Przybyłam dziś przypomnieć wam o tym że zawsze jestem z wami, tak jak kochająca i troskliwa matka

Matka Boska

8 grudnia 2007 roku

JAM JEST Matka Boska (Maria), przybyłam do was w tym dniu poprzez Tatianę.

Przybyłam, żeby kolejny raz wam przypomnieć o możliwości przedstawianej wam co roku.

Powtarzam iż co roku 8 grudnia od godziny 12 do 13-tej lokalnego czasu możecie poświęcić czas na obcowanie ze mną. Przyjmę każde wasze okazanie Miłości i wdzięczności. Będę z wami podczas tej Godziny Łaski.

Możecie obcować się ze mną, widzieć mnie.

Będzie to jakbym stała kolo was. Wykorzystam przesyłaną przez was energię (modlitw), do tego żeby ujawnić/okazać swoją obecność na ziemi wszędzie jednocześnie. Im czystsze będą wasze intencje, tym mocniejsza będzie moja obecność kolo was. W ten sposób możemy corocznie podnosić wibracje planu fizycznego.

W zamian Bóg daje wam możliwość poprosić mnie o spełnieniu waszych próśb, związane/dotyczące was samych lub waszych bliskich.

Możecie prosić o wykonaniu wszelkich waszych życzeń, nawet tych które wydają się wam niemożliwe do realizacji. Przyjmę wszystkie wasze życzenia w swoim sercu i będę prosić Boga o spełnieniu waszych próśb.

Nieistotny jest dla mnie wybór waszej religii i wasza należność do konkretnej religii, wszyscy jesteście dla mnie moimi dziećmi. Biorę na siebie troskę o was i postaram się spełnić wszystkie wasze zapotrzebowania i potrzeby.

Musicie tylko udzielić mi jednej godziny w ciągu roku...

Możecie słuchać lub śpiewać pieśni poświęcone mnie, możecie czytać/odmawiać Różance i modlitwy poświęcone mnie…

Impuls waszych serc skierowany do mnie spowoduje że usłyszę was, a ja dobre wasze prośby postaram się zrealizować. Nie zawsze udzielaną przez was energię modlitwy i Miłości przeznacza się na to, żeby spełniono wasze prośby.

Dlatego, będę wam wszystkim wdzięczna jeśli możecie częściej myśleć o mnie i przesyłać mi waszą energię Miłości i energię modlitewną.

Gdy w waszym życiu powstanie skomplikowana sytuacja, stanowi to dla was znak, że dawno nie zwracaliście się do mnie, i (dlatego) ja nie mogłam ustabilizować powstałej sytuacji i nakierować jej w możliwie najlżejszej formie przejawu.

Pamiętajcie zawsze, że Bóg nie chce was karać. Chce On żebyście podążali Drogą Miłości. Jeżeli podobnie do małych dzieci dopuszczacie się niedobrych uczynków, nie zapominajcie szczerze pokajać się i poprosić mnie o to żeby dopuszczone przez was błędy/pomyłki nie spowodowały za ciężkiej przyszłej reakcji zwrotnej. Dlatego, bo Prawo wymaga żeby energia wszystkich waszych działań powracała do was. W taki sposób możecie zauważyć swoje własne błędy i podjąć środki do ich naprawienia.

Nieważne ile razy pomyliliście się, ważne jest wasze ciągle dążenie do sprawiedliwości i naprawienia dopuszczonych błędów.

Swoją ludzką świadomością nie możecie docenić o ile to, co czynicie, stanowi zło czy dobro w oczach Boga, dlatego częściej zwracajcie się po pomoc do Niebios. Proście o odkupienie waszych grzechów.

Czasami człowiek popełnia uczynek, który jest bardzo zły w oczach społeczności, jednak w oczach Boga uczynek ten nie stanowi grzechu, ponieważ człowiek wykorzystał Boga jako narzędzie żeby tak jak mógł wykupił swoją karmę.

Właśnie dlatego mówi się o tym żeby nie posądzać. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

Jednak nigdy nie należy odpuszczać tym osobom, które za bardzo wciągają się, zapomnieli się i pozwalają sobie dokonywać bardzo złe uczynki licząc na to ze Bóg wszystko im wybaczy.

Bóg jest wszech-litościwy cierpliwy, lecz gdy człowiek nie chce wyciągnąć wniosków ze swojego zachowania, to on sam powoduje ze stawia siebie przed bardzo ciężką sytuacją i dlatego, o ile człowiek potrafi upokorzyć się tymi okolicznościami, w których się znalazł, Bóg ocenia czystość serca i (stopnia) pokajania się tego człowieka.

Pamiętajcie, że zawsze gdy w życiu napotykacie na ciężką i niesprawiedliwą z waszego punktu widzenia sytuację, na 100% sam spowodował podobną sytuację poprzez swoje niepoprawne wybory i złe uczynki.

Wszystko w waszym życiu określa się na podstawie waszych przeszłych wyborów i uczynków.

Nie istnieje w waszym życiu żadna ‘sytuacja zaplanowana z góry’, ponieważ czasami jeden wasz poprawny wybór i sprawiedliwy uczynek wykupi/naprawi karmę wielu grzechów, w tym najgorszych grzechów dokonanych przez was w przeszłości.

Przybyłam dziś przypomnieć wam o tym że zawsze jestem z wami, tak jak kochająca i troskliwa matka.

Kocham was wszystkich. Dzieci moje i troszczę się o was.

Żyjcie w pokoju i Miłości.

JAM JEST Matka Boska.