Nauka o karmie bezczynności

Umiłowany Kuthumi
24 czerwca 2005

JAM JEST Kuthumi przybyły znów.

Dzisiejsze nasze spotkanie będzie poświęcone karmie bezczynności. Czy słyszeliście kiedykolwiek o karmie bezczynności? Wydaje się wam, że tylko działania mogą tworzyć karmę. W trakcie naszych poprzednich spotkań zapoznaliście się z tym, czym jest karma (31 maja 2005) i jak karma jest tworzona. Mieliście również możliwość otrzymać pojęcie o dobrej karmie (6 czerwca 2005). Oto teraz, powracając do tematu karmy, chciałbym udzielić wam Nauki o karmie bezczynności.

Wyobraźcie sobie, że ktoś prosi was o pomoc, a wy nie chcecie jej udzielić. Czy w tym przypadku tworzycie karmę? Przecież nic nie będziecie robić. Żadnych wysiłków nie będziecie podejmować, aby pomóc proszącemu człowiekowi.

Bardzo wielu ludzi na Ziemi tworzy karmę właśnie przez to, że nie podejmuje żadnych działań w tych sytuacjach, kiedy należy działać.

Widzicie, Prawo Boga jest takie, że tworzycie karmę nawet w tym przypadku, kiedy niczego nie robicie.

Przychodzicie do waszego świata po to, aby nabyć doświadczeń i działać. Z tego powodu, kiedy uchylacie się od działań, to tworzycie karmę.

Pozwólcie mi wyjaśnić tę kwestię. Pamiętacie, że karma to niewłaściwie zakwalifikowana przez was energia w toku nieprawidłowych działań. Jeżeli używacie Boskiej Energii napływającej do was z Boskiego Świata zgodnie z Boskim Prawem, to przysparzacie sobie dobrej karmy – wasz skarb w Niebiosach. Jeżeli nieprawidłowo używacie Boskiej Energii, to ona odkłada się w waszych czterech niższych ciałach w postaci energii negatywnej. Energia ta, zgodnie z Boskim Prawem, przyciąga do was te sytuacje, które zobowiązani jesteście wciąż przechodzić dlatego, żeby przyswoić lekcję, żeby dokonać właściwego wyboru, a tym samym odpracować karmę. Na przykład, jeśli zazdrościcie lub obrażacie się, lub oczerniacie kogoś, to tworzycie karmę. Będzie ona powracać do was przede wszystkim w postaci sytuacji, w których sami będziecie narażeni na dokładnie takie same działania ze strony otoczenia. Będą wam zazdrościć lub obrażać, lub wezmą was na języki. Aby odpracować swoją karmę, należy przejść wszystkie te sytuacje z uległością i pokorą wobec Woli Boga bez potępienia sprawców, nieskończenie przebaczając ludziom, którzy są tego sprawcami. Oto, dlaczego Jezus mówił, że należy wybaczać «do siedemdziesiąt razy po siedem»*. Nigdy nie wiecie, ile razy w poprzednich życiach sami obrażaliście ludzi i dokonywaliście w stosunku do nich niechlubnych występków.

A teraz powróćmy do karmy bezczynności.

Na przykład pewien człowiek prosi was o pomoc. Odmawiacie mu. Czy tym samym będziecie tworzyć karmę? Przecież nie użyliście Boskiej Energii. Po prostu niczego nie przedsiębraliście. Ta sytuacja nie jest tak prosta, jak się wydaje. Czy będziecie tworzyć karmę czy nie, to zależy od wielu okoliczności.

Przede wszystkim należy się upewnić, czy człowiek proszący o pomoc rzeczywiście jej potrzebuje. Jeśli człowiek prosi o nią, ale bez potrzeby, a mimo to pomogliście mu, to ów człowiek tworzy sobie karmę. Sami w tym wypadku nie tworzycie karmy, lecz pośrednio sprzyjacie tworzeniu jej przez innego człowieka. Kiedy osiągniecie określony poziom duchowości, to będziecie zobowiązani uważać nie tylko na siebie, lecz również pomagać innym ludziom unikać sytuacji, w których mogą tworzyć karmę.

Następna możliwość. Jeśli człowiek proszący was o pomoc rzeczywiście jej potrzebuje, a wy odmówicie, to nie będziecie tworzyć karmy w przypadku, jeśli nie możecie okazać mu tej pomocy.

Może zdarzyć się, że człowiek trafił w trudną sytuację i rzeczywiście potrzebuje pomocy, na przykład pieniężnej, i prosi was o pomoc. Jeśli nie macie możliwości pomocy lub uważacie, że należy przede wszystkim przeznaczyć swoje pieniądze na nakarmienie swojej rodziny, to w tym przypadku nie tworzycie karmy. Może zdarzyć się, że człowiek proszący was o pomoc w którymś z poprzednich wcieleń okazał ją wam, a teraz po prostu zwracacie mu karmiczny dług.

W końcu, jeśli człowiek prosi was o pomoc i potrzebuje jej, a wy możecie mu jej udzielić, lecz odmawiacie – to wtedy tworzycie karmę.

Jesteście zobowiązani pomagać ludziom proszącym was o pomoc. Kiedy możecie okazać pomoc, a odmawiacie jej, to wydaje się wam, że nie używacie Boskiej Energii, a zatem nie tworzycie karmy. Jednak te uczucia i te intencje, które wami kierują przy podejmowaniu decyzji, zmuszają was do tworzenia karmy. Na przykład chcecie dać nauczkę człowiekowi, który prosi was o pomoc lub jest wam przyjemnie, kiedy ktoś się upokarza, lub jesteście zbyt leniwi, żeby pomóc, lub opanowuje was chciwość. Każda z tych cech i wiele innych, które są prawdziwą przyczyną odmowy pomocy, okazują się nieboskimi cechami, a przejawiając je, tworzycie karmę.

Dlatego zanim odmówicie pomocy człowiekowi, który zwrócił się o pomoc, to zawsze bardzo uważnie przeanalizujcie wszystkie «za» i «przeciw».

Najlepszym doradcą w trudnej sytuacji będzie niewątpliwie wasze Wyższe JA, ponieważ Ono zawsze wie, czy wam należy okazać pomoc, czy nie. Jeżeli wasza więź z Wyższą częścią jest utrudniona lub brak wam pewności co do otrzymanych odpowiedzi, wtedy uważnie analizujcie swoje wewnętrzne motywy, swoje uczucia. Albo nie chcecie pomóc człowiekowi ze względu na swoje lenistwo, albo szkoda wam pieniędzy bądź czasu. Albo też zaczynacie posądzać tego człowieka, że sam się doprowadził do takiego stanu i brak mu teraz sił samodzielnie rozwiązać swoje problemy. Jeśli podobne myśli przychodzą wam do głowy, to pokonajcie je, to pokonajcie siebie i okażcie pomoc, o którą was proszą. Po tym, jak okażecie tę pomoc, doznacie ulgi, a będzie to znakiem tego, że zrobiliście słusznie i odpracowaliście jakąś starą karmę z przeszłości.

Jeśli nie odczuwacie żadnych negatywnych uczuć, lecz intuicja podpowiada, że nie należy okazywać temu człowiekowi pomocy, mino że on jej potrzebuje, prosi o nią, możecie okazać mu tę pomoc. To w jednym procencie ze stu może być test, który dajecie człowiekowi proszącemu o pomoc. Odmawiacie właśnie przez to, że udzielacie temu człowiekowi testu. Jednak jest to skrajnie rzadki przypadek i należy być na wysokim duchowym poziomie i przejść wtajemniczenia posiadacza płaszcza Guru, żeby mieć możliwość takiego testowania. Dlatego zalecam, byście zawsze okazywali pomoc człowiekowi, który jej potrzebuje i prosi o nią, a wy możecie jej udzielić.

W rzeczy samej bardzo wiele problemów w waszym świecie związanych jest właśnie z tym, że ludzie zwracają się o pomoc i nie otrzymują jej. Na przykład o pomoc urzędników, którzy ze względu na swoją posadę są zobowiązani okazywać ją, a nawet otrzymują za to pensję, ale nie okazują tej pomocy ludziom przychodzącym do nich po pomoc.

Zawsze trzeba pamiętać o tym, że w następnym życiu zamienicie się miejscami i ten urzędnik, który z racji swojego niedbalstwa nie wykonał swoich powinności w sposób należyty, znajdzie się w położeniu petenta i będzie zmuszony prosić o pomoc właśnie tę osobę, której teraz jej odmówił.

Dokładnie taki problem pojawia się w stosunku do mocnych tego świata, którzy otrzymali do swoich rąk bogactwo. Wielkie bogactwo zawsze świadczy o karmie posiadanej przez tego człowieka, która jest związana z nieprawidłowym stosunkiem do pieniędzy.

Bogactwo dawane jest ludziom jako szansa odpracowania tej karmy. Dlatego człowiekowi, na którego głowę zwaliło się wielkie bogactwo, żeby odpracować karmę, należy bardzo uważnie analizować, jak może rozporządzać tym bogactwem, aby okazać pomoc możliwie jak największej liczbie potrzebujących ludzi. Należy, by okazywał rzeczywistą pomoc, a nie wydawać pieniądze na pokazową dobroczynność. Ponieważ jeśli człowiek błędnie rozporządza bogactwem, które otrzymał w tym życiu i wyda je na uzyskanie przyjemności lub przedmiotów luksusu i prestiżu, wtedy z prawdopodobieństwem 99% można powiedzieć, że w następnym życiu otrzyma zwrot swojej karmy jako urodzenie w bardzo biednej rodzinie i całe swoje życie będzie upraszał o jałmużnę lub będzie ledwie wiązał koniec z końcem.

Dlatego nigdy nie zazdrośćcie ludziom posiadającym wielkie bogactwo. Jest ono świadectwem bardzo wielkiej karmy w teraźniejszości, a jeśli nim nieprawidłowo rozporządzą, to jeszcze większej karmy w przyszłości.

Uważam, że dzisiejsze spotkanie było pożyteczne. Przynajmniej ta wiedza może pomóc wam uniknąć karmy bezczynności w swoich życiach.

JAM JEST Kuthumi.

* Mat. 18.22

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net