają na wasze rozporządzenia i są gotowe nieść wszelką niezbędna pomoc.

Sanat Kumara wysyła mi teraz promień swojego wsparcia. Kończę to moje krótkie przesłanie na promieniu skoncentrowanej Miłości Rubinowego Promienia.

Wy wszyscy zdobędziecie wasze Zwycięstwo!

Zawsze Zwycięstwo! Zawsze Zwycięstwo! Zawsze Zwycięstwo!

JAM JEST Kler.

[1] Jedno z wcieleń Elizabeth Prophet – wcielenie Świętej Klary we Włoszech. Klara z Asyżu urodzona Quara Offreducco (16.6.1194 − 11.08.1253) – włoska święta, jedna z pierwszych zwolenników Franciszka z Asyżu, założycielka  zakonu Klarysek.

[2] Przez ostatnie 12 lat życia Elizabeth Prophet cierpiała na chorobę  Alzheimera. Dokonała przejścia 15.10. 2009.