WYCIĄGAMY NASZĄ POMOCNĄ DŁOŃ DO KAŻDEGO, KTO PROSI NAS O POMOC

 

Mistrz Moria

5 czerwiec 2010

 

JAM JEST El Moria. Przyszedłem dać nieco wyjaśnień, dotyczących mojego wczorajszego przesłania i dotyczących mojego osobistego stosunku i Wniebowstąpionych Zastępów do sytuacji, która powstała na Ziemi.

 

Nie warto, ukochani, upadać na duchu. Sytuacja, rzeczywiście jest ciężka. I wymagana jest wielka praca, żeby poprawić to położenie. Jednak nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia. I zawsze w ostatniej minucie Bóg zsyła linę ratunkową lub ratunkowe koło, po to, aby ludzkość mogła kontynuować ewolucję.

 

Nie wiem, co będzie przedsięwzięte tym razem. Wiecie, że niezwłocznie po dniu letniego przesilenia odbędzie się posiedzenie Rady Karmicznej, i ona rozpatrzy sytuację na planecie i poda swoje wnioski do zatwierdzenia na Wielkim Centralnym Słońcu.

 

Nigdy jeszcze nie było tak, żeby Wniebowstąpione Zastępy zostawiały ludzkość samej sobie. Jest to wielka iluzja ludzkiej świadomości, że ludzkość zdolna jest rozwijać się samodzielnie według swoich praw, oderwanych od Prawa, istniejącego w tym wszechświecie. Istnieje jedno kosmiczne Prawo dla całego wszechświata, a jednym z ustaleń tego Prawa jest pomoc tych, którzy osiągnęli większe sukcesy na drodze ewolucji, mniejszym. Dlatego ja i inni wniebowstąpieni Mistrzowie robimy wszystko, co możliwe w tych złożonych warunkach na planecie.

 

A ci z was, którzy uważają się za rozwiniętych i posuniętych duchowo, dlaczego by nie mieli naśladować naszego przykładu. Wam zdaje się, że służenie ewolucji koniecznie rozumie się jako coś wysokiego i radosnego, co zaprowadzi was na piedestał i zawiesi na waszej głowie laurowy wieniec.

 

Mylicie się, ukochani. Najczęściej, w 99% przypadków, nasza praca i praca naszych wcielonych współpracowników jest zwyczajnym rutynowym trudem. Jednak istnieje różnica między tymi ludźmi, którzy wypełniają analogiczną pracę, żyjąc zwyczajnym życiem, a naszymi współpracownikami. Głównym charakterystycznym momentem będzie motywacja, z którą wypełniacie swoją pracę. Po co wypełniacie swoją pracę?

„Po to, aby zarobić pieniądze, oczywiście” – odpowie 99% ludzi czytających nasze przesłania.

 

I tylko ten 1%, a nawet mniej tych, którzy osiągnęli w swojej świadomości następny stopień ewolucji powie, że wykonują swoją pracę dla Wspólnego Dobra i w imię Służenia całemu Życiu.

 

I ta różnica w motywacji doprowadza do tego, że większość ludzi jest wciągnięta w działalność karmiczną w tym czasie, gdy nasi współpracownicy, pracujący dla Wspólnego Dobra tworzy dobrą karmę dla całej ludzkości, i może być ona wykorzystana dla regulowania procesu ewolucji na Ziemi.

 

Dla wielu z was mówię zupełnie niezrozumiałe i zagadkowe rzeczy. Jednak co jest zasadnicze: stosunek do waszego trudu. Motywacja, która leży u podstaw waszego trudu, zmienia rezultat stosowania waszych wysiłków.

 

W tym sensie powiedziano, że dwóch w polu sieje: jeden będzie wzięty – drugi pozostawiony. Dwie mielą na żarnach: jedna będzie wzięta, druga – pozostawiona. Dlatego, że rezultat waszego trudu będzie albo skierowany na pomnożenie iluzji i w tym przypadku w swojej świadomości jeszcze nie jesteście gotowi przejść na nową spiralę ewolucyjnego  rozwoju. Albo, przeciwnie, swoją pracą umacniacie Nowe Życie, nowy etap ewolucyjnego rozwoju i jesteście gotowi na ten etap. Wasza świadomość dojrzała do przejścia na nowy etap ewolucji.

 

Przede wszystkim zmieniacie swoją świadomość i swój stosunek do pracy, w szczególności. Dlatego przyszedłem i mam nadzieję, że jeszcze będę do was przychodzić w przyszłości, po to, aby jeszcze raz przekazać wam tę prostą prawdę, która jest na tyle oczywista, że zrozumiała nawet dla dziecka, ale dlaczego wciąż wymyka się z pola waszego widzenia.

 

Zatem, wasz stosunek do trudu, motywacji, który was posuwa naprzód – jest bardzo ważnym momentem. W istocie, określającym wasz dalszy kierunek rozwoju. I Boska możliwość, dawana wam przez przekazywanie wam tych przesłań, przeznaczona jest przede wszystkim dla dania wam wewnętrznych punktów orientacyjnych, słusznego kierunku podążania.

 

Dlatego starałem się w ubiegłym roku na Wielkim Centralnym Słońcu o dyspensę dla kontynuowania pracy poprzez naszego posłannika. I w tym roku zrobię wszystko, co ode mnie zależy. Jednak nie ja podejmują ostateczną decyzję. Wszystkie możliwości dokładnie odważane są na kosmicznych wagach. A rolę odgrywa myśl każdego człowieka, który styka się z naszym posłannikiem, jego reakcja na nasze Słowo, które my ostrożnie dostarczamy prosto do was do domu poprzez światy.

 

Wasza reakcja na nasze Nauki jest jednym z momentów, który jest wyznacznikiem dla dalszej ewolucji. Po tym, jak społeczeństwo odnosi się do Słowa danego przez Boga, zawsze określa się poziom rozwoju Społeczeństwa i jego zdolność do dalszej ewolucji.

 

Zwróćcie uwagę na myśl, która teraz przyszła wam do głowy. I jeśli ta myśl jest krytyczna, to wy faktycznie głosowaliście przeciw nowej Boskiej możliwości, przeciw ewolucji na planecie Ziemia. Dlatego, że każda wasza myśl odzwierciedla się w kronikach akaszy i jakbyście nie usprawiedliwiali się, wszystko zostało już zapieczętowane i poszło do obróbki w kosmicznym komputerze.

 

A my mamy możliwość obserwowania reakcji każdego, kto czyta lub słucha nasze przesłania. Na razie większość ludzi, czytających nasze przesłania nie jest skłonna nam wierzyć i jest nastawiona krytycznie. My nie nawołujemy was,, aby ślepo wierzyć, nawołujemy was do podniesienia się na ten poziom waszej świadomości, na którym jesteście zdolni doznawać prawdziwej Wiary. Wiary nie narzuconej wam z zewnątrz, a przychodzącej z waszych serc. Tylko w ten sposób osiągamy nasz rezultat, do którego dążymy. Dlatego, że człowiek, który prawdziwie wierzy, jest zdolny wznieść się na następny ewolucyjny stopień.

 

Wszystko jest powiązane w waszym świecie. A wasze karmiczne długi oddzielają was od stanu, w którym znikają wątpliwości, niepewność, obawy.

Wyciągamy naszą pomocną dłoń do każdego, kto prosi o pomoc i kto szczerze dąży. A wy sami odłączacie się od wyciągniętej pomocnej ręki i przedkładacie tonięcie w morzu iluzji siłą waszego egoizmu i braku Wiary.

 

Dlatego zawsze wiedzcie, że rzucę swoją ratunkową linę każdemu, kto szczerze poprosi mnie o pomoc. Nie wstydźcie się prosić i zwracać się o pomoc, wtedy nasza pomoc niezawodnie nadejdzie!

 

JAM JEST El Moria!