Najlepszym kazaniem jest wasz osobisty przykład

Bogini Wolności
22 kwietnia 2005

JAM JEST Bogini Wolności przyszłam do was poprzez tego posłannika.

JAM JEST członkini Rady Karmicznej i JAM JEST przyszłam do was z konkretnym celem w przeddzień 23 kwietnia.

Umiłowany Surija przychodził do was 19 marca, aby powiadomić o tym, że łaska 23 dnia działa teraz tylko dla tych dusz, które mają czyste serca i czyste motywy działań. Dlatego nie zapominajcie, że 23 dnia każdego miesiąca macie możliwość transmutować karmę następnego miesiąca.

JAM JEST Bogini Wolności, a Boska Wolność dla was przewiduje, przede wszystkim Wolność od waszej karmy, wolność od tych energii, które w przeszłości skaziliście swoimi uczynkami niezgodnymi z Wolą Boga. Energie te przywiązują was do fizycznego planu i innych gęstych warstw planety Ziemia. A podstawowym waszym celem jest uwolnienie się od tych przywiązań.

Proces uwolnienia nie nosi jednorazowego charakteru. Jeżeliby cała skażona przez was w ciągu wielu tysięcy wcieleń energia nagle zaktywizowała się w waszej aurze, to nie bylibyście w stanie wytrzymać takiego obciążenia. Dlatego zgodnie z humanitarnym Prawem Kosmicznych Cykli wasze życie dzieli się na przedziały czasu, w których aktywizuje się ta czy inna wcześniej zanieczyszczona przez was energia. Te czasowe przedziały są wielokrotnością 12 głównych promieni Kosmicznego zegara. Te czasowe cykle dzielą się na cykle roczne, tak zwane 12-letnie cykle zgodne ze znakami Zodiaku, i cykle miesięczne wewnątrz każdego roku.

Zgodnie z tymi cyklami zachodzi powrót tych karmicznych sytuacji, które koniecznie macie przejść dla wyrównania energii skażonych wcześniej i zawartych w waszej aurze.

Wszystko we Wszechświecie dzieje się zgodnie z kosmicznymi cyklami i cykle te zapisane są przez Boga w języku gwiazd. Ten, kto zrozumie język gwiazd, otrzyma dostęp do szczegółów planu Boga dla całego Wszechświata, dla konkretnej planety czy gwiazdy. W momencie urodzenia zachodzi uruchomienie Kosmicznego zegara dla waszego strumienia-życiowego. Nakręcona zostaje sprężyna waszego kosmicznego zegara. Znając plan waszego życia, także określony gwiazdami w momencie urodzenia, możecie przewidzieć, w jakim okresie czasu jakie energie z waszych przeszłych karmicznych zapisów stają się dostępne do odpracowania.

Jeśli uważnie prześledzicie swoje życie, to możecie zauważyć, że z zadziwiającą regularnością waszą uwagę przykuwają wciąż te same problemy związane z psychiką, z postrzeganiem siebie i otaczającego świata. Sprężyna nadał rozkręca się i na każdym nowym obrocie jedne i te same problemy powracają do was z zdumiewającą regularnością. Jesteście wtedy zmuszeni wciąż powracać do swoich niedopracowanych cech i rozstrzygać pojawiające się przed wami życiowe problemy, za każdym razem na nowym poziomie.

Jest to podobne do fal oceanu powracających na brzeg. Fala zalewa brzeg, a potem odpływa. Swoim ruchem porywa znajdujące się na brzegu kamienie, zabiera je ze sobą. W ciągu tysięcy lat kamienie nabierają gładkości. Każdy występ na kamieniach oszlifowany jest przez ocean. Dokładnie tak, każdego dnia, z dnia na dzień, z roku na rok Bóg za pomocą Prawa Kosmicznych Cykli szlifuje wasze niedoskonałe cechy aż staniecie się gładkimi, a wasza aura przybierze prawidłowy owalny kształt i nabierze przezroczystości i barw, które pierwotnie były właściwe waszej duszy zanim przyjęła na siebie wcielenie w fizycznym świecie.

Proces szlifowania waszych cech i ich przemieniania w cechy Boskie trwa nie jedno życie.

Mądry człowiek rozumie, że działania Kosmicznego Prawa nie można uniknąć, lecz rezultat, do którego was kieruje Kosmiczne Prawo można osiągnąć w krótszym czasie, jeśli nie sprzeciwiacie się Prawu i pomagacie jego realizacji. W tym wypadku osiągnięcie rezultatu zachodzi w ciągu mniejszej ilości kosmicznych cykli. Tak należy rozumieć sens powiedzenia, że dni wybranych będą skrócone.

Macie możliwość skrócenia swoich dni przebywania na Ziemi tylko w tym wypadku, jeśli przyspieszycie zwrócenie karmy. Jeśli zwykły człowiek potrzebuje do odpracowania pewnej karmy dziesiątek lat, to wy możecie przebyć w ciągu roku.

Po prostu szybciej przeobrażacie zanieczyszczoną energię dzięki pragnieniu uczynienia tego i dzięki Boskiemu miłosierdziu, pozwalającemu wam to zrobić.

Dlatego nie lekceważcie 23-go dnia każdego miesiąca. Jeśli macie czyste zamiary, możecie tego dnia transmutować karmę następnego miesiąca nie tylko właściwymi wyborami, ale i z pomocą modlitewnej praktyki.

Chciałabym, żebyście przyswoili sobie prawidłową motywację, z którą należy przystąpić do modlitw w tym dniu:

• Szczerze uświadamiacie sobie wszystkie swoje grzechy, dokonane w przeszłości i staracie się zrobić wszystko, co od was zależy, żeby nie powtarzać ich w przyszłości.

• Jesteście gotowi za pomocą momentum* swoich serc, napełnionych miłością do całego Stworzenia i do każdej żywej istoty, do przyciągnięcia do swego świata takiej ilości Boskiej Energii, która pozwoli przeobrazić skażoną przez was energię w całej pełni.

I w ten sposób, jeśli zdołacie dzięki stworzonemu przez siebie momentum* przeobrazić w Światło całą niedoskonałą energię, która powróciła zgodnie z prawem do przekształcania w tym kosmicznym terminie, to gdy nadejdzie następny termin do przekształcania tej energii, już niczego nie będziecie musieli przekształcać.

Jednak nadał pełnicie swoją służbę. Dlatego, że do czasu, dopóki znajdujecie się we wcieleniu, powinniście wykorzystywać każdą minutę przebywania na Ziemi na okazywanie pomocy tym żywym istotom, którym w mniejszym stopniu udało się postąpić na Drodze.

Aby człowiek uświadomił sobie swoje położenie w tym świecie, uświadomił sobie swoją niedoskonałość i skierował się ku Bogu, jest mu potrzebna pierwotna energia, która pozwoli mu to zrobić.

Wyobraźcie sobie, że podeszliście do człowieka tak obciążonego karmą, że nie uświadamia on sobie swojej więzi z Bogiem i swojej więzi ze wszystkimi innymi istotami na Ziemi. Jest on podobny do zakopconego naczynia. Zbyt zakopconego. Możecie przecież udzielić część swojej energii, żeby przetrzeć to naczynie. Przetrzeć je ścierką, by pomóc mu otrzymać chociażby niewielką cząstkę Boskiej Energii, maleńki promyczek Światła, który będzie zdolny rozbudzić uśpioną świadomość tego człowieka.

Każdy z was, jeśli sobie przypomnicie, w przeszłości znajdował się w takim samym zakopconym stanie. I zawsze znajdował się obok człowiek, który rzucał wam czułe spojrzenie czy okazywał współczucie waszej duszy. I otrzymywaliście tę porcję energii, której wam brakowało w tym momencie, aby podnieść swoją świadomość do poziomu uświadomienia sobie wyższej Rzeczywistości.

Każdy z was potrzebuje pomocy, i każdy z was może taką pomoc okazać.

Możecie okazać tę pomoc nieświadomie swoim spojrzeniem, swoją reakcją na zaistniałą krytyczną sytuację. Najlepszym kazaniem jest wasz osobisty przykład, wasze zachowanie w życiu, wasze nastawienie do życiowych sytuacji i życiowych prób.

Egzaminem końcowym podstawowej szkoły poświęceń stanie się ten dzień, kiedy zobaczycie, jak wielu otaczającym ludziom należy pomóc. A największym waszym osiągnięciem będzie moment, kiedy szczerze ucieszycie się z osiągnięć swoich współbraci.

Gdy szczerze cieszycie się sukcesów otaczających ludzi, to otrzymujecie ich osiągnięcia jako momentum swoich własnych osiągnięć. W taki sposób możecie pomnożyć swoje skarby w Niebiosach, skarby swego ciała kauzalnego. Możecie w ogóle niczego nie robić sami, tylko pomagać i szczerze cieszyć się z osiągnięć innych. Wypracujecie wtedy znacznie więcej zasług i dobrej karmy, niż nawet wtedy, kiedy będziecie wszystkie swoje starania kierować do walki ze własnymi wadami.

Odkryłam dzisiaj wam bardzo prosty sekret, dzięki któremu bardzo wielu otrzymało swoje wzniesienie i skończyło z szeregiem ziemskich wcieleń.

Umiejcie cieszyć się osiągnięciami innych ludzi i zachwycać się ich osiągnięciami.

JAM JEST Bogini Wolności dawałam pouczenia tego dnia

* patrz słownik

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net