Wiarygodność informacji dochodzących na plan fizyczny

 

Sanat Kumara

13 marca 2005

 

JAM JEST Sanat Kumara. Przyszedłem znów poprzez mojego posłannika. Świadomość każdego człowieka jest pod ciągłym wpływem myślokształtów i obrazów tego gęstego świata. Te kształty i obrazy pływają niczym duże ryby w akwarium i szukają możliwości, aby wchłonąć czyjąś świadomość. Dlatego naszym zadaniem jest odepchnąć te niedoskonałe obrazy i usunąć ich negatywny wpływ na tyle, na ile jest to możliwe. Obecność tych zgromadzeń energetycznych i ich niekontrolowane przemieszczanie się w przestrzeni utrudniają bardzo naszą pracę.

Świadomość człowieka jest bardzo ruchliwa. Człowiek niby znajduje się w stanie spoczynku, jednocześnie jednak jego świadomość jest przyciągana przez obrazy energetyczne o takiej samej wibracji i może podróżować w rożnych warstwach planu astralnego i mentalnego.

Dlatego bardzo trudno jest zrealizować przekazanie jakiejś czystej wiedzy.

Jest to pierwsze ograniczenie. Drugie ograniczenie jest związane z warstwami świadomości posłannika lub osoby przekazującej informację, które zostały ukształtowane w bieżącym wcieleniu. Stanowią one młodą i bardzo aktywną energię, która nie może być w całości przezwyciężona. Są to dwa podstawowe problemy, z którymi się borykamy podczas każdego przesyłania informacji z poziomów subtelnych do świata fizycznego.

Szczególną złożoność stanowi słowne przekazywanie informacji, tak zwane „dyktando”. Jego jakość jest za każdym razem inna, podczas kolejnych seansów. Z tego powodu wiarygodność informacji jest ciągle różna. Wiarygodność ta może być lepsza lub gorsza w każdym szczególnym przypadku. Dlatego wiarygodność informacji można oceniać dopiero po upływie znacznego okresu czasu. W tym przypadku odpowiednie jest powiedzenie: „Jeżeli jest to prawdą, to nie przestanie nią być za jakiś czas”. Jeżeli natomiast coś jest przypadkowym  procesem spowodowanym przez pewne energetyczne skupiska astralne, to po pewnym okresie czasu określonym przez wewnętrzną siłę tego energetycznego skupiska, proces odbioru informacji albo ustanie albo na podstawie jakości przyjętej informacji stanie się jasne jej źródło.

Człowiek, sterowany przez te ślepe siły astralne nie jest w stanie sam ocenić jakości odbieranej informacji.

Dlatego, proces odbioru przesłań jest bardzo złożony i wymaga znacznego wysiłku zarówno z naszej strony jak i ze strony odbiorcy informacji.

Wiarygodność informacji zawartej w przesłaniach może również być inna za każdym razem.

Pewnie spytacie, do czego jest nam potrzebne szukanie jednostki zdolnej do odbioru przesłań, oraz ciągłe przekazywanie tych przesłań i „dyktand”?

Odpowiedź na to pytanie zawarta jest w samym pytaniu. Robimy to, bo jest to konieczny etap, przed którym znajduje się ludzkość. Wielu ludzi zaczyna odczuwać plan subtelny, nawiązywać kontakt z różnymi siłami. Nie wszyscy z tych ludzi uświadamiają sobie, co to za siły, z którymi mają do czynienia. Pośród nich są całkiem towarzyskie, pragnące dobra. Są również całkowicie złe istoty wykorzystujące dla swoich własnych celów człowieka, którego zdążyły omotać. A ich cel jest jeden, tak jak i w całym tym nierealnym przejawie – oddalić człowieka możliwie dalej od jego poznawania Boskiej Rzeczywistości.

Wszystko na tym świecie ma dwie strony. Każda działalność charakterystyczna dla tego świata posiada dwoisty charakter i może być nakierowana zarówno na dobroć jak i na zło, śmierć piekło. Odbiór przesłań i „dyktand” nie różni się od każdej innej działalności oraz od każdego innego przejawu na tym dwoistym świecie.

Gdy tylko pojawi się nowy wynalazek, który z początku wydawał się nakierowany na dobro, stworzony dla wygody, prawie natychmiast siły iluzoryczne tego świata zaczynają opanowywać ten wynalazek do realizowania celów dokładnie odwrotnych. Weźcie dowolny przykład. Jeden z ostatnich wynalazków – Internet, dający ogromny stopień możliwości do prawie natychmiastowego kontaktowania się przez oceany i kontynenty. Tylko kilkadziesiąt lat wcześniej ludzki umysł wziąłby podobną możliwość za fantazję. A czym jest dziś wypełniony Internet? Zamiast nieść idee dobra, jest on w 90% zapełniony wątpliwymi wzorcami, spowodowanych dwoistością ludzkiego intelektu. Okruszki prawdy również można znaleźć w tym światowym systemie informacyjnym, dokładnie w takich samych proporcjach, w jakich znajduje się prawda w tym świecie. Jeden do dziesięciu. Tak, Prawda, Boska Prawda na tym świecie obecna jest tylko w 10%.

Obcowanie ze światami subtelnymi nie stanowi żadnego wyjątku tej reguły. Proporcja wiarygodności informacji w przesłaniach z planu subtelnego jest w tej samej proporcji 1 do 10.

Nie oznacza to, że wiarygodność wszystkich przesłań jest taka sama. Są wiadomości przychodzące do tego świata o wiarygodności ponad 95%. Lecz w 90% przypadków wiadomości podobnego rodzaju zawierają przekłamania.

Dlatego do pracy z naszymi przedstawicielami, z którymi współpracujemy, wykorzystujemy pewne metody w przekazywaniu informacji i udostępniamy im klucze dostępu do informacji, które są tylko im znane i otrzymane w procesie szkolenia, podczas którego nasi posłannicy przechodzą przez określone, dość ciężkie próby, udowadniając tym samym swoje prawo odbioru informacji z Boskiego Źródła.

Jednak do tego, byście sami umieli odróżniać jakość i wiarygodność informacji przychodzącej z różnych źródeł, powinniście rozwijać w sobie zdolność rozróżnienia poziomu tej informacji. Powinniście wsłuchiwać się i odróżniać wibracje zawarte w przesłaniach ze światów subtelnych.

Nawet obecność płaszcza[1] naszego posłannika nie gwarantuje możliwości ciągłego niesienia Prawdy. Procent prawdy jest zmieniany ciągle z jednego seansu na kolejny w zależności od warunków zewnętrznych i stanu wewnętrznego posłannika.

Poruszyłem dziś bardzo złożony temat o wiarygodności przesłań dochodzących do świata fizycznego.

O ile proces takiego obcowania dalej będzie się rozwijał, jest to dla was wiedza potrzebna byście mogli znaleźć te 10% prawdy we wszystkim, co was otacza i we wszystkim, co dochodzi do was z różnych źródeł informacyjnych: radio, gazety, TV, Internet lub – przesłania otrzymywane ze świata subtelnego.

Dlatego jedyna radą, jakiej mogę wam udzielić, która ustrzeże was od tych 90% kłamstw obecnych w waszym świecie jest udoskonalenie własnego odbiornika.

Oczyszczajcie swoje ciała, swoje fizyczne, mentalne, emocjonalne, eteryczne ciała. Obserwujcie swoje otoczenie, kolegów, z którego przebywacie, obserwujcie swoje myśli, swoje uczucia.

Kontrolujcie się przez cały dzień. O czym myślicie? Czy jesteście w harmonii?

Nie myślcie, że wybory, których dokonujecie podczas dnia, są dla was nieistotne.

Wasze upodobania, to, co wybieracie, to, czym wolicie się zajmować, gromadzą w was nieusuwalny energetyczny osad, którego trudno jest się pozbyć w ciągu jednego wcielenia.

Wszystko, co was otacza, stanowi energię, wibrację. Kierując swoje upodobania na niedoskonały rodzaj działalności, dobrowolnie nakładacie sobie coraz więcej ograniczeń.

Każde zajęcie charakterystyczne dla zwyczajnego człowieka, wyglądające całkiem niewinnie, może przełożyć wasz postęp na Drodze na nieokreślony czas.

Pilnujcie, co robicie w ciągu dnia. Ile czasu tracicie na oglądania nieskończonych seriali, na rozmowy w kawiarniach, na obcowanie z tak zwanymi przyjaciółmi. Czy to wszystko jest rzeczywiście potrzebne do waszego duchowego rozwoju? Nie możecie natychmiast wyzwolić się z waszego (dotychczasowego) sposobu życia, lecz możecie to zrobić stopniowo, dzień po dniu, krok po kroku, rezygnując stopniowo ze swoich przywiązań, podążając ciągle drogą, bez zatrzymywania się, motywując się waszym wewnętrznym dążeniem powrotu do domu, do Boga. To, co było z początku w was, nadal jest w was obecne. Powinniście przypomnieć sobie o swojej pierwszej Miłości i podążać.

JAM JEST Sanat Kumara, JAM JEST zawsze z wami na waszej drodze.


[1] Jest to symbol posłannictwa. Osoba, która jest do tego wybrana, otrzymuje pelerynę (płaszcz) posłannika. Więcej w przesłaniu z 9. marca 2005.