Podchodźcie, zapalcie swoje pochodnie i nieście Światło ludziom planety Ziemia!

Umiłowany Lanello
20 czerwca 2005

JAM JEST Lanello przybyły znów!

Za każdym razem, kiedy przychodzę poprzez tego posłannika, odczuwam wewnętrzne drżenie i radość wynikłe z możliwości zwrócenia się do tak wdzięcznego audytorium.

Czekają na nas wielkie dzieła, a realizacja ich jest możliwa, jeśli każdy z was, Synów i Córek Światła, będzie wkładał wszystkie swoje siły w realizację tego, co wyznaczono. Tylko wspólne wysiłki nosicieli Światła, z jednej strony, i Wzniesionych Zastępów, ze swojej strony, są w stanie zademonstrować przykład szybkich zmian, które nadchodzą i które przewidujemy.

Zjednoczenie wszystkich sił Światła jest bardzo ważne w tej chwili, niezależnie od wyznania, kraju, rasowej i narodowej przynależności. Starsze pokolenie ludzi żyjących w Rosji pamięta ten entuzjazm i tę radość wspólnego trudu i wysiłków, które wkładali w budowę ustroju zwanego socjalizmem. Tak naprawdę radości wspólnego trudu i radości wspólnego wysiłku trudno jest z czymkolwiek porównać. To koniecznie należy odrodzić. Indywidualizm i odosobnienie nie są oznakami rozwiniętego społeczeństwa w Boskim sensie. Społeczeństwo, które reprezentuje sobą Wspólnotę Ducha Świętego, jest założone na wspólnym trudzie i wspólnych wysiłkach, gdzie każdy troszczy się o wspólną sprawę i każdy może liczyć na pomoc i wsparcie w trudnej chwili. Zasady konstruowania Wspólnoty są znane od dawna. Powinniście tylko włożyć osobisty wysiłek i mieć dążenie do utworzenia takich Wspólnot Ducha.

Narodzenie Nowej Wspólnoty w waszej świadomości, w umysłach i sercach nadal okazuje się najpilniejszym zadaniem. Daremnie łudzicie się, że przyjdą dobrzy wujkowie i zatroszczą się o was i o waszą przyszłość.

Niestety, władza praktycznie we wszystkich krajach, zarówno finansowa jak i polityczna, jest skupiona w rękach ludzi niemających w swoich sercach Boga. Każdy człowiek, który jest zorientowany na Boga, jest zorientowany na służbę bliźnim. Dlatego wszyscy, którzy starają się używać wszelkich środków w celu osobistego wzbogacania się i zwiększania własnych wpływów, nie działają w imieniu Boga i nie mają z Nim nic wspólnego.

Aby chociaż coś zmieniło się w świecie, w każdej nacji i narodzie, koniecznie należy zastąpić drapieżne nastawienie wobec bliźnich, świata i jego zasobów Boskim nastawieniem. Tak naprawdę, na świecie stale toczy się walka tych dwóch sił. Sił, które działają w imię Wspólnego Dobra i Pomyślności, oraz sił działających w celu zaspokojenia interesów osobistych, ego. Każdy człowiek znajduje się pod wpływem tych sił. Mogą one wpływać na człowieka zarówno z zewnątrz, jak i z wewnątrz. Cały rozwój ludzkości zachodzi tylko pod wpływem tych dwóch sił. Jedne siły dążą do wzmocnienia iluzji tego świata, a drugie dążą do utwierdzenia świata znajdującego się poza przejawioną iluzją. Dlatego każdy z was może stanąć po stronie tej lub innej siły. Nie możecie zająć neutralnej pozycji. To jakbyście próbowali zachować spokój, znajdując się pośrodku szybkiego nurtu górskiej rzeki. Możecie poddać się potokowi, lecz on was porwie i niewiadomo, z jak wysokiego wodospadu i na jak ostrych kamieniach będziecie musieli wylądować. Powinniście włożyć wiele wysiłku, żeby przejść burzliwą rzekę życia, utrzymać się na powierzchni i osiągnąć drugi brzeg.

Jeśli spojrzycie na światową historię przeszłości i teraźniejszości, to zauważycie, że siły znajdujące się po stronie iluzji zawsze zwyciężały. One w dalszym ciągu zajmują kierownicze pozycje, znajdują się u władzy każdego narodu, stoją za każdym rządem istniejącym na Ziemi. Jednak siły te nigdy nie miały dostępu do Boskiej Energii i zawsze zmuszone były używać najpodlejszych instynktów i pragnień ludzkich mas, żeby otrzymać energię, która znajduje się w każdym człowieku, a do której pozbawieni byli dostępu z powodu swoich bezbożnych działań, ciągnących się z wcielenia na wcielenie.

Przeciwnie jest z człowiekiem twardo stającym na pozycjach Sił Światła. Posiada on dostęp do Boskiej Energii i nie ma potrzeby opierać się na ciżbie zwolenników. On sam daje energię każdemu, kto zdolny jest tę energię przyjąć i używać dla dobra rozwoju i ewolucji Ziemi.

Mimo, że wam się wydaje, że wszystko dookoła jest źle, a Ziemia pogrążyła się w indywidualizmie i w najniższych przejawach, to zawsze istnieje nadzieja na Zwycięstwo, dopóki we wcieleniu są nosiciele Światła, ludzie zdolni nieść Światło w swoich ciałach i stawać w interesie Wspólnego Dobra i Pomyślności, gotowi ofiarować wszystko, nawet swoje życie, dla Ogólnego Dobra. A Zwycięstwo przyjdzie wcześniej czy później, ponieważ taki jest plan Boga dla Ziemi!

A dzisiaj, kiedy we wcieleniu znajduje się tak wielu nosicieli Światła, Zwycięstwo bliskie jest jak nigdy wcześniej!

Wasze rozdzielenie, niechęć i nieumiejętność zjednoczenia nosicieli Światła należących do różnych nurtów religijnych okazuje się waszym największym wrogiem na danym etapie.

Dlatego powinniście nauczyć się znajdować wspólne punkty styczności, wspólne poglądy na, jak się wydaje, całkowicie różne kwestie.

Przeanalizujcie swoje niepowodzenia w sytuacjach, kiedy chcieliście i nie mogliście się dogadać między sobą. Jestem pewny na 99,99%, że przyczyną waszych porażek w próbach osiągnięcia jedności i wspólnego spojrzenia na jakąś kwestię jest wasza duma, przekonanie, że tylko wy znacie całą pełnię Boskiej Prawdy, a wszyscy inni się mylą. Jesteście gotowi znieść obok siebie tylko tych ludzi, którzy wam przytakują i są w was wpatrzeni jak w obrazek.

Dlatego pierwsze, czego należy się nauczyć, to poskromić swoją dumę i nawiązać dialog z tymi nurtami i ugrupowaniami, które są w stanie go prowadzić. Należy uczyć się dogadywać pomiędzy sobą i dokonywać wspólnych dzieł.

Tylko w przypadku, kiedy dajecie Bogu możliwość działania przez was, On używa tej możliwości.

Dlatego natychmiast należy zacząć pracę nad sobą, nad pokonaniem własnych wad, które powodują, że uważacie siebie za nieomylnych i zawsze prawych. Jeśli uśmierzacie swoją dumę i dajecie Bogu możliwość działania poprzez was, to zawsze będziecie w stanie znaleźć wspólny język i dogadać się z tak samo oddanymi służebnikami.

Wszystko, co dzieli, okazuje się być rezultatem działania sił pomnażających iluzję. Dlatego należy starać się dążyć do zjednoczenia. Wasza siła jest w jedności. Jednocząc i wspierając się na ludziach, w których sercach żyje Bóg, stajecie się niezwyciężalni i nietykalni dla sił zła, które wciąż jeszcze rządzą na tej planecie. Żadne bogactwo świata i żadna władza finansowa czy polityczna nie może wam się przeciwstawić, jeśli wewnątrz was żyje Bóg. Stajecie się jednością z Bogiem, a wtedy stajecie się jednością z każdą żywą istotą na planecie Ziemia, w której sercu przebywa Bóg, i nie ma żadnej siły na tym świecie, która jest w stanie wam się przeciwstawić.

Ponieważ nie można walczyć z Bogiem, to jakby wyruszyć z motyką przeciwko słońcu.

Mamy szczerą nadzieję, że przesłania te i Światło w nich zawarte przyczynią się do zjednoczenia wszystkich sił Światła, wszystkich obecnie wcielonych nosicieli Światła.

Podchodźcie, zapalcie swoje pochodnie i nieście Światło ludziom planety Ziemia!

JAM JEST Lanello.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net