Niech w najbliższym czasie czytanie moich różańców będzie najważniejszym zadaniem waszego życia

Matka Maria
26 marca 2005

JAM JEST Matka Maria, wasza Matka w Niebiosach, przyszłam do was poprzez tego posłannika.

Przychodziłam wielokrotnie poprzez wielu ludzi, którzy dziś są wcieleni na Ziemi. Korzystam z łaski, jakiej mi udzielono, a która pozwala używać tej energii, jaką ludzie mi dają, odmawiając różaniec*, bym mogła przejawiać się w świecie fizycznym.

Przejawiam się wielu osobom i będę miała tę możliwość dopóty, dopóki nie ustanie strumień energii przesyłany z waszych serc od mojego serca.

Korzystam z każdej możliwości, by stanąć przed tymi, którzy są gotowi mnie zobaczyć i usłyszeć. Teraz przychodzę poprzez Tatianę, bo nastał czas udzielenia niewielkiej wskazówki, potrzebnej wam na danym etapie.

Możecie mnie sobie wyobrazić. Oto stoję przed wami kiedy czytacie to przesłanie. Stoję przed wami z bukietem róż w dłoniach. Przygotowałam go dla was, moi umiłowani. Dla was, którzy podążają i spędzają tyle godzin na odmawianiu moich różańców. Proszę was, moi umiłowani, nie zaniechajcie tej pracy.

Rozumiem jak wiele jest pokus i pragnień w waszym świecie, które wydają się ważniejsze w porównaniu z modlitwami, które proszę kierować do mnie codziennie.

Jednak gdyby nie potrzeba chwili i konieczność waszego służenia, nie niepokoiłabym was.

Kochani, nie ma żadnego szczególnego znaczenia, który Różaniec odmawiacie, czy tradycyjny, katolicki czy Różaniec, który dałam w ostatnich czasach poprzez wielu posłanników. Zrozumcie, znaczenie ma jedynie dążenie waszych serc, ich czystość i pragnienie pomocy całemu Życiu na tej planecie.

Straszyć was nie będę żadnymi nadchodzącymi klęskami i kataklizmami, nie dlatego, że ich nie będzie w najbliższym czasie. Kataklizmy są nieuniknione, ponieważ ludzie nadał nie chcą zwrócić swoich spojrzeń ku Niebiosom i upierają się przy swoim dążeniu mieć coraz więcej przyjemności w tym świecie.

Dlatego tak niezbędna jest dla nas energia waszych modlitw. Zapewniam każdego, kto codziennie w tym trudnym czasie będzie czytał moje Różańce, że w promieniu 100 km od miejsca, gdzie odbywa się to codzienne służenie, nie nastąpi żaden kataklizm lub klęska.

Szczególnie zwracam się do mieszkańców mojej ukochanej Rosji. Zbyt wielkie terytorium waszego państwa i zbyt mała gęstość zaludnienia w wielu rejonach, wymaga od was służenia o podwójnym i potrójnym wysiłku. Rosji przeznaczona jest wielka rola w procesie zmiany świadomości ludzkości, we wzniesieniu tej świadomości na wyższy poziom.

Dlatego proszę każdego, do kogo dotrze to przesłanie, niech w najbliższym czasie odmawianie moich Różańców uczyni najważniejszym zajęciem swojego życia, niezależnie od posłannika, poprzez którego dotarły one do was. Powinniście posyłać mi jeden różaniec dziennie. Proszę was, błagam was, moi umiłowani. Do każdego z was, kto weźmie na siebie zobowiązanie odmawiania moich Różańców codziennie, przyjdę osobiście i dam różę z mojego bukietu, jako znak mojej miłości do was. To jeszcze nie wszystko, moi umiłowani. Proszę, odmawiajcie moje Różańce z uczuciem najwyższej miłości, jaką możecie odczuć do waszej planety, do wszystkich żywych istot, zamieszkujących tę planetę. I proszę was, zanim zaczniecie odmawiać Różaniec, wejdźcie w swoje serce. Poczujcie w nim ciepło. Pomyślcie o mnie. Wiem, jak ciężko być we wcieleniu na Ziemi w tych trudnych czasach. Wspomnijcie jednak, jak trudno było mi, kiedy mój syn Jezus został ukrzyżowany na moich oczach. Jak ja się czułam, widząc jego cierpienia?

Umiłowani, czy mnie kochacie? Czy możecie codziennie, tylko kilka minut przed odmawianiem Różańca przesłać mi Miłość z waszych serc? Przecież to proste. Czy spełnicie moją prośbę, umiłowani?

Kocham was wszystkich. I przyjdę podczas odmawiania waszych Różańców. Poczujecie to, na pewno poczujecie moją obecność. Możecie przerwać odmawianie i porozmawiać ze mną. Wysłucham wszystkich waszych próśb i życzeń.

Zapewniam okazać wam całą pomoc, jaką pozwoli mi okazać Kosmiczne Prawo.

Uczynię wszystko, co w moich siłach, ale czy mogę oczekiwać tego, że wy również uczynicie to, o co proszę?

Uwierzcie mi, jeśli bym nie wiedziała tego, co wiem i tego, co jest ukryte przed waszym wzrokiem, nigdy nie prosiłabym o wykonanie tej pracy, którą tylko wy możecie dokonać.

Najbardziej ze wszystkiego chciałabym, byście nie doświadczali strachu, nie bali się niczego. Byłam wśród was, chodziłam po Ziemi i mogę zapewnić, że każdy dostaje dokładnie tyle prób w swoim życiu, ile może wytrzymać.

Ludzkość stworzyła zbyt ciężką karmę. Odkupienie tej karmy wymaga wielkiej ofiary i cierpienia. Lecz Bóg jest miłosierny i daje wam narzędzia, którymi możecie złagodzić swoją karmę i ulżyć swemu brzemieniu. Doceńcie te narzędzia i nie lekceważcie danej możliwości.

Opuszczam was. Cieszę się, że mogłam skorzystać z tej możliwości, by jeszcze raz przypomnieć o tej pracy, którą powinniście wykonać.

Koniecznie spotkamy się z każdym podczas odmawiania waszych codziennych Różańców.

JAM JEST Matka Maria, do zobaczenia

* Są to różańce skomponowane z przesłań.

© Tatiana Mikuszyna

www.sirius-pl.iskri.net