Nauka o działaniach na planie fizycznym

Gautama Budda

29 czerwca 2007 r.

JAM JEST Gautama Budda, przybyłem do was w tym dniu udzielić nowych wskazówek.

Przybyłem udzielić wam Nauki, którą zapewne już słyszeliście, lecz zawsze gdy znowu odbieracie starą jak świat Boską Prawdę, jesteście w stanie uświadomić ją sobie na coraz wyższym poziomie.

Są wśród was tacy, co nie są gotowi i nie chcą znać żadnej Prawdy. Ich całkiem zadowala świat, który ich otacza. Jednak ja nie zwracam się do nich. Zwracam się do tych z was, w których sercach płonie ogień podążania do lepszego świata, którzy gotowi są do poniesienia wielkich ofiar, nawet swojego własnego życia, aby dostarczyć nowe wzorce na świat fizyczny, czegokolwiek by te wzorce dotyczyły i w jakiejkolwiek strefie działalności by się nie przejawiały. Istnieje zbyt dużo niedoskonałości w waszym świecie, które trzeba zastąpić bardziej doskonałymi wzorcami. Pracujemy nad tym przy współpracy z naszymi lojalnymi uczniami, którzy są z nami od tysiąclecia, którzy wcielają się po raz kolejny, żeby pomóc w przejawieniu Boskich wzorców na planie fizycznym.

Istnieją różne poziomy odbioru Prawdy oraz istnieją różne poziomy Służenia. Niektórym ludziom wystarczy całkiem czytanie modlitw, różańce, przykazania i mantry. Są też inni ludzie, którzy zharmonizowali swoje ciała na drodze długiego służenia Życiu, i oni gotowi są do wykonania pracy dla Bractwa. Są oni gotowi do wypełnienia Służby, w postaci konkretnej pracy na planie fizycznym. Wielu innych wciela się, by wykonać bardzo niewielką pracę. Należy w odpowiedniej chwili wspierać nasze dzieło, stanąć w jego obronie. I takie małe dzieło, dokonane w odpowiedniej chwili, zdolne jest odwrócić świadomość milionów ludzi od nienawiści, nieprzyjaźni, nieufności wobec Boskiej Miłości, Harmonii i Boskiego porządku.

Nie ma małych czynów dokonanych przez naszych lojalnych uczniów. Wszystkie dzieła dokonane zgodnie z Boską ewolucją, są jednakowo szlachetne, i ludzka świadomość nie może ocenić, o ile to czy tamto wykonywane zlecenie Bractwa jest bardziej znaczące.

Nie istnieją mało ważne sprawy w wypadku Boskiego służenia. Za każdym razem, gdy wam się zdaje, że wasz wkład jest nieznaczny i nic od was nie zależy, przypomnijcie sobie to moje dyktando, przypomnijcie sobie moje słowa o wielkości dowolnego działa dokonanego dla Wspólnego Dobra jako aktu bezwarunkowego Służenia. Pamiętajcie, zawsze pamiętajcie, że ważne jest nie same dzieło, lecz impuls, poryw, który wkładacie w wasze działania na planie fizycznym.

Jeśli wkładacie cały poryw Miłości, jaki posiadacie, jeśli dokonujecie bardzo niewielkiego dzieła, lecz z ogromną Miłością, to ten wasz wkład może zmienić bardzo dużo na planecie Ziemi.

Należy nie zapominać, że nie jesteście tylko ciałem fizycznym. I o ile dla waszego ciała fizycznego ważne jest to, co możecie zobaczyć swoimi oczami i czego możecie dotknąć, to dla waszego ciała subtelnego bardzo ważny jest wasz stan, w jakim działacie. Świat subtelny jest bardzo czuły na wasze stany wewnętrzne i nastawienie wewnętrzne. Dlatego, nawet gdy dokonujecie słusznych uczynków na planie fizycznym, lecz działacie w nie najlepszym stanie waszej świadomości, to możecie stworzyć na planie subtelnym taką przegrodę, która w najbardziej nieodpowiedniej chwili odwróci wszystkie wasze wysiłki w przeciwną stronę.

Nie zapominajcie o tym, że wszystkie wasze ciała powinny być zharmonizowane w chwili, w której dokonujecie działań na planie fizycznym.

Chciałbym jeszcze zatrzymać się na praktykach, których używacie gdy próbujecie coś zdziałać poprzez swoje myśli, gdy skupiacie się nad wykonaniem jakiegoś zadania na planie subtelnym. Rzeczywiście, jeśli jesteście adeptem z najwyższego poziomu, to każda wasza myśl i każde wasze posyłanie myśli może być zrealizowane nie tylko na planie subtelnym, lecz również na planie fizycznym. Jeżeli bez posiadania doskonałości adepta spróbujecie wytworzyć na planie subtelnym myśli lub uczucia, to wytwarzacie takie same niedoskonałe wzorce, którymi wypełniony jest wasz świat, tylko że na poziomie subtelnym. I potem gdy minie pewien czas, będziecie zmuszeni uporządkować te poziomy świata subtelnego, które zabrudziliście poprzez swoje nieprawidłowe działania.

Czy nie łatwiej wam zacząć działania na planie fizycznym, lecz w prawidłowym stanie świadomości? Wtedy wszystkie wasze prawidłowe i nieprawidłowe stany świadomości będą mieć swój obraz i będziecie mogli poprzez swoje fizyczne zmysły i uczucia zobaczyć niedoskonałość swojej twórczości i poprawić ją.

Bardzo trudno jest tworzyć na ślepo. Dlatego, znajdując się na planie fizycznym, jest dla was znacznie prościej zacząć działania na planie fizycznym, lecz w poprawnym stanie świadomości. I wtedy będziecie widzieli wyniki swoich działań, będziecie mogli skorygować błędy i poprawić je na czas.

Uczcie się praktycznej pracy, skierowanej na przekształcenie waszego świata fizycznego.

Gdy ingerujecie swoją niedoskonałą świadomością i próbujecie przekształcać świat subtelny, to w 99 procentach przypadków nie wyjdzie z tego nic sensownego. Uwierzcie, że na planie subtelnym i na wyższych poziomach Istnienia znajduje się wystarczająca liczba istot, które wypełniają swoją pracę na tym planie. I gdy wasza świadomość pozwoli wam opuścić świat ziemi i nie wcielać się w gęste fizyczne ciało, przed wami otworzy się nowy horyzont do pracy, dotyczący innego planu Istnienia.

A teraz przyszliście na wasz świat, żeby dokonać konkretnej pracy na planie fizycznym.

Potrzeba modlitwy przed wykonaniem konkretnego działania pozostaje aktualna, ponieważ, znajdując się w modlitewnym stanie świadomości zdolni jesteście zharmonizować się i wykonać czekające na was zadania w najlepszy możliwy sposób.

A teraz chciałbym zatrzymać się nad kwestią dotyczącą przejawiania niskojakościowych myśli przez was, skierowanych ku komuś. Uwierzcie mi, że każdy wasz negatywny myślokształt zdolny jest przyciągnąć z przestrzeni dokładnie tak samo brzmiące co do wibracji myślokształty. Nawet sami nie zauważacie, że ukazujecie się w śmierdzącej chmurze, złożonej z niskojakościowych ludzkich produktów, że przestajecie widzieć Prawdę i ją odróżniać. Dlatego lepiej dla was będzie utrzymywać waszą świadomość ciągle dostrojoną do Boskich wzorców. Bardzo dużo ludzi, którzy nie praktykują żadnej nauki i żadnej praktyki religijnej, lecz kierują się w swoim życiu Boskimi normami i zasadami, znacznie więcej osiągnęło w życiu niż wielu, którzy uważają, że sami posiadają wielkie osiągnięcia na Drodze, lecz wciąż nie zrobili ani jednego kroku w kierunku Boskiego Szczytu.

Proszę was, żebyście w wolnym czasie zastanowili się nad tym moim przesłaniem. Nie spieszcie się, by nerwowo odrzucić lub osądzać to, co usłyszeliście. Istnieje bowiem różnica pomiędzy mną, a wami i dobrze byłoby, żebyście posiedli małą cząstkę pokory, którą Ja posiadam.

JAM JEST wasz brat Gautama.