Cześć i chwała oddanym!

Ukochany Zaratustra, 6 czerwca 2010r.

 

JAM JEST Zaratustra!

Przyszedłem do was w tym dniu żeby utwierdzić Płomień w waszych sercach!

Ludzka pamięć jest tak niedługotrwała. I zapewnie nikt z was nie pamięta, że przychodziłem we wcieleniu na Ziemię wielokrotnie, żeby przynieść ludzkości Ziemi Naukę o jej Boskiej naturze. Płomień najlepiej symbolizuje Boską naturę ludzi.

 

Zapomnieliście o waszym Boskim pochodzeniu. Dlatego po raz kolejny mamy przychodzić z Wielkiego Białego Bractwa poprzez różnych posłanników żeby przypomnieć wam o waszej Boskości.

 

Byłem prorokiem mojego Nauczyciela Ahura Mazdy lub Ormuzda. Zapewnie jest wam bardziej znane inne imię mojego Nauczyciela – Sanat Kumara!

 

Tak, właśnie, Sanat Kumara! Ten wielki duch bardzo dużo zrobił dla ludzkości Ziemi i obecnie dalej kontynuuje swoją pracę.

 

Wielu, bardzo wielu z was pamięta swoje dawne połączenie z Sanat Kumarą. Pamiętacie o tym połączeniu istniejącym na poziomach wewnętrznych i ledwie przejawiających się w waszej zewnętrznej świadomości.

 

Oddani Sanat Kumary!

 

Pierwotni Sanat Kumary!

 

Wielu z was czyta te przesłania. Wielu z was jest obecnie wcielonych na planecie żeby utrzymywać równowagę, żeby przewodzić przez swoje ciała Ogień, Boski Ogień, symbolem którego na planie fizycznym jest płomień. Płomień ten przypomina wam o waszej istocie. Ponieważ z planu subtelnego wszyscy wy wyglądacie jak płomienie. Cieszę się, gdy tu i tam na planecie pośród panującego mroku rozbłyskuje pochodnia Służenia. I wszystko dookoła was opromienia się Światłem Natchnienia, który wypełnia całą waszą istotę.

 

Pamiętam te odległe czasy, gdy ludzie oceniali osiągnięcia człowieka nie na podstawie grubości portfela lub zajmowanego stanowiska. Pamiętam te czasy, gdy ludzie najbardziej ze wszystkiego na świecie cenili przejawienie Boskiego Płomienia w człowieku. I Płomień ten był widoczny nieuzbrojonym okiem. Niemożliwe było ani ukryć swoich osiągnięć, ani wprowadzić w błąd ludzi o nieistniejących osiągnięciach, ponieważ wszystko było oczywiste: Boski Ogień pobłyskiwał nie tylko poprzez oczy oddanych, on dosłownie obejmował całe ich ciała, z fizycznym włącznie.

 

Były to dobre, z niczym nie porównywalne czasy. Sanat Kumara miał możliwość raz w roku pojawić się na święto Ognia. Wszyscy mieli możliwość zobaczyć na oczy tę twarz objętą ogniem, w którym On schodził.

 

I im bliżej człowiek mógł podejść żeby pochylić się Ormuzdowi, tym większe były jego duchowe osiągnięcia. Ci, w których słabo rozbłyskiwał Boski rozum, również starali się podejść, żeby zademonstrować swoją jedność z Boskością. Lecz oni natychmiast spalali się w Boskim Ogniu lub uciekali na bok jak oparzone koty.

 

Nie jest tak w waszych czasach. U was cześć nie jest cnotą lecz wadą. Nie ma kryterium, które pozwoliłoby wam dokonać odróżnienia. Wszystko wydaje się wam jednakowo szare i nieprzejrzyste. Jednak zapewniam, że są pośród was oddani! I Ja przesyłam w ich sercach promień Ognia. Promień ten będzie teraz w stanie rozpalić Płomień na ołtarzu w ich sercach! I przygasłe dawne świetliki znów rozpalą się Ogniem!

 

Waszym zadaniem jest przywrócić te błogosławione czasy, gdy Bogowie mogli przychodzić do was. Choćby na krótki czas, choćby raz w roku, lecz w tym przypadku będziecie mogli przez cały rok zachować swoją świadomość i nie dopuszczać do tej obrzydliwej upadłości, która obecnie panuje w waszym świecie.

 

Wszystkie spleśniałe zakątki waszej świadomości, cały kurz starej świadomości należy spalić Boskim Ogniem. Niech ogniowe salamandry teraz zajmą się oczyszczaniem przestrzeni planety Ziemia! Niech Ziemia przyjmie ogniowy chrzest i oczyści się z ciemnoty i rozkładu!

Przyszedłem utwierdzić w waszych sercach wielbienie Ognia! Przyszedłem utwierdzić w waszych sercach wiarę i wierność wobec Sanat Kumary.

 

Przyszły nowe religie w miejscu tej, którą ja utwierdzałem i prorokiem, której byłem. U swojej podstawy religie te w niczym nie są sprzeczne z zaroastryzmem. Lecz przejawienia Ognia stało się mniejsze. I ludzi utracili wysoki poziom świadomości, który pozwalał im przewodzić Boskie Ogień na planecie Ziemia. Wszystko zaczęło przebierać większe i coraz większe spustoszenie. Ludzi przestali odróżniać Światło od ciemności.

 

Waszym zadaniem jest odnowić przepływ Ognia w waszym świecie. Możecie to zrobić za pomocą waszych czakr.

 

Wierni i oddani Panu Sanat Kumarze! 144 000 chrystusowych -istot, którzy ciągle jesteście we wcieleniu i niesiecie swoje służenie! Wasz czas nastał. Przebudźcie się!

 

Dzięki waszym heroicznym wysiłkom cały ten czas planeta istnieje. Lecz teraz nastał czas żebyście wyszli naprzód.

 

Cześć i chwała oddanym!

 

Czeka was zatwierdzać i zatwierdzać Boskie zasady na planecie! W każdej sferze działalności. We wszystkim!

 

Z waszego świętego Ognia, który wznosi się z wnętrza waszej istoty, pobiegną jak oparzone koty wszyscy, którzy spróbują zachować starą świadomość, kto próbuje utwierdzać egoizm oraz najgorsze wzorce zachowania.

 

Pierwotni Sanat Kumary, wojownicy Ducha – do przodu!

 

Nastała wasza kolej!

 

JAM JEST Zaratustra w płomieniu Służenia ludzkości Ziemi!