Posłowie do letniego cyklu dyktand roku 2007

11 lipca 2007 r.

Tatiana Mikuszyna

Z 20 Czerwca do 10 lipca Nauczyciele udzielali nowego, letniego cyklu dyktand. Tym razem odbierałam dyktanda na terytorium budowanego (obecnie) Aszramu.

Wiecie, że w swoim Przesłaniu- Petycji do narodu Rosji (24 marzec 2007) w marcu tego roku Nauczyciele postawili warunek, który musiał być spełniony, żeby była kontynuowana praca poprzez mnie. Warunkiem tym było stworzenie miejsca na planie fizycznym, gdzie Nauczyciele mogliby ustawić swój punkt skupienia Światła.

Warunek ten został ogłoszony przeze mnie 24 marca 2007 roku podczas spotkania w Moskwie.

Nie wiem jakim cudem udało się w okresie krótszym niż cztery miesiące (z 24 marca do 20 czerwca 2007) znaleźć ziemie, zebrać pieniądze I zbudować domek w którym można odbierać przesłania.

nasze wysiłki zostały uznane, Oczywiście, jako zastosowane w odpowiednim kierunku, bowiem Nauczyciele podjęli decyzję o kontynuacji pracy poprzez mnie.

Budowa aszramu dokonuje sie około 30 kilometrów od miasta Omsk, w niewielkim brzozowym lesie, ulokowanym wśród pola. Obok lasu znajdują się grunty, które będą wykorzystane w przyszłości na komunalne budownictwo.

Odbiór dyktand zachodził w małym letnim drewnianym domku, z rozmiarami 4.5 na 4.5 metra. W tak krótkim terminie tylko to można było zbudować.

Ważne było zademonstrować/pokazać naszą gotowość wykonania woli Nauczycieli. Oczywiście, jak na razie warunki do życia tu są bardzo spartańskie/surowe. Wykopano studnię wodną. Elektryczność, konieczna do pracy na komputerze i połączenie z Internetem zapewniono na kilka godzin dziennie, poprzez dizlowy generator prądu.

Z żywnością również była pewna przeszkoda, ponieważ nie było tu ani lodówki, ani sklepu. Najbliższa wioska znajdowała się w odległości 2 km.

Wszystko jednak było zanurzone w miejsce zadziwiającej czystości.

Do ostatniej chwili nie byłam przekonana że będę w stanie odbierać przesłania. Do ostatniej chwili elektryczność nie była załączona, a nawet 20. czerwca od razu po odebraniu pierwszego przesłania Pana Sanat Kumary, generator elektryczny przestał pracować. Cudem zaczął pracować po przywołaniu Nauczycieli.

Mój stan do momentu przed rozpoczęcia się cyklu przesłań, również nie był dobry. Byłam po operacji i kilku ciężkich chorobach, które nastąpiły jedno po drugim. Było mi wyjątkowo ciężko pozostać w mieście gdzie nie miałam możliwości nawet medytować. Dlatego, gdy poszłam do lasu przed rozpoczęciem się cyklu przesłań, nie mogłam podejrzewać/wierzyć że będę w stanie odbierać przesłania. Lecz Bóg pozwolił mi na to.

Uważam że ten letni cykl dyktand można uznać jako wielkie zwycięstwo sił Światła. Tak wielkiego oporu nie było do teraz. Lecz wszystko już minęło. Zwyciężyliśmy. Było to zwycięstwo (nasze)/grupowe wielu ludzi. Gdy zaczęły nadchodzić wpłaty pieniężne na budowę aszramu, nie mogłam uwierzyć w ten cud. Setki, całkiem nieznanych mi ludzi, nie tylko z Rosji, lecz z całego świta przesyłali pieniądze.

Płakałam patrząc na rachunki wpłat, które nadchodziły z różnych zakątków Rosji oraz z innych krajów.

Tu w Omsku pomagało mi tylko kilka osób. Dopuszczono kilka błędów na wskutek krzątaniny, pośpiechu, krótkich terminów, i niekompetencji w kwestiach budownictwa, cześć pieniędzy nie wykorzystano racjonalnie.

Z powodu krótkich terminów zatrudnialiśmy budowlańców z sąsiednich wiosek. Wątpię, że oni świadomi byli co budują i zapewne teraz są również tego nieświadomi. Można było więcej wymagać co do jakości pracy/budowania. Jednak zbudować w ciągu miesiąca domek na środku gołej łąki było naprawdę trudno.

Dziękuje wszystkim, którzy odebrali prośbę Nauczycieli jako sprawę osobistą i okazali pomoc w budowaniu. Wdzięczność i niski ukłon dla was.

Teraz, na porządku dziennym stoi zbudowanie zimowego domu do pracy. Powinien on również zostać zbudowany w krótkim czasie 2–2.5 miesiąca.

11 lipca, po zakończeniu cyklu dyktand, Sanat Kumara podczas medytacji powiedział mi: “Budownictwo aszramu jest zadaniem pierwszoplanowym. Na to powinny zostać rzucone wszystkie wysiłki. Zamocowaliśmy punkt skupienia Światła, a teraz naszym pragnieniem jest poszerzyć go.”

Tatiana Mikuszyna

Światło i Miłość!