Spotkanie o konieczności pokonania niektórych negatywnych cech charakteru

 

Gautama Budda, 10 czerwca 2010r.

 

JAM JEST Gautama Budda.

Cieszę się z naszego nowego spotkania! Dziś chciałbym zatrzymać się na niektórych momentach z waszej psychologii, które mogą okazać się przeszkodą podczas waszego podążania drogą duchową. Mianowicie, chciałbym zrobić specjalne uzupełnienie do mojego kazania, dotyczącego niektórych aspektów psychologii zachowania mieszkańców Rosji, ponieważ chcielibyśmy jednak liczyć na przyszłość związaną z tym krajem.

 

A więc, są niektóre narodowe cechy charakteru, które stwarzają przeszkodę na drodze duchowej. Mianowicie: jest to związane z nieogarniętą chęcią zranienia każdego skutecznego przedsięwzięcia. Jakby zły duch wprowadzał za każdym razem zamieszanie, gdy wydarza się coś światłego. Od razu zjawia się chęć oczernić i zniszczyć tę światłą rzecz. Jest to spotykane powszechnie tu i tam na kuli ziemskiej, nie tylko w Rosji. Czy znajome wydaje się wam to, o czym mówię? Niech przytoczę konkretny przykład z życia. Przypuśćmy, iż wasz znajomy lub sąsiad zajmuje się jakąś istotną dla społeczeństwa pracą. Na przykład, uszlachetnia teren, sadzi drzewa, ustawia ławki. Czy sądzicie, że działania te wywołają powszechną pochwałę? Wcale nie. Od razu znajdą się ludzie, którzy cichaczem zrównają z ziemią młode drzewa i połamią ławki.

 

Przyczyna tych uczynków ukryta jest w energiach karmicznych znajdujących się w aurze i wymagających odrobienia. Właśnie te energie zadziałały jako świadomi prowokatorzy w wielu rosyjskich powstaniach i rewolucjach. Energie te są tak zakorzenione w zbiorowym nieświadomości nacji, że rozplątanie tego karmicznego kłębka może zajść tylko przy pomocy całego świata.

 

Teraz, gdy znów dochodzi do takiego rozróżnienia, podział społeczeństwa na mających i niemających, energia ta znów zaczyna się wznosić. I mimo że nie widać powstań, wydarzenie z drzewami i ławkami jest całkiem wskazujące. Ujawnia on, że te nieodrobione energie nacji kontynuują swoje niszczące działanie. Obecnie wydarza się to przeważnie na planie myśli i uczuć. Zadaniem jest pokonać te negatywne energie.

 

Przytoczę jeszcze jeden przykład z życia. Wasz sąsiad kupił sobie nowy samochód lub zrobił remont swojego mieszkania. W 90% przypadkach reakcja będzie negatywna. Będziecie odczuwać zazdrość lub inne negatywne cechy.

 

Właśnie ta wasza złość i zazdrość znajduje się pomiędzy wami a waszą świetną przyszłością, o której mówią Hierarchowie: niechęć zaakceptowania sytuacji oraz chęć zgniecenia wszelkich zarodków tego co pozytywne i światłe. Czymkolwiek by one były. Nigdy nie będziecie ani szczęśliwi ani nie będziecie odczuwać zadowolenia z życia, dopóki nie poradzicie sobie z tymi negatywnymi energiami. Jest to jedna z podstawowych Nauk, jakiej udzielałem podczas swojego wcielenia jako Gautama Budda. Potrzeba nauczyć się cieszyć się z osiągnięć innych ludzi. Potrzeba cieszyć się z ich osiągnięć. Wtedy będziecie mogli zdobyć tamte cnoty właściwe ludziom, którzy tworzą, niezależnie od oporu iluzji. Jeden dobry uczynek, który znajdzie uznanie w sercach dziesięciu osób, będzie pomnożony dziesięciokrotnie.

 

W tym przypadku poprzez swoją reakcję sprowadzacie do zera najlepsze porywy dusz ludzi. Najbardziej charakterystyczną wypowiedzią w tym przypadku byłaby: Coś ty, ze wszystkich chcesz mieć najwięcej?

 

A wypowiedź, która powinna zabrzmieć z waszych ust powinna być: „Dziękuję ci za wysiłek skierowany na dobro”.

 

U wielu ludzi po prostu język nie zdoła tego wypowiedzieć. Obecnie powinniście prawie fizycznie odczuć tę energię, która jest wewnątrz was i przeszkadza przede wszystkim waszemu osobistemu podążaniu Drogą.

 

Ta negatywna cecha, która splątuje ludzi i blokuje nawet najświatlejsze dążenia posiada również inną stronę. Mianowicie: chęć niepowstrzymanego wydawania pieniędzy, gdy zaczniecie je dostawać. Wyrzucacie pieniędzy na niewyobrażalne rzeczy i przyjemności. Pieniądze są ekwiwalentem Boskiej energii w waszym świecie. Ludzie, którzy dostają do swojej dyspozycji pieniężną energię, przechodzą wielki test o rozsądnym wykorzystaniu tej energii. Jeśli zastanowilibyście się przynajmniej na chwilę, jaką karmę wytwarzacie wydając bez sensu pieniężną energię oraz że karma ta oczywiście do was powróci jeżeli nie w tym to w następnym wcieleniu w postaci nędzy, biedy i nieszczęścia, to zapewnie uważniej rozporządzalibyście Boską energią ogólnie i pieniężną energią w szczególności.

 

Jeśli nie macie skłonności wierzyć w reinkarnację i nie obchodzą was za bardzo kolejne wcielenia, to pomyślcie o waszych dzieciach i wnukach, które biorą na siebie część waszej karmy z niepowstrzymanego marnotrawstwa i cierpią jeszcze w tym życiu obciążeni różnymi wadami i przywiązaniami.

 

Jeśli dostaliście do swojej dyspozycji środki pieniężne nie oznacza to, że powinniście je wydawać na przyjemności i rozrywki. Bóg daje wam możliwość poprawnie rozporządzić waszymi pieniądzmi. Tylko w takim przypadku zrównoważycie karmę i wyzwolicie się od karmy wytworzonej w poprzednich wcieleniach. Mianowicie: powinniście wykorzystać pieniężną energię dla Dobra Ogółu. Ponieważ pokusę pieniędzy można pokonać tylko wykorzystując je rozsądnie. W tym przypadku jest odrabiana stara karma i nie jest wytwarzana nowa.

 

Jeszcze raz wracam na ludzi, którzy odczuwają zazdrość i inne negatywne cechy widząc obfitość u innych. Dla was pokonanie przeszkody znajdującej się pomiędzy chwilą obecną a waszym obfitym życiem będzie pokonaniem waszych negatywnych energii: pokorą wobec powstałej sytuacji i umiejętnością cieszenia się z osiągnięć innych.

 

Dobrze rozumiem, iż łatwiej jest udzielić tych rad niż je zastosować. Jednak konieczność odrabiania waszej wcześniejszej karmy dyktuje pewne warunki, które jesteście zobowiązani przestrzegać. Żeby wyjść z karmicznego szczytu. Inaczej wydarzy się to, co się wydarza, gdy nierozsądek bierze górę: w sposób nieukniony przyciągacie kolejny kataklizm i w ten sposób w trybie przyspieszonym odrabiacie karmę.

 

Nauczamy was łatwiejszej i bezpieczniejszej drogi. Niewiadomo jednak czemu droga ta jest nie do przyjęcia przez was. Nie możecie pokonać niektórych cech wewnętrznych swojego charakteru nawet pod groźbą z globalnego kataklizmu. Wydaje się wam, że wam to nie grozi przynajmniej w tym wcieleniu.

 

Radziłbym wam poszerzyć ramy swojej percepcji i wyjść w swojej świadomości poza granice jednego wcielenia. Będzie wam wtedy łatwiej podejmować przemyślane decyzje, odpracowywać starą karmę i nie wytwarzać nowej.

 

Będę się cieszył, jeśli moje dzisiejsze spotkanie będzie pożyteczne dla rozwoju waszych dusz.

 

JAM JEST Gautama Budda.