Niebiosa dostarczają wam jeszcze jedną szansę

Umiłowana Quan Yin /Guan Iń /

27 czerwca 2009 roku

 

JAM JEST Quan Yin, która przyszła do was.

W zaistniałej na Ziemi sytuacji jest wiele czynników, które są w stanie odegrać zarówno pozytywną, jak i negatywną rolę w toku dalszego procesu ewolucji. Mam na myśli te ujemne doznania, których nabyło wielu dusz w przebiegu ludzkich dziejów.

Zobaczcie, przez ostatnie stólecia świat cały czas balansuje na skraju przepaści/zagłady. Więc Wyższe Zastępy bez przerwy znajdują się w stanie gotowości. Naprawdę, jeśli rozpatrywać dzieje ludkości z punktu widzenia zdobycia doświadczeń duchowych, to jakby to nie wydawało wam się dziwne, lecz właśnie takie balansowanie na krawędzi dostarcza duszom możliwość otrzymania marsymalnego rozwoju, a nam, Wyższym Zastępom, dostarcza możliwość współuczestniczenia w ludzkiej historii. Dlatego że, na ile zgodnie jesteśmy zdolni działać w krytycznych chwilach dziejów, zależy to, czy będzie, czy nie będzie istniała nadal ludzka cywilizacja.

Bardzo wielu dusz przez cierpienia i ciężkie testy potrafiło oczyścić się z odwiecznej karmy, na którą zasłużyły przez mylne, z Boskiego punktu widzenia, zachowanie w przeszłości. Obecnie wiele z tych dusz pomaga ludzkości z oktaw Światła. Więc czasem wydawałoby się, że zupełnie zaginiona, według ludzkich miar, dusza jest zdolna w mgnienie oka przeobrazić się i oczyścić. Owszem, dokładnie taką możliwość posiada teraz sytyacja na planecie Ziemia. Dlatego ja jako Bogini Litości i Współczucia przychodzę do każdego cierpiącego indywiduum na pierwsze jego wezwanie z pomocą, której potrzebuje. Czasem wystarcza jednego mego spojrzenia i promienia Miłości wychodzącego z mego serca, żeby dusza będąca w strasznych mękach i umierająca, wskrzesiła się do nowego życia. I bardzo dużo ludzi na łożu śmierci, cierpąc na ciężką chorobę, w ostatniej chwili na ostatnim wydechu pozbywa się ziemskich cierpień i zmartwychwstają do życia wiecznego.

Wszystko zależy od tego, w jakim stanie człowiek dokonuje przejścia. Czy odczuwa złośc do świata, czy całkiem uświadamia sobie próżność wszytskich prób, aby doznać satysfakcję z ziemskich uciech dla siebie i swej duszy, więć zwraca swoje spojrzenie ku Niebiosom, ku Bogu.

W takiej chwili przejścia dusza przeobraża się i wspina po spirali Życia.

Dlatego prawdziwi wierzący zawsze pomagali nieuleczalnie chorym dokonać przejcia, pomagali ich dusom przy przejściu otrzymać zbawinie od całego nagromadzonego przez wieki ciężaru w ich ciałach subtelnych.

Właśnie ta właściwość waszego świata do odradzania ludzkich dusz dosłownie z popiołu, brudu i śmieci daje waszej planiecie możliwość istnienia mimo okropnych zniekształceń Boskiej energii na wszystkich promieniach.

Dzisiaj przyszłam do was, żeby dostarczyć waszym duszom wiedzię o drodze przejścia. Możecie dokonać przejścia we własnej świadomości w każdym momencie waszego życia na Ziemi. Taka jest właściewość bieżącej chwili. Możecie pozbyć się brzemienia, pod ciężarem którego jęczy ludzkość. Wszelkie klucze i mechanizm do zmiany waszej świadomości ukryte w środku was. Należy wam tylko uświadamiać nowe zasady, które koniecznie mają zastąpić stare zasady, na których trzyma się społeczeństwo obecnie. Należy wam uświadomić, iż takie wartości jak Miłość, Miłosierdzie, Współczucie nie są czymś abstrakcyjnym. Właśnie te wartości mają wejść do życia każdego człowieka, który życzy sobie przedłużyć ewolucję na planecie Ziemia. Wystarczy wam po prostu odczuwać stałą potrzebę w zmianach. Powinniści całą swoją istotą skoncentrować się na przyszłym świecie, świecie pozbawionym właściwych dla ludzkości tego etapu wad i rozpusty. Dzięki tym waszym dążeniom odbędzie się osadzenie w wasz świat prawidłowych wzorców muzyki, architektury, nowych systemów edukacji, nowego systemu ekonomicznego, które już są i torują sobie drogę w świadomości tych indywiduów, celem wcielenia się których jest wprowadzenie tych wzorców na palnie fizycznym.

Ludzkośc pogrzązła w starej świadomości, w starym trybie życia. I każdemu człowiekowi żyjącemu na Ziemi, stanie się jasne, że tak żyć dłużej nie można i są potrzebne pilne zmiany i przeobrażenia. Te zmiany i przeobrażenia, te prawidłowe wzorce ze wszystkich sfer ludzkiego życia zaczną osadzać się, materializować się tu i tam na Ziemi.

Należy wam tylko zechcieć rozstać się z tym trybem życia, któty tkwi dookoła. Wykażcie swą wolną wolę, wypowiedźcie tę waszą wolną wolę Niebiosom, wołając:

"Boże, jestem zmęczony beznadziejnością, jestem zmęczony nieżyczliwością i pochmurnymi twarzami ludzi. Chę przeobrażenia! Moja dusza pragnie odnowy! Moja dusza jest zmęczona i potrzebuje zejścia nowych energii, energii Miłości, Życzliwości, Współczucia i Miłosierdzia. Pomóż, Boże, przyśpiesz przeobrażenie planety Ziemia!"

Jak tylko wystarcająca ilość indywiduów będzie gotowa w swej świadomości, zmany na Ziemi nie pozwolą na siebie czekać. Wyższe Zastępy są gotowe do przeobrażeń. Wszystkie Niebiosa skierowały swe spojrzenia ku Ziemi. Następuje wasza kolej. Czyż nie słyszycie zawołania czasu?

Nie można nie zauważyć znaków, które porozrzucane są tu i ówdzie w postaci pogodowych warunków, kataklizmów, w rodzaju nieporządku w gospodarce i w zakresie finansów.

Nadszedł czas, gdy Niebiosa dają wam jeszcze jeden szans, oświadczam wam o tym jako członek Karmicznego Zarządu.

JAM JEST Guan Iń/Quan Yin