Nauka o konieczności utrzymywania czystości waszych niższych ciał

Ukochany Kuthumi

4 lipca 2007 r.

JAM JEST Kuthumi, przybyłem znów, żeby udzielić kolejnego przesłanie ludziom Ziemi.

Przybyłem w tym dniu, przypomnieć wam o waszych zobowiązaniach. Wielu z was, przed swoim wcieleniem, przeszło specjalne szkolenie w naszych szkołach i aszramach, znajdujących się na planie subtelnym.

Odwiedzaliście nasze zajęcia i przygotowywaliście się do misji. Wielu z was jeszcze w wieku młodzieńczym miało mgliste wspomnienia o konieczności zrobienia czegoś dla świata. Wasze serca płonęły ogniem Służenia, lecz nic wokół was nie przypominało wam o waszym zobowiązaniu.

I oto teraz przybyłem przypomnieć wam cel waszego wcielenia. Cała próżność życia powinna odejść na drugie miejsce. Należy umieć ustalić sobie priorytety w waszym życiu. Istnieją podstawowe i drugorzędne sprawy. Są zadania wieczne, są zadania bieżącego wcielenia, jest też próżność dnia. Gdy pozwalacie codziennej próżności, dzień po dniu, rok po roku opanować was, wasze organy zmysłu tracą zdolność odbioru subtelnych światów, zapychacie waszą świadomość tak ogromną ilością niepotrzebnych informacji, że nie jesteście w stanie w osamotnieniu wejść w ciszę naszego świata.

Jesteście bardzo czułymi istotami. Wasze subtelne ciała, gdy są dostrojone do Wyższych światów, podobne są do skrzypiec Stradivariusa. Jednak wielu z was woli wbijać gwoździe w te skrzypce. Wyobraźcie siebie prawdziwe skrzypce Stradivariusa. Pokolenia ludzi delektowały się ich czarującymi dźwiękami. Uczą was uświadamiać wartość tego prawdziwego dzieła sztuki. Czemu cenicie skrzypce bardziej niż siebie? Stanowicie znacznie lepszy kanał energii świata subtelnego. Zdolni jesteście przenosić energie Wyższych światów do waszego świata. Jednak odnosicie się ze znacznie większym szacunkiem i respektem do przedmiotów z waszego świata, niż do siebie samych.

Niechęć do wsłuchania się w siebie i zwracania uwagi na własną czystość jest powiązana z waszymi problemami psychologicznymi, a u podstaw tych problemów leży brak miłości wobec siebie. Powinniście kochać siebie, nie jako fizyczne ciało, lecz jako przejaw Boga na Ziemi. Jesteście cząstką Boga, i powinniście opiekować się wszystkimi swoimi subtelnymi ciałami i utrzymywać je w czystości jako przejaw Boskości.

Wszystkie wasze ciała potrzebują prawidłowej opieki. Wasze ciało fizyczne powinno dostawać dobry, wartościowy pokarm. Im wyższe wibracje jedzenia, tym mniej jedzenia potrzebujecie.

Wasze ciało emocjonalne potrzebuje być zasilane subtelnymi energiami, przychodzącymi z wyższych światów. Wasze ciało emocjonalne ciągle potrzebuje zasilania subtelną energią. Pożywiacie się, aby zadowolić głód waszego ciała emocjonalnego, karmicie go namiastkami pokarmu, składającymi się z niedobrej jakości muzyki, oglądania programów telewizyjnych. Zanieczyszczacie wasze ciała emocjonalne poprzez ciągłe wystawianie go na niesprzyjające warunki, istniejące w waszym świecie. Postarajcie się odizolować od dochodzących ze wszystkich stron dźwięków. Wystarczy jedna godzina dziennie słuchania radia lub oglądania telewizji, żeby pozbawić siebie możliwości obcowania z Wyższymi światami przez miesiąc.

Zastanówcie się nad tym, czym otaczacie się w waszym życiu? W jakim stopniu wszystko to jest zgodne z wibracjami naszego świata.

Wypicie szklanki trunku lub wypalenie papierosa nie pozwala wam przez kilka dni wznieść się do wyższych oktaw eterycznych. Zmuszeni jesteście ciągle znajdować się na poziomach planu astralnego, niczym przywiązani do niego linkami poprzez swoje złe nawyki.

Przeanalizujcie uważnie, czym zanieczyszczacie wasze ciało mentalne. Ile czasu tracicie na oglądanie nieskończonych oper mydlanych i rozmów z ludźmi. Nie bójcie się pozostać sam na sam ze sobą. Uczcie się słuchania ciszy i rozkoszowania się samotnością.

Powinny być podejmowane prawne środki działania wobec tych, co próbują zagłuszać świat ryczącymi dźwiękami. Każdy pragnący słuchać współczesnej muzyki [1] lub dowolnej muzyki z niewłaściwym rytmem, zaniża wibracje otaczającej przestrzeni na wiele mil dookoła [2]. Temu chuligaństwu należy postawić koniec.

O ile wypity przez was alkohol lub wypalony papieros zaniża tylko wasze wibracje i wibracje ludzi znajdujących się wokół was, to muzyka wybuchowa wpływa na tysiące ludzi. I gdybyście wiedzieli o skutkach takiego chuligaństwa odbijających się na waszych subtelnych ciałach, to pierwsze, co byście zrobili, to zakazali waszym dzieciom na zawsze słuchać podobnej muzyki.

Są bardzo proste sposoby, które pozwolą szybko podnieść wibracje planu fizycznego, jeden z nich to – zakaz słuchania głośnej muzyki.

Nawet nie możecie sobie wyobrazić, jaki wpływ wywiera na was muzyka. Każdej nocy podchodzę do swojego instrumentu, swoich organów i natchniony Bogiem gram czarujące melodie. Jest niewielu ludzi, którzy przychodzą do mojej świątyni żeby posłuchać tej muzyki. Jeszcze mniejsza liczba ludzi zdolna jest podczas swojej czuwającej świadomości odbudować tę muzykę, zapisać jako nuty i podarować światu.

O jak bym chciał, żeby brzmienia z Wyższych światów były dla was dostępne poprzez słuchanie muzyki, którą gram na moich organach.

I jeśli podczas dnia wystawialiście się na wpływ waszej okropnej muzyki, nawet niechcący słuchając jej w środkach transportu lub w sklepie, to tej nocy nie będziecie zdolni wznieść się do oktawy, w której słychać moje organy.

Sami się ograniczacie. Trzeba przypominać wam o waszej misji i podejmować wszelkie odpowiednie środki, byście się mogli oczyścić tak, aby zdołać wypełnić misję, dla której się wcieliliście. Wszystko zapomnieliście i wina leży po waszej stronie, ponieważ nie zwracaliście wystarczającej uwagi na swoje cztery niższe ciała.

Zastanówcie się, o ile łatwiej byłoby następnemu pokoleniu wypełnić swoją misję, gdybyście teraz rozważyli stworzenie takich miejsc na Ziemi, gdzie nowe pokolenie mogłoby się wcielać i spędzać pierwsze lata swojego życia w ciszy i obcowaniu z przyrodą. Gdyby teraz zbudować takie miejsca na Ziemi, nowa rasa ludzi może się już rodzić. Uwierzcie mi wiele wywyższonych dusz gotowych jest wcielić się, żeby służyć światu. I tylko brak warunków na planie fizycznym zmusza je do opóźnienia tego o lata i dziesięciolecia.

Wielu z wywyższonych duchów ryzykuje przyjście we wcielenie w tych nieprzygotowanych (do przyjęcia go) warunkach. I co myślicie, że się dzieje? Są oni zmuszeni od razu po swoim urodzeniu obciążyć się ogromną ilością karmy, wysypanej na nich przez ludzi wokół nich, i wchłaniając tę karmę do swojej aury, te unikatowe dzieci już koło swego czwartego roku nie są w stanie do końca swojego wcielenia ujawnić swych zdolności i służyć światu.

Boli nas oglądanie jak najlepsi ludzcy synowie i córki giną wśród was, nosząc wasz towar i umierając pod jego ciężarem.

Czy nie słyszeliście i nie czytaliście tego, co wam dziś powiedziałem? Ile razy powinniście usłyszeć tę prostą prawdę, żeby zrealizować ją w praktyce?

Gotowy jestem przychodzić tyle razy, ile potrzeba, żebyście opanowali moją Naukę. Lecz wasze sukcesy będą większe, jeśli przed snem zechcecie znaleźć się w sali na planie eterycznym, gdzie ja gram na moich organach, oraz wcześniej w ciągu dnia postarać się odizolować siebie od wszystkiego, co może przeszkodzić wam słuchać moich organów.

JAM JEST Kuthumi, kochający was zawsze.

 

[1] W oryginale użyto sformułowania : rock-muzyka.

[2] 1 mila równa się 1.6 km.