Dalekie Światy są otwarte w celu zwiedzania i czekają na was.

 

JAM JEST TYM, KIM JAM JEST

16 marca 2005 roku

 

JAM JEST TYM, KIM JAM JEST, mówię z wewnątrz ciebie. Harmonia, współgranie - to cechy, których przejawianie jest niezbędne, by mieć możliwość przyjmowania dyktand z planu subtelnego. Bez tych cech niemożliwe jest, aby osiągnąć stan całkowitego oderwania od wszystkiego, co otacza na fizycznym planie, uwolnienia swojej świadomości od otaczającej rzeczywistości i wzniesienia się wyżej.

Można zobrazować wyjście z ciała i wzniesienie się do Wyższych Światów, jako wspinanie się na szczyt. W istocie moment przejścia na subtelny plan jest związany z podniesieniem poziomu wibracji. Gdyby fizyczne ciało było lepiej przygotowane do takich podróży w przestrzeni i w czasie, to można byłoby osiągnąć taki poziom wibracji, który pozwoliłby przenosić się w każdym kierunku i w każdy system światów.

Ale fizyczna świątynia, fizyczne ciało jest bardzo gęste i nie może wytrzymać nawet niewielkiego podniesienia wibracji. Ono po prostu spali się.

Dlatego w celu podróży wykorzystujemy subtelne ciała. I tu na pierwszy plan wychodzi gotowość tych subtelnych ciał do podobnych przemieszczeń. U większości ludzi subtelne ciała są tak uszkodzone, że nie mają ani właściwej postaci, ani niezbędnej lekkości.

Stan subtelnych ciał całkowicie zależy od poziomu świadomości człowieka. Dlatego podróż do dalekich światów dla większości ludzkości Ziemi jest niedostępna. Wasze subtelne ciała to wy sami, tylko w bardziej subtelnym świecie. I w jakim stopniu wasza świadomość jest gotowa przyjąć subtelny świat, w takim stopniu otrzymujecie możliwość poruszania się w subtelnym świecie.

Na ogół większość ludzkości nie może wznieść się powyżej warstw tak zwanego gęstego astralu. A te warstwy nie dają możliwości odrywania się od Ziemi i zwiedzania bardziej subtelnych i bardziej rozwiniętych systemów wszechświata.

Dlatego na pierwszy plan wysuwa się zadanie zaakceptowania subtelnych światów i zadanie doskonalenia swoich subtelnych ciał w celu nabycia zdolności przemieszczania się po tych światach.

Powinniście zdobyć zdolność opuszczania swojego ciała i podróżowania przez światy. To cecha następnego poziomu rozwoju świadomości ludzkości i zostanie ona osiągnięta przez ludzkość, dokładnie tak, jak wam przeznaczone jest uwolnić się od skuwających was skafandrów ciała. Dalekie Światy są otwarte w celu zwiedzania i czekają na was. Lecz wy musicie odzyskać lekkość, wyzwolić się od ciężaru waszych karmicznych zobowiązań na tej planecie.

Podzielność ciał, przestrzenne przemieszczenia w subtelnych ciałach, to bardzo bliski etap ewolucji człowieka, kiedy z istoty skrępowanej ograniczeniami jednej planety i przywiązanego do tej planety, stawać się będzie Kosmiczną Istotą. Istotą, dla której domem jest cały kosmos, cały przejawiony wszechświat.

Ten etap ludzkiej ewolucji otworzy się przed wami, jak tylko zakończycie ziemską szkołę. A to zajmie jeszcze wiele ludzkich lat. Chciałbym poruszyć kwestię tak zwanego Wniebowstąpienia.

Nie można powiedzieć, że przez poprzednich posłańców udzielone zostały nieprawdziwe informacje o Wniebowstąpieniu. Lecz Wniebowstąpienie jako proces, w czasie którego na zawsze zostawiacie dany fizyczny świat i przechodzicie do istnienia na subtelnym planie, nie będzie odbywać się tak, jak wy sobie to wyobrażacie.

Wznosicie się stopniowo, jakby częściami, przechodząc z rasy w rasę, z jednego kosmicznego cyklu w inny kosmiczny cykl. Lecz ostateczne Wniebowstąpienie, w sensie dotarcia do jakiegoś końcowego celu, jest nieosiągalne. A to dlatego, że rozwój jest bezgraniczny i nie może być zatrzymany. Żaden cel nie jest ostateczny.

Każdego dnia wznosicie się w swojej świadomości, w swoich wibracjach, zdobywając wszyscy coraz większą swobodę i osiągając taki poziom energetyczny, któremu odpowiadają wasze wibracje.

Wewnątrz was jest ta część, która już osiągnęła tak zwane Wniebowstąpienie w poprzednich kosmicznych cyklach. Ta część was jest waszym Chrystusowym Ja lub Wyższym Ja. I jest to ta część was, za pomocą której wyciągacie wszystkie wasze niższe ciała z obecnej materialności. Wasze Chrystusowe Ja jest waszym punktem podparcia, przewodnikiem, który wskazuje wam drogę i kieruje wami.

Dlatego tak potrzebny jest ten związek z wyższą częścią was samych. I teraz ten związek będzie stawać się rzeczywistością dla coraz większej i większej ilości ludzi, znajdujących się we wcieleniu.

Podnosząc poziom swojej energii, otrzymujecie możliwość obcowania z waszym Chrystusowym Ja. I otrzymujecie doświadczenie obcowania z wyższą częścią was samych, waszym Jam Jest Obecnością. Wydarza się dokładnie to, co dopuszczacie w swojej świadomości.

Jeżeli dopuszczacie w sobie, w swojej świadomości, że możecie obcować ze swoim Wyższym Ja, to prędzej czy później otrzymacie tę możliwość. Tatiana kiedyś przestała słyszeć odpowiedzi swojego Wyższego Ja. Dla niej to był szok. Proces obcowania z wyższą częścią samego siebie stał się w takim stopniu naturalnym, że ona po prostu nie mogła pojąć, cóż dalej będzie robić bez tego obcowania.

Dokładnie tak samo i wasza świadomość, dopóki nie dopuszcza myśli o obcowaniu ze swoim Wyższym Ja, z Wyższymi Światami, nie będziecie mogli doświadczyć takiego obcowania.

Jeżeli nie zechcecie nauczyć się pływać, nie nauczycie się. A do tego, by nauczyć się pływać,  musicie wejść do wody i usiłować płynąć. Ci ludzie, którzy czytają te dyktanda i rozumieją, w czym rzecz, są zdolni płynąć, obcować z Wyższą Częścią samych siebie.

A jeżeli wam nie chce się wejść do wody, to nikt nie będzie mógł was zmusić. To wy albo decydujecie nauczyć się pływać i będziecie wchodzić do wody, albo nie.

Metod, jak obcować z waszą wyższą częścią, jest wiele.

Przedstawię wam najprostszą.

Macie Przyjaciela. Najlepszego i najbardziej oddanego Przyjaciela, który żyje wewnątrz was samych. I ten Przyjaciel zawsze kochał was i starał się pomagać wam w takim stopniu, w jakim wy mu pozwalaliście, we wszystkich trudnych okolicznościach waszego życia.

Często doświadczaliście potrzeby otrzymania rady od przyjaciela, rady w trudnej sytuacji. Szukaliście przyjaciół wokół was. Dążyliście do ludzkiego obcowania z nimi.

A w tym czasie najlepszy Przyjaciel, najbardziej oddany Przyjaciel, znajdujący się wewnątrz was, cierpliwie czekał, kiedy zwrócicie na niego uwagę. I on jest gotowy do obcowania z wami. On odczuwa do was przyjaźń i miłość. Zwróćcie na niego uwagę.

Powiedzcie mu, jak go kochacie, jak wam brakuje obcowania z nim.

Wybierzcie czas, kiedy wiecie, że nikt nie będzie wam przeszkadzać. Wyłączcie wszystko, co może was rozpraszać. Przyjmijcie wygodną pozycję. Skupcie się na swoim sercu. I zapytajcie swoje Wyższe Ja, czy pragnie ono obcować z wami? Co zwiastuje jego odpowiedź 'tak'? Wsłuchajcie się w siebie. Ta odpowiedź może przyjść jako bardzo subtelne odczucie, drżenie w sercu, lub inną drogą. Powinniście zrozumieć, jak wasze Chrystusowe Ja odpowie wam. Ono odpowie wam w taki sposób, który będziecie mogli postrzec.

Możecie nie usłyszeć żadnej odpowiedzi. Nie zmuszajcie i nie męczcie siebie. Powtórzcie doświadczenie następnego dnia. Czyńcie to każdego dnia. Powinniście zrozumieć, jaki czas obcowania jest dla was najbardziej odpowiedni w ciągu doby. Próbujcie znowu i znowu.

Z początku wyda się wam, że słyszycie odpowiedzi. Zadawajcie pytania waszemu Chrystusowemu Ja, pytajcie je. Rozmawiajcie z nim jak z najbliższym wam przyjacielem. Mówicie, jak go kochacie, jak marzycie o obcowaniu z nim.

I prędzej czy później wasze obcowanie dojdzie do skutku.

Życzę wam sukcesów na waszej drodze. Przyjdzie czas, że spotkamy się z wami. I będę rozmawiać z wami z wewnątrz was, dokładnie tak, jak teraz mówię z wewnątrz tego posłańca.

JAM JEST TYM, KIM JAM JEST. Om.