Wykład o Drodze Oświecenia

Pan Majtreja
16 grudnia 2005

JAM JEST Majtreja, przyszedłem do was udzielić ważnego przesłania dla ludzkości Ziemi. JAM JEST przyszedł dziś w określonym celu, który powinien być zrealizowany właśnie teraz, gdy następuje zmiana cykli rocznych. Wiecie że podczas mojego poprzedniego przyjazdu mieliście możliwość otrzymać pojęcie o Drodze Oświecenia i o Mojej Szkole do której zapraszam wszystkich chętnych, lecz w której nie każdy chętny może się uczyć, a tym bardziej ukończyć ją.

Tajemnica jest bardzo prosta. Ludzie dążą do oświecenia jako do czegoś tajemniczego i niedostępnego. Dla nich szkolenie w Szkole Oświecenia przypomina poniekąd zwiedzanie szkoły prestiżowej, któregoś ze słynnych uniwersytetów Ziemi lub centr szkoleniowych, gdzie otrzymanie szkolenia równoznaczne jest z otwarciem drogi do kariery.

Istnieje istotna różnica pomiędzy Szkołą Oświecenia i którąkolwiek prestiżową szkołą na Ziemi. Różnica ta polega na tym że pozbawiacie się jakiejkolwiek kariery tak jak jest ona ogólnie pojmowana na ziemi. Przy tym pozbawiacie się nie tylko kariery, lecz również wszystkiego co jest wam drogie i do czego macie czysto ludzkie przywiązanie.

Dlatego, choć na jakkolwiek prestiżowe wygląda to szkolenie w mojej Mistycznej Szkole w oczach nieoświeconych i profanów w dziedzinie wiedzy ezoterycznej, jeszcze na etapach początkowych Drogi Oświecenia chętnych kontynuacji tego szkolenia pozostaje niewielu.

Zgodnie ze starym i nieznanym szerokiemu audytorium prawem, oświecenie w szkołach oświecenia odbywa się przy zamkniętych drzwiach i dostęp do naszych Szkół Oświecenia zawsze był staranniej chroniony. Nawet ci nasi uczniowie, którzy stanęli na Drodze i otrzymali pierwsze oświecenie, nie są dopuszczani do najbardziej świętych tajemnic i misteriów. Dlaczego? Dlatego ze poziom świadomości większej części uczniów nie jest w stanie odebrać wiele rzeczy które dzieją się za zamkniętymi drzwiami i do których niewielu ludzi ma dostęp.

Jeśli z waszą nieprzygotowaną świadomością przypadkiem traficie do pokoju gdzie odbywają się oświecenia najwyższej rangi, raczej opuścilibyście w tej samej chwili szkołę oświecenia i nigdy więcej nie przekroczylibyście jej progu. Cos więcej. Opowiedzielibyście wszystkim i każdemu że w tej szkole jest po prostu szatańskie piekło i nikt nie powinien nawet zastanawiać się czy przekroczyć jej próg.

Cóż, dla nas jest lepiej gdy nieudani uczniowie rozpowszechniają o nas takie ignoranckie pogłoski. Ponieważ w rzeczywistości proces podczas którego człowiek pozbywa się swojej nierealnej części jest tak bolesny I czasami przebiega tak dramatycznie, ze może pojawić Się wrażenie że znajdujecie się w celi tortur.

Rzeczywiście, gdy spotkacie i zajrzycie w oczy i twarz waszej nierealnej części, powstaje w was uczucie że spotykaliście się z samym diabłem.

Tylko ze ten diabeł w odróżnieniu od ogólnie przyjętego przekonania, znajduje się nie w piekle lecz wewnątrz was samych.

Tak, kochani, i Bóg i diabeł znajdują się wewnątrz was. Jest to najgłębsza tajemnica, która była odkryta oświeconym, dopóki oni przechodzili swoje próby. W procesie przygotowania mieli oni możliwość spotkania swej nierealnej części, cielesnej części i wtedy u nich powstawało całkowite przekonanie, że spotkali diabła. Mieli również okazję spotkać się ze swoją Boską częścią i wtedy odczuwali swoją Boską, niezmienną naturę.

Po tym jak poznawali dwoistość swojej natury, musieli dokonać swojego ostatecznego wyboru i całkowicie podporządkować się swojej Boskiej części, Boga znajdującego się wewnątrz w nich i Boga znajdującego się wewnątrz w ich Nauczycielu.

Wybór ten jest tak skomplikowany, ponieważ jest to podstawowy wybór jakiego dokonuje każdy człowiek znajdujący się we wcieleniu. Każdy z was intuicyjnie podejrzewa iż najważniejsza kwestia którą powinien rozstrzygnąć dla siebie to kwestia wyboru pomiędzy Bogiem a diabłem, pomiędzy waszą realną częścią a nierealną częścią was samych. Wiecie o tym wyborze i dlatego boicie się popełnienia błędu. Ponieważ jest wielu ludzi którzy wykorzystują waszą chęć służenia i wasze dążenie podążania Drogą Oświecenia. Bardzo łatwo jest trafić pod ich wpływ, a dość trudno jest wyzwolić się z niego. Wszystko to rzeczywiście przypomina przebywanie w prawdziwej Szkole Oświecenia, tylko ze wybór jakiego dokonujecie zmusza was służyć nie Bogu w człowieku lecz ludzkiemu ego.

Dlatego nie śpieszcie się podporządkować jakiemukolwiek człowiekowi, jakkolwiek światły i dobry by się on wam wydawał.

Naszym zadaniem jest pokazać wam najsubtelniejsze strony odróżniania. Podążając coraz dalej na swojej Drodze, będzie wam potrzebne odróżnianie na coraz subtelniejszym poziomie. I o ile na początku Drogi wszystko było wam jasne: należało przestrzegać tylko dziesięciu przykazań danych jeszcze w czasach Mojżesza i wasze zbawienie wydawało się wam zagwarantowane, to podczas podążania Drogą same przestrzeganie tych przykazań jest próbą dla was.

Gdybym teraz zaczął opowiadać wam o subtelniejszej stronie i o najmniejszych detalach, jak można zabłądzić nawet przestrzegając dziesięciu przykazań Pana, nie będziecie mogli mnie zrozumieć.

Dlatego Boska nauka jest bardzo złożona. Szkolenie w tej nauce powinno zachodzić pod kierownictwem doświadczonego opiekuna.

Pierwszy wybór jakiego dokonujecie to wybór opiekuna, autorytetu do naśladowania.

Wielu z was znajduje się na tak niskim poziomie świadomości i postrzegania rzeczywistości, że to o czym próbuje wam mówić, po prostu przejdzie przez waszą świadomość i nie pozostawi tam najmniejszego śladu. Są też inni ludzie którzy przyjmą wszystko co powiedziałem jako bardzo ważną informację bez której ich dalsza droga będzie nie do pomyślenia. Mówię właśnie do nich. Wy, którzy nie rozumiecie o czym mówię, przypomnijcie sobie moje słowa gdy nastanie wasz czas, gdy spotkacie się z okolicznościami wewnątrz was i poza wami, z którymi nie możecie sobie poradzić. I wtedy przypomnicie sobie o tych wskazówkach których udzielam w trakcie dzisiejszego wykładu i powrócicie do nich żeby przeczytać je ponownie. Zrozumiecie że nic nie zostało powiedziane na darmo. Wszystko co zostało powiedziane zawiera bardzo ważną informację dla tych którzy mogą ją odebrać.

Przystępuje w swoim przemówieniu do kwestii zmiany cyklu rocznego. Ponieważ właśnie wtedy jest czas kiedy można bez pośpiechu ocenić wyniki upływającego roku i zrozumieć do czego należy podążać w następnym roku. Zmiana roku jest to bardzo ważny etap i stereotyp według którego większa cześć ludzkości obchodzi zmiany roku, jest jednym z głównych stereotypów, który powinniście pokonać w swojej świadomości.

Bowiem zmiana cyklu rocznego wymaga od was czynienia dokładnie na odwrót niż znajdować się w hałaśliwych i nietrzeźwych kompaniach.

Możecie osiągnąć znaczne więcej dla rozwoju swoich dusz jeśli w tym nowym roku pozostaniecie w osamotnieniu lub w swoim kole rodzinnym spróbujecie spokojnie zastanowić się nad upływającym rokiem i zbudować plany na przyszłość zamiast ogłuszać się muzyką i spożywać alkohol.

Wszystkie wielkie przedsięwzięcia rozpoczynały się w ciszy, w cichej spokojnej rozmowie w domowym kole.

Nigdy ani jedna zdrowa myśl nie powstawała wśród tłumów, podczas hałaśliwych uroczystości. Mówię wam dziś z wielką miłością którą odczuwam do tych z was którzy zostaliście moimi uczniami, którzy podjęliście tą decyzję po moim przesłaniu w którym zaprosiłem was do mojej Mistycznej Szkoły (Zapraszam was do mojej Mistycznej Szkoły, 28 Marca 2005) i którzy od tamtej pory nie zapomnieli ani dnia o mnie i o swoim zamiarze przejścia szkolenia pod moim kierownictwem.

Ja uważnie obserwuje na ile zdecydowane jest wasze dążenie.

Wielu z was następnego dnia zapomniało ze poprosili mnie o przyjęcie do mojej szkoły. Byli też tacy, którzy do dziś pamiętają o swoim zamiarze. I ja będę kontynuował moją pracę z nimi.

Pól roku jest wystarczającym okresem żeby odczuć powagę waszego zamiaru. I teraz będziemy kontynuować dalej. A ci którzy pozostali będą mogli znów na poważniejszym poziomie zanalizować swój zamiar i znów poprosić o przyjęcie do mojej szkoły.

JAM JEST Majtreja. Z miłości do was.

Odebrane w republice Ałtaj, w mieście Czemal, poprzez posłannika Tatiana Mikuszynę.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net