Powinniście iść Wyższą Drogą

Pan Gautama Budda
22 czerwca 2005

JAM JEST Gautama Budda przybyły do was w tym dniu letniego przesilenia.

Każdy z dni, który związany jest z wyjątkowym położeniem planet, jest ważny sam w sobie.

Przyjdzie taki czas, kiedy ludzkość Ziemi będzie w stanie powrócić do rozumienia wiedzy, która była znana zamierzchłym cywilizacjom, istniejącym na Ziemi wiele dziesiątek i setek tysięcy lat temu, lecz obecnie stała się dla niej niedostępna.

Sekret tego jest bardzo prosty. Jeśli znacie to, na co wskazują gwiazdy, i nie wypełniacie ich zaleceń, to zatracacie wiedzę.

Tak też dzieje się, kiedy dajemy wam wiedzę zawartą w tych przesłaniach, a wy ani stosujecie jej w swoim życiu, ani kierujecie się nią w swojej codzienności, to wtedy wiedza jest wam zabierana.

Dana jest wam możliwość, Boska możliwość, zasłużona w wielu żywotach męczeństwem i męczeńską śmiercią nosicieli Światła. Otrzymujecie możliwość posiadania tego czystego źródła Boskiej Prawdy i Boskiego natchnienia.

Ale jeśli nie skorzystacie z wiedzy, zaleceń i nauk zawartych w tych przesłaniach, to utracicie możliwość dokonania przełomu w swojej świadomości. Utracicie możliwość wchodzenia na następny szczyt, wspinając się ku Boskiej świadomości.

I odwrotnie. Jeśli ilość ludzi zdolnych dostrzec i przyjąć wiedzę, którą otrzymujecie z tych przesłań, będzie rosnąć i osiągnie pewną masę krytyczną, to wtedy strumień Boskiej wiedzy będzie pomnożony i wzmocniony, zarówno poprzez tego posłannika, jak i poprzez dziesiątki i setki innych posłanników, potrafiących przejść swoje wtajemniczenia dzięki wspólnym wysiłkom każdego nosiciela światła, który stosuje w swoim życiu wiedzę i wskazówki zawarte w tych przesłaniach. Każdy następny, kto przejdzie odpowiednie wtajemniczenia i zyska możliwość mówienia w naszym imieniu, będzie potrzebował włożyć znacznie mniej wysiłków do osiągnięcia swoich możliwości.

Każdy z was powinien pamiętać, że wstępując swoją świadomością w ogólny strumień, uczestnicząc w szerzeniu wiedzy i informacji, a nawet po prostu kierując się w swoim życiu zaleceniami otrzymanymi od nas, stwarza możliwość większej wymiany pomiędzy naszymi oktawami, sprzyja zbliżeniu naszych światów.

Proces wzrostu świadomości ludzkości jest procesem zbiorowym. Bóg zawsze posyłał swoich posłanników i proroków, i za każdym razem ludzkości była dawana szansa. Lecz szansa ta rzadko bywała wykorzystywana za życia naszych posłańców. Jednak ten impuls przynoszony przez świadomość posłannika na plan fizyczny Ziemi mógł przebudzić świadomość tych osób, które były gotowe do jego przyjęcia, i następował skok w świadomości ludzkości. Doniesienie impulsu do planu fizycznego planety Ziemia jest bardzo ważne, lecz również ważne jest, żeby znaleźli się tacy, którzy podchwycą ten impuls i będą mogli używać go w codziennych sprawach.

Dawana jest energia do tworzenia. Dawana jest energia do poszerzania waszej świadomości. A to, jak wykorzystacie tę energię, dosłownie określi dalszy przebieg historii.

Świadomość nosiciela światła gotowa jest zapalić się jak pochodnia pod wpływem Boskiej Energii. Lecz znacznie ważniejsze okazuje się zadanie niesienia tej pochodni, zachowanie i podtrzymanie ognia na przestrzeni znacznego okresu czasu. Czy myślicie, że wasza działalność utrzymująca ogień związana jest tylko z odmawianiem modlitw i dekretów? Powinniście w każdej sekundzie swego pobytu na Ziemi kierować się naszymi wskazówkami i stale, w każdej życiowej sytuacji iść Wyższą Drogą.

Zawsze pamiętajcie o tym, że przyszliście na ten świat, aby zdobyć doświadczenie. W każdej minucie swego pobytu na Ziemi dokonujecie wyboru, jak skierować otrzymywaną energię.

Obecnie wymagane jest od was stałe zachowanie Boskiego nastroju, gdy znajdujecie się w gąszczu życia. Powinniście stale przebywać w waszej świadomości na szczytach gór, lecz także należy stale odczuwać grunt pod nogami. Dokładnie tak, jak kierujecie się w swoim życiu prawami kraju, w którym mieszkacie, tak należy stale kierować się w życiu Boskim Prawem.

Zawsze jest możliwość pójścia Wyższą Drogą i zawsze jest możliwość stoczenia się w dół.

W chwili, kiedy dokonujecie wyboru w trudnej sytuacji swego życia, zawsze wspomnijcie o tym, że jesteście czymś znacznie większym niż wasze ciało fizyczne. Macie Boską naturę i jesteście nieśmiertelni. Dlatego, kiedy dokonujecie swojego wyboru, to zawsze kierujcie się tym, co będzie najlepsze dla własnej duszy.

Jeślibyście mieli postąpić wbrew swojemu sumieniu, żeby zachować pracę, jeśli musicie dostosowywać się i schlebiać kierownikowi, żeby zachować swoje miejsce pracy, to zawsze troszczcie się o swoją duszę. Wasza dusza zawsze wie, jak najwłaściwiej postąpić w każdej sytuacji. I nawet, jeśli wasze uczynki będą sprzeczne z mniemaniem większości otaczających ludzi, także tych bardzo bliskich, to zawsze starajcie się postępować tak, jak będzie to słuszne z punktu widzenia waszej Wyższej części.

Zawsze miejcie przed sobą [w świadomości] wizerunek Jezusa. Przecież mógł on uniknąć męczeńskiej śmierci. Mógł nawet, gdyby chciał, zostać królem. Każdy z jego uczniów był gotów ofiarować swoje życie, walczyć i obronić swojego Nauczyciela. Jednak Jezus został ukrzyżowany. Każdy z was powinien kierować się w życiu przykładem, który wam dano. A jeśli przed wami stoi kwestia, czy przekroczyć swoje przekonania, swoje sumienie i zachować swoją pracę lub coś innego, wartościowego dla was, to nigdy nie zapominajcie, że w życiu jest coś większego od zwykłego zaspokojenia fizycznych potrzeb.

Powinniście iść Wyższą Drogą i zawsze wybierać Wyższą Drogę.

Byłem księciem i miałem wszystko. Miałem młodą żonę, urodziło mi się dziecko. Miałem wszystko, o czym tylko może marzyć człowiek, kiedy on żyje na Ziemi. Jednak wiedziałem, że jest coś większego, co jest powodem naszego przyjścia na Ziemię. I porzuciłem wszystko i odszedłem.

Upłynęło wiele lat, zanim byłem w stanie odnaleźć swoją Drogę. I ta Droga nie była związana z bogactwem, domem lub rodziną.

Istnieje Wyższa Droga, którą wcześniej czy później pójdziecie wszyscy.

To wcale nie oznacza, że wzywam was wszystkich do porzucenia swoich rodzin i ucieczki do pustelni. Życie dostarcza wam znacznie więcej możliwości do przechodzenia wtajemniczeń.

Wznosicie się w swojej świadomości i podejmujecie takie decyzje, które sprzyjają rozwojowi waszej świadomości. Dokonujecie swoich wyborów kierując się Wyższym Prawem. A jeśli udaje się przejść przez swoje wtajemniczenia i osiągnąć poziom świadomości Chrystusa i Buddy, bez oddalania się od swojego zwykłego życia – to jest właśnie tym, czego wymaga się od was na danym etapie rozwoju ludzkości.

Jeszcze jedno, zawsze należy pamiętać, że kiedy tylko dokonacie skoku w swojej świadomości, to zmienia się również wasze otoczenie. Odchodzą ludzie, którzy nie są gotowi przyjąć nowego poziomu waszej świadomości, a przychodzą ludzie posiadający wibracje podobne do waszych. Pamiętajcie także o tym, że jeśli jeden dokona skoku w swojej świadomości, to wywiera on wpływ na wszystkich ludzi, z którymi jest on w tym życiu związany karmicznie. I wiele dusz, otrzymując poprzez tego człowieka niezbędny impuls, jest w stanie otworzyć swoją świadomość i dokonać skoku.

Zawsze pamiętajcie, że wszyscy jesteście powiązani między sobą na planie subtelnym, a zwycięstwo jednego prowadzi do wzniesienia świadomości wielu.

Każdy z was jest cenny na swoim miejscu, każdy jest zdolny wykonywać tę pracę, dla której przyszedł we wcielenie, znajdując się właśnie w tym miejscu, gdzie się urodził i żyje.

W waszym życiu zawsze jest miejsce na wyczyn, działanie i heroizm.

Ponieważ dla wielu zmiana w świadomości oznacza dosłownie zmianę całego ich życia. Straci dla was sens spędzanie niezliczonych godzin na masowych imprezach. Wibracje muzyki rockowej staną się dla was nieznośne. Będziecie zmuszeni zrezygnować ze wszystkiego w swoim otoczeniu, czemu brakuje Boskich wibracji. Dla wielu z was będzie to wyczyn podobny do mojego, kiedy odszedłem z pałacu mojego ojca.

Wtedy, gdy wybierzecie porażkę i przestaniecie walczyć ze swoimi przeciwnikami, straciwszy wszystko i pozwoliwszy ukrzyżować się swoim wrogom, dokonacie tego, co uczynił Jezus 2000 lat temu.

Uwierzcie mi, każdy z was ma w swoim życiu chwile, kiedy może dokonać czynu współmiernego czynom, w sensie duchowych osiągnięć, jakich dokonywali święci we wszystkich czasach.

A jeśli brak wam pomysłu, co należy robić i jak postępować, to przestańcie oszukiwać samych siebie. Wasza dusza zawsze zna Wyższą Drogę. Wasze przygnębienie, litość nad sobą i nuda mówią właśnie o tym, że ani robicie, ani chcecie robić tego, po co wasza dusza przyszła we wcielenie.

Ci nosiciele światła, którzy wypełniają swój dług i swoją misję, płoną i niosą swoje Światło światu, bez wytchnienia.

Jesteście zbudzeni. Czyż znów położycie się spać, odwracając się na inny bok?

JAM JEST Gautama Budda.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net