Przyszedłem uprzedzić was iż to dyktando może być ostatnie

Umiłowany Serapis Bej
23 grudnia 2005

JAM JEST Serapis Bej, przyszedłem znów do was w tym dniu poprzez naszego posłannika.

JAM JEST przyszedł, udostępnić wam informację, która będzie dla was pożyteczna. Jak możecie zauważyć wszystkie nasze dyktanda są przeniknięte troską o was. Próbujemy sięgnąć waszych serc i waszego umysłu. Jak by smutne to nie było, na razie nie możemy tego osiągnąć. Nasze przesłania przypominają raczej monolog niż dialog. Próbujemy zrobić tak żebyście zrozumieli nasze troski i problemy, lecz wy nie możecie lub nie chcecie nas zrozumieć.

Powiem wam jako tajemnicę, że na posiedzeniu Rady Karmicznej która obecnie trwa, spośród pozostałych kwestii rozpatrywana jest również kwestia czy kontynuować czy też zaprzestać nadawania naszych przesłań poprzez tego posłannika. Wykorzystujemy tak dużo energii do nadawania naszych przesłań i na razie nie odczuwamy żeby energia którą wkładamy dawała jakiekolwiek pozytywne efekty. Innymi słowy dokonaliśmy pewnej inwestycji środków i chcielibyśmy otrzymać jakiś wzrost energii. Zgódźcie się ze nie jest rozsądnym wkładać wysiłek i środki i nie otrzymywać żadnego efektu pozytywnego z naszych inwestycji.

Wszystkie wysiłki które kładziecie w danej chwili próbując spełnić nasze prośby, nie pokrywają naszych strat energetycznych. Dziś więc nadajemy dyktando o znacznie niższym poziomie energetycznym, ponieważ przekroczyliśmy limit energetyczny jaki został przydzielony do zrobienia tego cyklu dyktand.

Dlatego przyszedłem uprzedzić was iż to dyktando może być ostatnie. Tak samo z cyklem dyktand które mieliśmy zamiar udzielić a nie zdążyliśmy zrealizować nawet jednej piątej. Dlatego jakby nie było smutne, podaje wam informację i z przykrością was zawiadamiam o tym że istnieje możliwość że dziś lub jutro będzie podjęta decyzja o przerwaniu tej litości. Nie możemy tracić nierozsądnie drogocennej Boskiej energii.

Zastanówcie się. Rozważcie wszystko jeszcze raz.

Nie można w nieskończoność wykorzystywać miłości Niebios.

Jedyna rzecz jaka może spowodować kontynuację tej litości, to wasze listy-prośby do Rady Karmicznej i zobowiązania które możecie przyjąć na siebie.

Zrozumcie, wszystko na tym świecie powinno być w równowadze. Gdy wlewamy naszą energię do przebitych pojemników na przechowywanie wina my również tworzymy karmę.

Powinienem zauważyć, że nie mamy pretensji do Tatiany, jako naszego posłannika. Ona wykonała i dalej wykonuje bez zarzutu swoją część pracy.

Efektu na który liczyliśmy, rozpoczynając ten nowy cykl dyktand, nie osiągnięto.

Niewielu ludzi naśladuje nasze rekomendacje i są gotowi włączyć się w wykonanie dawanych nam Boskich możliwości.

Nie mogę powiedzieć jaka będzie dzisiejsza decyzja Rady Karmicznej, lecz bardzo możliwe ze od jutra będziemy zmuszeni zaniechać naszych dyktand poprzez tego posłannika.

Celem mojego dzisiejszego przyjścia było powiadomić was o takiej możliwości. Żeby nie było przedwczesnego zaniechania naszych przesłań niespodziewanie dla was.

Z tym zegnam się z wami.

JAM JEST Serapis Bej.

Odebrane w republice Ałtaj, w mieście Czemal, poprzez posłannika Tatianę Mikuszynę.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net