Ukazujemy wam drogę, której uznanie zmieni sytuację na planecie.

 

Pallas Atena, 14 czerwca 2010 r.

 

JAM JEST Pallas Atena

Jak szybko upłynął czas od naszego ostatniego spotkania. I teraz znów nadszedł czas na posiedzenie Rady Karmicznej.

 

Posiedzenie to odbywa się dwukrotnie w roku i przeprowadza się je w dniach letniego i zimowego przesilenia. W tym czasie podsumowujemy to, co wykonano z zaplanowanego na poprzednim posiedzeniu oraz określamy plany na przyszłość.

 

Tym razem nie poinformujemy was o naszych planach. Ponieważ jakbyśmy już nie próbowali wcześniej przyzwyczaić ludzkość do procesu współpracy, nic nam nie wyszło. Dlatego dziś zachowam milczenie o wszystkim, co dotyczy naszych planów.

 

Już wkrótce sami wszystko zobaczycie. Mam nadzieję, że Wielkie Centralne Słońce będzie wspierało nas przy realizacji naszych planów.

 

Liczyliśmy na szybki rozwój wydarzeń i błyskawiczny wzrost świadomości. Było to możliwe. Obecnie zmieniła się możliwość astrologiczna i nasze działania będą odpowiednio nakierowane zgodnie z nią.

 

A teraz chciałabym przejść do spraw, które są dla was bardziej powszednie i zrozumiałe. Mianowicie, chciałabym przedyskutować z wami proces naszej współpracy w związku z planem ochrony środowiska naturalnego, które was otacza. Potrzebna jest pilna zmiana kursu ludzkości związanego z niekontrolowanym i drapieżnym stosunkiem do przyrody. Harmonizacja stosunków z przyrodą będzie w stanie doprowadzić do nowego poziomu ludzkiego życia. Ponieważ energia, którą pobieracie drapieżnymi sposobami istotnie znajduje się wszędzie. Przepływa ona przez was. Tylko wasz poziom świadomości przeszkadza wam korzystać z tych rodzajów energii.

 

Gdy harmonizujecie siebie i dostrajacie się do sił przyrody, siły te stają się wam posłuszne i możecie nimi sterować.

 

Ukochany Jezus zademonstrował sterowanie energią w materii. Cuda, które on ujawniał, były możliwe tylko dzięki jego wewnętrznym osiągnięciom.

 

Oczywiście wasz sposób życia jest daleki od doskonałości i nie będziecie w stanie opanować czterech kosmicznych sił* dopóki nie sprowadzicie siebie oraz wszystkiego, co was otacza do porządku.

 

Uwierzcie mi, że nie jest wam potrzebnych tyle urządzeń i maszyn żeby istnieć na świecie rozsądnie. Wszystko powinno być zorganizowane znacznie bardziej rozsądnie, harmonijnie i lekko.

 

Wtedy, gdy nie zniewalacie przyrody, lecz przystępujecie do niej z wzajemnym oddziaływaniem, energia którą zazwyczaj tracicie na pokonanie naturalnych procesów, będzie wam zwracana w postaci wielu odkryć, które ułatwią wam życie.

 

Należy być bardziej czujnym. Bardziej wrażliwym w stosunku do życia, które istnieje równocześnie z wami na Ziemi i na które nie zwracacie uwagi. Mówię o życia elementali, o duchach przyrody.

 

Poprzez wszystko, co robicie, ciągle przeszkadzacie im w pracy. A powinniście współpracować z nimi. Wtedy tysiące istot niewidzialnego świata będzie w stanie wam pomóc i zadbać o was. A teraz one uciekają w panice jak tylko zobaczą ludzi.

 

Wasza harmonia wewnętrzna i współbrzmienie z Boskim światem mogą poprawić powstałą sytuację.

 

Nie jestem przekonana, że wszystkie jednostki ludzkości są zdolne do podobnej współpracy z elementalami. Jednak należy umożliwić, żeby młode pokolenie uczyło się słuchać przyrody i obserwować niewidzialne życie.

 

Gdy odchodzicie na znaczne odległości od miejsc zaludnionych, nieważne czy znajdujecie się w górach, lasach czy polach, wszędzie, zza każdego krzaka, obserwują was niewidzialne istoty. Te z nich, które nigdy nie widziały ludzi są bardzo ciekawe i mogą podejść do was, a nawet was dotknąć. Potrzebna jest szczególna wrażliwość, żeby poczuć obecność elementali. Istoty te rozróżnią się żywiołem (w sensie różne rodzaje elementale steruje różne żywioły) i dzięki ich pośrednictwu możecie kierować żywiołem ognia, powietrza, wody i ziemi. Tylko nie myślcie, że istoty te będą budować dla was tamy lub młyny wiatrowe. Sterowanie siłami przyrody znajduje się na bardziej subtelnej płaszczyźnie. Uwrażliwienie ludzkości, do którego namawiamy, pozwoli wam poprawić łączność z elemanetalami i wykorzystywać energię znajdującą się wszędzie dookoła was. Wszystko jest energię. Lecz wykorzystywać tę energię będziecie mogli tylko wtedy, gdy osiągniecie taki poziom świadomości, który pozwoli wam oddziaływać z królestwami natury.

  

A teraz elementale uciekają w panice, gdy tylko zobaczą człowieka. Elementale bardzo silnie cierpią z takiego niezrozumienia, jakie przejawiacie w stosunku do nich. Są one podobne do małych dzieci, które nie rozumieją czemu dorośli ludzie tak się zachowują, naruszając prawa natury oraz przekraczając Boskie zasady i wartości.

 

Podwyższenie wrażliwości, o której mówię będzie możliwe wtedy, gdy ludzkość osiągnie kolejny poziom w swoim rozwoju ewolucyjnym. A na razie tylko buksujecie w iluzji, przechodząc z jednego widowiska do innego, z jednej przyjemności do drugiej.

 

Żadne widowiska i przyjemności waszego świata nie mogą zastąpić waszej duszy współtwórczości z przyrodą, z elementalami, z Bogiem. Człowiek urodzony jest dla twórczości i jest on w tym podobny do Boga. A nie w tym żeby otrzymywać w kółko nieskończone przyjemności z życia.

 

Sytuacja komplikuje się z tego powodu, że większość ludzkości nie jest w stanie zrozumieć nawet tych prostych słów, które my mówimy. Jednak będzie musiała. Będzie trzeba znów uczyć się nowych zasad oddziaływania we wszystkim. Czy wciąż nie jest dla was oczywiste, że wasza cywilizacja weszła w zaułek?

 

Buksujecie w miejscu i nie podążacie do nikąd już drugi wiek.

 

Ukazujemy wam drogę, która jest powołana do zmiany sytuacji na planecie. Lecz do tego żeby ludzkość mogła podążać tą drogą, musicie zmienić swoją wewnętrzną naturę. Pokonać najbardziej krzyczące przejawy waszego ego: agresję, nietolerancję, zazdrość, chciwość, nienawiść. Wtedy będziecie zdolni przejawiać Boskie cechy Miłości, współcierpienia, miłosierdzia, wzajemnej pomocy i wzajemnego wspierania się.

 

Celem mojego dzisiejszego wykładu było nakierować wasze myślenie na tę pozytywną drogę, którą będziecie podążać, jeśli chcecie się rozwijać, a nie utonąć/przepaść bez śladu w gąszczu iluzji.

 

JAM JEST Pallas Atena

* znane jako oddziaływania fundamentalne w fizyce.