Wykład o Prawie karmy

Ukochany Lanello

2 lipca 2007 r.

JAM JEST Lanello, przybyłem do was w tym dniu poprzez naszego posłannika.

Jak zawsze, bardzo się cieszę z naszego spotkania! I jak zawsze, nasze spotkanie minie pod znakiem ogromnej Miłości, którą żywię wobec ludzkości Ziemi, do was moi bracia i siostry, którzy przebywacie obecnie we wcieleniu.

Z mojego dzisiejszego wywyższonego stanu świadomości, wiele rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu, gdy znajdowałem się we wcieleniu jako Mark Prophet, wydaje się niepotrzebną stratą czasu i sił. Gdy świadomość wyzwala się z ludzkich uczuć i przywiązania, wiele okoliczności i wiele rzeczy wygląda całkiem inaczej. I gdy odczuwacie negatywne stany świadomości, proszę, powróćcie do tego mojego dyktanda i przeczytajcie je. Wasza świadomość bowiem pozostawia znaczny ślad na wszystkim, co się z wami dzieje. Zawsze gdy powracacie do tych samych wydarzeń w swoim życiu, oceniacie je w różny sposób, ponieważ stan waszej świadomości się zmienia. Właśnie tę zmianę waszej świadomości powinniście obserwować w swoim życiu. Zrozumieć jak wasza świadomość, wasz poziom świadomości związany jest ze wszystkim, co wydarza się w waszym życiu.

Wasza karma, jako nieprawidłowo użyta w przeszłości Boska energia, powraca do was nieubłaganie. Lecz jeśli uzbrojeni jesteście w wiedzę i rozumiecie, że wszystko, co się wam przydarza, zachodzi właśnie dlatego, że był ku temu powód w obecnym lub w poprzednim waszym wcieleniu, będzie wam znacznie łatwiej zaakceptować okoliczności w swoim życiu, niż ludziom, którzy nie są zaznajomieni z działaniem Prawa karmy. Tacy ludzie podobni są do nierozumnej istoty, która zaplątała się w wytworzonych przez siebie okolicznościach i nie może wyplątać się z sytuacji, w którą trafiła. Każdy nieprawidłowy ruch prowadzi do tego, że coraz mocniej zaciskają się kajdany (tego niekorzystnego stanu). I gdy się już wydaje, że w ogóle nie ma wyjścia z danej sytuacji, pod koniec zamęczeni kierują spojrzenia ku Niebiosom. I serce zwraca się z ostatnią nadzieją. W tej chwili przychodzi przebłysk, przeczucie Wyższego świata. Upływa jeszcze jakiś czas i człowiek zaczyna zastanawiać się nad tym, że istnieje Wyższe Prawo, które kieruje całym jego życiem.

Oczywiście, należy mieć bardzo wysokie mniemanie o sobie, żeby uważać, że wszystko w waszym życiu sami sobie robicie i wszystkim sami kierujecie. Kierujecie swoim życiem na tyle, na ile Boskie Prawo wam na to pozwala.

Nie uważajcie, że będziecie w nieskończoność bez opamiętania wykorzystywać Boską energię, dostarczaną waszym niższym ciałom, dla zadowolenia swoich zachcianek i pragnień. Gdy czasza karmy przepełni się, wskutek waszych wielokrotnych negatywnych przejawów w przeszłości, dostajecie z nieubłaganą konsekwencją powrót całej tej energii, którą nieprawidłowo wykorzystywaliście. Napotykacie na takie problemy w swoim życiu, jakie sami wcześniej spowodowaliście. I tylko gdy zaczniecie uświadamiać sobie, że wszystko, co się z wami dzieje, sami kiedyś wytworzyliście, gdy przestaniecie narzekać na życie i obwiniać innych za wasze problemy i nieszczęścia, gdy zdolni będziecie się pokajać i ulżyć swojemu sercu poprzez pokorę, wtedy imadło karmy się poluzuje i będziecie mogli w inny sposób spojrzeć na świat, na siebie i swoje położenie w świecie.

Wiedza o tym bardzo prostym Prawie znacznie ułatwi wam życie. Ponieważ poprzez przykłady działania tego Prawa, uczycie się. Stajecie się zdolni do tego, by odnosić się w sposób prawidłowy do wszystkiego, co dzieje się w waszym życiu. I gdy prawidłowo pojmujecie wykłady życia, przechodzicie swoje testy, swoje próby, przepracowujecie wcześniej wytworzoną negatywną karmę.

Im bardziej świadomie podchodzicie do wszystkich okoliczności w waszym życiu, tym lżej będzie wam żyć. Jeśli znacie diagnozę, możecie otrzymać prawidłowe leczenie, i leczenie to ulży waszemu stanowi.

Uwierzcie, że stan waszej świadomości określa wszystkie okoliczności waszego życia. Okoliczności waszego życia nieubłaganie zmieniają się razem ze zmianami waszej świadomości. Dlatego, tym z was, podążającym Drogą, której nauczamy, zalecałbym nauczyć się akceptowania bardzo szybkich zmian wszystkich okoliczności w waszym życiu, wszystkiego co was otacza. Jeśli wczoraj i dziś i jutro nie natraficie na żadne zmiany w waszym życiu, oznacza to tylko to, że wasza świadomość się nie zmienia. Gdy stajecie na Drodze ucznia i uparcie podążacie nią, wszystko w waszym życiu zaczyna się zmieniać z błyskawiczną prędkością. I będzie wam potrzebna tylko jedna cecha – spokój w odnoszeniu się do dowolnych zmian i świadomość tego, że wszystkie zmiany, i dobre i złe, przychodzą w takiej kolejności, w jakiej powinny następować zgodnie z nieubłaganym Prawem Karmy.

Wasze życiowe okoliczności i wasze życiowe trudności są bezpośrednio związane z dokonanymi przez was działaniami w przeszłości. Dlatego nie możecie narzekać ani na swojego małżonka, ani na swoje dzieci, ani na swojego szefa, ani na przyjaciół, czy znajomych. Wszystkie bowiem skutki wywołaliście sami w chwili, w której wytworzyliście waszą karmę poprzez nieprawidłowe działania.

Uświadomienie sobie tej prostej Prawdy i pokora wobec Prawa dają wam możliwość, by od teraz w przyszłości działać z uwzględnieniem tego Prawa i nie stwarzać nowej karmy.

Zaczynacie również całościowo uświadamiać sobie, że o ile wasze nieprawidłowe uczynki wytwarzają negatywną karmę, to wasze prawidłowe uczynki, miłe Bogu, również wytwarzają karmę - dobrą karmę. A stosunek pomiędzy waszą dobrą karmą, a karmą negatywną, daje wam możliwość samodzielnego regulowania procesu schodzenia karmy i sterowania nim, korzystając z ułaskawienia, Boskiego zmiłowania, udostępnionego wam przez Nauczycieli.

Ze ślepego narzędzia losu, karma staje się waszym pomocnikiem i Nauczycielem.

Gdy ta Boska prawda opanuje was na tyle, że zaczniecie rozpatrywać każdy dokonany w życiu uczynek z punktu widzenia Prawa karmy, to zrozumiecie, że wyzwalacie się spod działania tego Prawa i osiągacie prawdziwą Boską Wolność.

Dokładnie taka sama analogia istnieje w waszym świecie. Jeśli podporządkujecie się prawu, które istnieje w społeczeństwie, to jesteście na wolności. Jeżeli chcecie złamać to prawo, to wcześniej czy później traficie do więzienia i zmuszeni jesteście odsiedzieć wyrok.

Wszyscy wy jesteście w więzieniu materii. Wasze wyzwolenie na pewno nadejdzie, gdy opanujecie Boskie Prawo i będziecie go przestrzegać w swoim życiu.

Szczęśliwy byłem, mogąc udzielić wam tego niewielkiego wyjaśnienia o działaniu Prawa karmy. I szczerą mam nadzieję, że mój wykład będzie dla was pożyteczny.

JAM JEST Lanello