Zapalajcie swoje pochodnie i idźcie, obdarujcie świat swoim ogniem

Umiłowany El Moria
25 maja 2005

JAM JEST El Moria przybyły do was poprzez mojego posłannika.

Dzisiejsze spotkanie będzie całkowicie poświęcone naszym sprawom związanym z Rosją i problemom, które czekają na nasze rozstrzygnięcie, by zabezpieczyć realizację naszych planów w tym kraju.

Wiecie, że w ciągu ostatnich 150 lat próbowaliśmy zrealizować nasze plany związane z tym krajem, który jest odmiennym od pozostałych i nie podobnym do niczego. Za każdym razem, kiedy przystępowaliśmy do realizacji naszych planów i znajdowaliśmy na planie fizycznym przewodnika, poprzez którego moglibyśmy tego dokonać, to przeciwstawne nam siły mocno napierały i byliśmy zmuszeni wycofać się.

Jednakże, nie można w nieskończoność uciekać od swojego losu. Jeśli jest plan Boga dla tego kraju, dla Rosji, a twierdzę, że taki plan jest, to należy go zrealizować. Wszelkie przeszkody tylko hartują wojownika na jego Drodze. Wszelkie przeszkody są niezbędne, aby nabyć nawyki i zdobyć lepsze umiejętności.

Gdybyście wy, wasi rodzice i dziadkowie nie przeszli tego co wydarzyło się przez ostatnie sto lat, to raczej nie bylibyście w stanie zrozumieć dzisiaj naszej Nauki.

Błędne jest myślenie, że ponieśliśmy porażkę. Porażka ta umiłowani, dotyczy tylko planu fizycznego. Wszystkie ofiary, które były poniesione w tym kraju przez wszystkie lata wojen, rewolucji i represji, były poniesione tylko na planie fizycznym. Ale jeśli rozpatrzycie to, co działo się na planie subtelnym, to zauważycie gigantyczny rozwój dusz. Zobaczycie te możliwości, które były udzielone każdej duszy dla jej wzrostu.

Widzicie, że jedni ludzie przynosili siebie w ofierze dla Pomyślności i Dobra Ogółu, podczas gdy inni w pogoni za doczesnymi korzyściami na planie fizycznym dokonywali strasznych przestępstw i tworzyli karmę.

Tak było przez całą najnowszą historię.

Bóg chce, żebyście się rozwijali. Bóg chce, żebyście się doskonalili i wzrastali.

Ponieważ Bóg kocha Rosję i jej mieszkańców, to dał On narodowi tego kraju możliwość przejścia przyspieszonych testów i szybkiego rozwoju.

Bardzo dużo przeżyto, bardzo dużo smutku i bardzo wiele cierpień przyszło przeżyć. A teraz kraj znajduje się w głębokim duchowym kryzysie i głębokiej stagnacji.

Jest to następstwo karmy bezbożności, której dopuścili się ludzie. Wyobraźcie sobie, że właśnie teraz rodzi się pokolenie ludzi, którzy w poprzednim życiu bili się ze sobą na polach wojny domowej i spotykali na przesłuchaniach w czasie represji.

Możecie sobie wyobrazić, że właśnie teraz, w tej samej szkolnej ławce siedzi była ofiara i były kat. Ci, którzy zabijali, i ci, którzy byli zabijani i męczeni. A karma wcale nie zniknęła. Karma pozostała i żąda odpracowania.

Wiecie, że jeśli wahadło się zbytnio odchyliło w jedną stronę, to zgodnie z prawami fizyki nieuchronnie musi odchylić się w drugą stronę o taką samą amplitudę. A jeśli zaobserwowaliście na przestrzeni ostatnich stu lat, jak wahadło wychyliło się w stronę bezbożności, niewiary i zaprzeczenia Wyższego Prawa dla całego istnienia, to oznacza umiłowani, że na przestrzeni kolejnych stu lat Rosja skazana jest na Wiarę w Boga i Wyższe Prawo. Ponieważ te 100 lat nie przeszły bez śladu dla rozwoju ludzkich dusz, to zdobyte doświadczenia nie pozwolą tym duszom pogrążyć się w ślepej wierze i w ślepych dogmatach jakiegokolwiek zewnętrznego kościoła.

Dlatego rozpoczynamy nowy cykl w stanie całkowitej duchowej próżni i tym łatwiej jest dla nas zasadzić krzewy nowej wiedzy, nowych idei i nowego rozumienia budowy świata w sercach i umysłach dzisiejszego pokolenia Rosji.

Ani spustoszenie na planie fizycznym, ani brak nadziej w umysłach ludzi nie stanowią przeszkody. Najważniejsze jest zrodzenie nasion dążenia w umysłach i sercach ludzi, rozpalenia ognia wiedzy i rozdmuchania płomienia Boskiej Wolności.

Przyzwyczailiście się polegać na zewnętrzności. Przywykliście budować swoje plany, bazując na swojej zewnętrznej wiedzy nabytej przez umysł. Nadszedł jednak czas, kiedy należy dać Bogu możliwość działania przez was. Wszystko co jest do tego niezbędne umiłowani, to całkowite wyrzeczenie się swego ego, wszelkich przywiązań do rzeczy tego świata. Należy wam udzielić swoich świątyń Boskiemu kierownictwu. Nam przeszkadza wasze ego. Próżność waszego umysłu. Próżna ciekawość.

Powinniście po prostu zdać się na Wolę Boga. Powinniście całkowicie podporządkować się Woli Boga.

Wola Boga przejawia się nie w zewnętrznych kościołach. Na planie fizycznym nie istnieje żadna organizacja, która by była przewodnikiem Woli Boga. Wola Boga, umiłowani, przejawia się tylko poprzez was, poprzez wasze serca. Dlatego należy pragnąć całym sercem ofiarować wszystkie swoje niższe ciała, by urzeczywistniać Wolę Boga dla tego kraju. Powinniście mieć gorące pragnienie wykonania Woli Boga. Powinniście być ogarnięci dążeniem stania się posłusznym narzędziem Boga w celu spełnienia Jego zamysłu dla tego kraju.

Ja nie proszę was, byście podporządkowali swoją wolę jakiejś zewnętrznej organizacji, byście zwracali się po wszelkie wskazówki do tego posłannika, poprzez którego udzielam tego przesłania. Umiłowani, nie potrzebujecie więcej żadnego pośrednika pomiędzy wami a Bogiem, pomiędzy wami a Wzniesionymi Zastępami.

Wasze Wyższe JA i wasz Anioł Stróż zawsze znają Boski plan dla waszego życio-potoku*. Dlatego nie jest potrzebne chodzenie do posłanników, jasnowidzów, wróżek lub sług kultu po to, żeby poznać plan Boga dla swego «potoku życia». Wszystko jest zapisane w waszym sercu.

Powiedzcie, ilu z was ostatnio rozmawiało ze swoim sercem? Ilu z was próbowało zrozumieć, co mówi jego serce?

W swoim życiu jesteście tak zajęci, że nigdy nie pobędziecie ze sobą choćby pięciu minut w ciszy, z dała od krzątaniny.

Wasze serce ciągle próbuje rozmawiać z wami, lecz go nie słyszycie. Wolicie słuchać swoich przyjaciół, znajomych, oglądać TV, słuchać swojej okropnej muzyki lub po prostu próbować zaczerpnąć wiedzę z gazet, książek i czasopism.

Umiłowani, nie ma w waszym świecie żadnego źródła informacji, które powie jaki jest wasz plan życiowy, czemu wcieliliście się i co będziecie robić teraz i w bliskiej przyszłości.

Nie usłyszycie o tym w radio, nie możecie dowiedzieć się o tym z programów telewizyjnych. W żadnych książkach o tym nie przeczytacie.

Wasze serce przechowuje tę tak nieodzowną, ukrytą informację. Czeka ono, by podzielić się tą informacją z wami.

Wszystkie Wzniesione Zastępy, umiłowani, gotowe są okazać wam całą możliwą pomoc w waszym Boskim dziele, dla którego przyszliście we wcielenie na planetę Ziemia w tym trudnym czasie.

Dlaczego lekceważycie pomoc Niebios?

Jak długo będziecie uganiać się w waszym ubogim świecie i szukać sensu życia? Nie jesteście w stanie znaleźć sensu życia nigdzie w otaczającym świecie! Z całą odpowiedzialnością mówię wam o tym, bowiem nie może to co śmiertelne odziedziczyć to co nieśmiertelne. Wasza natura w swojej istocie jest Boska. Należy, byście powrócili do swojej Boskiej natury.

Wasze poszukiwania sensu życia na planie fizycznym są skazane na niepowodzenie od samego początku. Jedyna prawdziwa Droga jest wewnątrz was, w waszych sercach. Jest wiele dróg na tym świecie, którymi ludzie wolą podążać z wcielenia na wcielenie, z życia na życie. A jedyna wierna droga jest przez nich odrzucana.

Bóg jest cierpliwy umiłowani. Jakbyście się długo nie błąkali w świecie zewnętrznym, to nadejdzie czas i powrócicie do Domu.

Dlatego waszym podstawowym zadaniem na najbliższą przyszłość jest odnalezienie tej drogi w swoim sercu. Możecie stać się wtedy żywymi przewodnikami na tej Drodze dla wielu zbłąkanych dusz.

Kiedy zaczniecie podążać Drogą prowadzącą was do Domu, będziecie zmuszeni zrezygnować ze zbędnego bagażu, który obciąża was i przywiązuje do świata fizycznego.

Wasze wibracje zaczną się podnosić, uczucia i myśli oczyszczą się i staniecie się światłem na Drodze dla wszystkich, którzy wciąż błądzą w ciemności.

Wszystkie cuda i wszystkie skarby świata schowane są głęboko w waszych sercach. A gdy będziecie w stanie zapałem wzniecić pochodnię w swoim sercu, to wtedy wszystko w was się zmieni i wszystko wokół was też się zmieni.

Nam są potrzebni oddani współpracownicy. Są nam potrzebni wojownicy Światła, na których możemy polegać w realizacji naszych planów dla tego kraju i dla całej ludzkości.

Zapalajcie swoje pochodnie i idźcie, obdarujcie świat swoim ogniem.

JAM JEST El Moria i daję wam ogień wiedzy.

* patrz słownik

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net